Witajcie :-)))
Już widzę Wasze uśmiechy na twarzach :- ))))
Tak, tak - wiem, pięknie nie jest i może nawet nie bardzo mam się czym pochwalić ale ja odważna jestem i na luzie, więc wszelką krytykę przyjmuję dzisiaj "na klatę".
Przyznam, że do wytrawnych krawcowych jest mi tak daleko jak z Ziemi na Marsa - ale co tam, postanowiłam że pokażę Wam moje "Straszydełko".
Jakby ktoś się nie domyślał - to jest kot a raczej kotka, bo to podusia - przytulanka czyli dziewczynka ;-)))
Jak wiecie, nie szyję zbyt wiele i z igłą raczej nie żyję w dobrej komitywie, ale wykonania tej pracy jakoś nie mogłam sobie odmówić ;-)
Doskonale wiedziałam że szału nie będzie, bo niby skąd miałby się wziąć i jak na pierwszą taką podusię - wyszło ...... no bądźmy szczerzy ..... wyszło świetnie - czytaj: śmiesznie :-))))))))
Ta mięciutka kocica została uszyta z resztek materiałów pałętających się po moich przydasiowych szufladach następnie została "nakarmiona" kulką silikonową, żeby była miła w dotyku.
Choć ani nie jest piękna, ani nie jest słodka - bardzo ją polubiłam - a znamy się niedługo, bo raptem kilka dni.
Powstała spontanicznie, jako inspiracja, specjalnie na wyzwanie w DIY - a tak przy okazji, serdecznie wszystkich zapraszam do licznego udziału - którego tematem jest "Koci raj".
Czy wygląda jakby pochodziła z kociego raju??? - no nie wiem, mnie to raczej wygląda na szmaciane kocie nieszczęście, ale może oceńcie sami :-)))))
Aha i tak żeby uściślić jej "status rodzinny" - jest moja, nie adopcyjna - już postanowiłam że zamieszkamy razem i pod żadnym pozorem nie zmieniam swojej decyzji .. hi, hi :-)))))
Zresztą nie wiem czy ktoś skusiłby się na takiego "ufoludka" :-))))))
Zapraszam do obejrzenia fotek, można się śmiać, "podziwiać" i krytykować - obie czekamy na opinie - kicia wcale się nie obrazi jak napiszecie prawdę a ja chętnie się trochę pośmieję z samej siebie, więc - prosimy pisać szczerze :-))))
Jeszcze nie wiem jakie imię do niej pasuje - może macie jakieś propozycje???
Moja podusia idealnie wpisuje się w tematy wyzwań, więc nieśmiało zgłaszam:
- Szuflada
- Klub Twórczych Mam - Wyzwanie Gościnnej Projektantki - Słodkie sny
To teraz już zmykam i wpadnę po południu zobaczyć czy ktoś tu w ogóle dzisiaj zajrzał i się "tego" nie przestraszył :-))))))
Kochani,
takim oto humorystycznym akcentem zaczynam tydzień, życzę Wam zdrówka, uśmiechu, radości i więcej czasu na realizację marzeń - choć mam nadzieję że nie wszyscy mają go tak bardzo "na lekarstwo" jak ja ;-)
Zostawiam moc uścisków oraz pozdrowień i liczę na to, że po dzisiejszym wpisie jeszcze kiedyś do mnie zaglądniecie :-))))
Inka
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszka. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 lutego 2019
piątek, 16 lutego 2018
Kraków widziany sercem
Witajcie Kochani,
dzisiaj post sentymentalny, w którym pierwsze skrzypce gra miłość do mojego rodzinnego miasta.
Zostałam bardzo pozytywnie zmotywowana i zachęcona do wykonania tego projektu a wszystko dzięki Asi, prowadzącej bloga Asa_6 niebo.
Asia została w tym miesiącu Gościnną Projektantką w Szufladzie i zaproponowała cudowny temat swojego wyzwania: Hej na krakowskim rynku. Jako Krakowianka nie mogę przejść obok niego obojętnie, no po prostu nie mogę :-)
Uwielbiam nasz krakowski klimat, folklor i tradycję, często mam okazję przedstawiać je w swoich pracach a dzisiaj specjalnie na wyzwanie Asi, również wielkiej miłośniczki folkowych klimatów, przygotowałam taki oto krakowski komplecik.
Pozwólcie że króciutko go opiszę :-)
Wszystkie elementy zostały wykonane na bazach w kształcie serc.
Zacznę od największego - na drugim planie widzicie krakowskie Sukiennice - to transfer elementu pięknej grafiki autorstwa jednej z naszych krakowskich artystek, chłopczyk z bukietem kwiatów i sercem w dłoni pochodzi z serwetki do decu. Kompozycję dopełniłam typowo krakowskimi akcentami; stara latarnia uliczna, zegar w stylu retro, gołębie unoszące się nad płytą Rynku Głównego i mały bukiecik kwiatów od naszych kwiaciarek :-)
Najmniejsze serduszko to oryginalna broszka w kształcie kwiatu dopięta do breloka na klucze. Może tworzyć komplet lub dwa oddzielne elementy. Sama broszka jest dość prosta w swej formie ale razem z breloczkiem tworzy uroczy, krakowski obrazek :-)
I na koniec o serduszku średniej wielkości - jak sami widzicie to poduszeczka, która doskonale spełnia funkcję igielnika. Sama w sobie może też być ładnym elementem dekoracyjnym w formie zawieszki.
Starałam się utrzymać cały projekt w jednakowym charakterze - postawiłam na styl retro - idealnie pasuje do starego, królewskiego miasta a jego pojedyncze akcenty są bardzo wymowne:-) Lubię też takie niekonwencjonalne zderzenie dwóch kultur - ludowej i wytwornej - moim zdaniem bardzo ciekawie oddają atmosferę panującą w Krakowie.
Mam nadzieję że udało mi się choć w niewielkiej części przekazać Wam urok i niepowtarzalny klimat panujący na Rynku Krakowskim. Ale żeby poczuć go wszystkimi zmysłami trzeba po prostu przyjechać na wycieczkę do Krakowa i osobiście delektować się urokiem tego cudownego miasta.
Zachęcam i zapraszam!
Moja praca wędruje na wyzwania:
- Szuflada - wyzwanie Gościnnej Projektantki : Hej na krakowskim rynku,
- Filigranki - Wyzwanie z moodboardem
- od A do Zet - Malowane serce
Powstaje jeszcze jedna praca folkowa, mam nadzieję że zdążę z nią na wyzwanie :-)
To już wszystko, co na dzisiaj przygotowałam, żegnam się z Wami i życzę cudownego weekendu.
Do zobaczenia,
Inka
niedziela, 15 stycznia 2017
Dzień Babci
Witajcie,
na Dzień Babci przygotowałam komplet w krateczkę zarówno kartka, pudełko jak i przesympatyczna sówka - poduszka zawierają kraciaste wzory bo właśnie taki deseń pasuje mi do Babci. Żmudnie plecione paseczki stanowią piękne i ciekawe tło dla ozdobnego serca i kompozycji kwiatowych wzbogaconych kokardą również w kratę. Delikatny rąbek białej serwety okala jedną z warstw na kartce i pudełku. Całość dopełniłam błyszczącymi kryształkami i perłami, które tak kochają nasze Babcie i oczywiście nie zabrakło róż w klimacie vintage.
Pełno tu kratki w różnych jej kombinacjach dlatego komplet zgłaszam na wyzwania:
w Art-Piaskownicy - Kratka
w Cherry Craft - Babcia
w Craft Style - Dzień Babci, Dzień Dziadka.
Pozdrawiam cieplutko,
Inka.
na Dzień Babci przygotowałam komplet w krateczkę zarówno kartka, pudełko jak i przesympatyczna sówka - poduszka zawierają kraciaste wzory bo właśnie taki deseń pasuje mi do Babci. Żmudnie plecione paseczki stanowią piękne i ciekawe tło dla ozdobnego serca i kompozycji kwiatowych wzbogaconych kokardą również w kratę. Delikatny rąbek białej serwety okala jedną z warstw na kartce i pudełku. Całość dopełniłam błyszczącymi kryształkami i perłami, które tak kochają nasze Babcie i oczywiście nie zabrakło róż w klimacie vintage.
Pełno tu kratki w różnych jej kombinacjach dlatego komplet zgłaszam na wyzwania:
w Art-Piaskownicy - Kratka
w Cherry Craft - Babcia
w Craft Style - Dzień Babci, Dzień Dziadka.
Pozdrawiam cieplutko,
Inka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






