Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ikona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ikona. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 kwietnia 2021

Anioły miłości

 

 Witajcie :-)


Ostatnio przeskakuję z tematu na temat i dzięki temu nie ma monotonii.a ja urozmaicam
sobie warsztat twórczy, podejmując się prac w różnych technikach i na różne okazje :-)


poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Z sercem w dłoniach


Witajcie Kochani :-)))


Kolejny z moich Aniołów powędrował w świat i jest już w rękach nowej Właścicielki, więc spokojnie mogę zaprezentować go również tutaj.
Projekt powstał w bardzo wyrazistej  tonacji, dzięki wprowadzeniu dość intensywnych barw :-)
Wybór kolorystyki dostosowałam do sugerowanych preferencji jego obecnej Właścicielki.

Przyznam że twórczość "pod dyktando" Waszych upodobań bardzo mi odpowiada - to właśnie wtedy mam okazję trochę poeksperymentować i poszukać takich rozwiązań, na które samoistnie być może nigdy bym się nie zdecydowała.
W takich chwilach niezbędne jest użycie "narzędzia" zwanego - kreatywnością.

Choć osobiście uważam że kreatywność to jedno a odnalezienie w sobie odwagi i świadomości twórczej to już bardziej złożona sprawa.
Jestem samoukiem - bez podłoża edukacyjnego o kierunku plastycznym - dlatego moja świadomość twórcza jest bardzo krytyczna.
Każda praca, którą wykonuję, sprawia mi satysfakcję i daje zadowalające efekty jedynie wtedy, kiedy w proces twórczy angażuję serce i intuicję - to dwa "narzędzia", bez których w ogóle nie wchodzę do pracowni :-)))


Czy w tym przypadku głos serca i intuicja obrały właściwe tory? - najlepiej oceni to Iwonka, do której poleciał mój kolejny Anioł :-)))

A Wy co o Nim sądzicie?






































Kochani, moja praca została przygotowana jako jedna z inspiracji do kwietniowego wyzwania na blogu DIY - Zrób to sam  - Lekkie jak piórko.

Osobiście zakończyłam już swoją przygodę jako Projektantka i współtwórczyni bloga DIY, tym niemniej po raz ostatni serdecznie Was zapraszam do udziału w wyzwaniu i zachęcam do stworzenia cudownych, lekkich i magicznych prac.

W tym miejscu chciałam Wszystkim bardzo serdecznie podziękować za owocną współpracę i pozytywne emocje, jakich doświadczałam odwiedzając kreatywne kąciki naszych Czytelników i Uczestników zabaw.
Dziękuję moim Koleżankom z DT za mile spędzony czas, za pomysły, które niejednokrotnie okazywały się nie lada wyzwaniem również dla mnie i za niezapomnianą, wspaniałą przygodę.

Zostawiam moc pozdrowień i życzę Wam wszystkiego dobrego,
 Inka


piątek, 22 lutego 2019

Rozmarzony Anioł

Witajcie :-)




Dzisiaj pokażę Wam kolejnego Anioła - co prawda w ostatnich tygodniach  dość często u mnie goszczą te majestatyczne, skrzydlate postacie ale mam cichą nadzieję że jeszcze Wam się nie znudziły ;-)

Zostałam poproszona o wykonanie anielskiej pracy w konkretnej kolorystyce i starałam się tak skomponować barwy i ich odcienie, by zanadto nie odbiegać od wizji, jaką nakreśliła mi nasza blogowa Koleżanka, Gosia - w chwili obecnej - Właścicielka poniższego obrazu :-)))

Miały być niebieskości, szarości, srebro - ja ze swojej strony dodałam odrobinę beżu i brązu - dla ocieplenia wizerunku i nadania realnej wyrazistości rysom twarzy.
Anioł powinien kojarzyć się ze spokojem, nostalgią i nieść ze sobą dobro oraz nadzieję.
Ten jest trochę rozmarzony, bo marzenia to spora i ważna część naszego życia - warto je mieć i warto dążyć do ich spełnienia by poczuć satysfakcję, zadowolenie, szczęście :-)))


Gosia marzyła o swoim Aniele a ja marzyłam i całym sercem pragnęłam by efekt mojej pracy przyniósł Jej zadowolenie - mam ogromną nadzieję że stanęłam na wysokości zadania.























































Ponieważ na moim blogu jest malutki powód do świętowania - okazuje się że przez  dwa lata i cztery miesiące istnienia w blogosferze strony Inka-art miałam przyjemność gościć Was tutaj ponad 100 000 razy :-)))
Uznałam że jest to bardzo dobra okazja by podziękować za liczne i przesympatyczne wizyty, za ciepłe i motywujące komentarze, w których nie szczędzicie mi miłych komplementów i za to że jesteście tu każdego dnia, nawet wtedy, kiedy ja nie  zawsze znajduję czas i sposobność na rewizyty.

A teraz niespodzianka :-)))
Jeśli śledzicie na bieżąco mojego bloga to z pewnością wcześniej spotkaliście tutaj kilka podobnych Aniołów - wszystkie prace łączy ze sobą  wspólny motyw - czy wiecie co to jest?

Dla jednej, wybranej losowo Osoby, która udzieli prawidłowej odpowiedzi na powyższe pytanie - przygotuję ..... Anioła na małej desce (ok. 35 x 10 cm) w dowolnie zaproponowanej kolorystyce:-)))


Pragnę w ten sposób wyrazić swoją wdzięczność  za Waszą serdeczną przyjaźń, za dobre serce i życzliwe słowo :-)))
Bez Was, Kochani, nie byłabym dzisiaj tym, kim jestem - pomogliście mi uwierzyć w soje możliwości, nabrać pewności i wiary w sens tego, co robię :- )))
Moja pasja rozwija się dzięki Wam a razem z nią rozwija się moja osobowość czyli bardzo ważny aspekt twórczego jestestwa, za który dziękuję Wam po stokroć :-)))


Zapraszam wszystkich do pozostawienia komentarza, w którym powinna znaleźć się jedna prawidłowa odpowiedź na moje pytanie - zostawiam Wam czas do końca miesiąca a potem zobaczymy do kogo uśmiechnie się los :-)))
Mam nadzieję że chętnie przyłączycie się do mojego małego świętowania ;-)


A teraz zmykam do obowiązków a Wam życzę cudownego weekendu :-)))

Uściski,
Inka

sobota, 26 stycznia 2019

Anielica i złocenia

Hej, witajcie :-)



Praca, którą chcę Wam dzisiaj zaprezentować, powstała na kawałku litego drewna sosnowego.
Zmalowałam ją jeszcze w zeszłym roku i nie wiem jak to się stało że dopiero dzisiaj doczekała się prezentacji na blogu.
To kolejna deseczka z anielskiej kolekcji - wykonana farbami akrylowymi, złocona pastą strukturalną i zabezpieczona matowym lakierem.
Złotą rozetę naniosłam za pomocą maski pochodzącej od Snip-Art oraz artystycznej pasy, która daje ciekawy, wypukły efekt i pięknie połyskuje w dziennym świetle.
Stali bywalcy mojego bloga już wiedzą że bardzo lubię używać tego motywu jako dodatku wykończeniowego dla wszystkich deseczek z Aniołami.
Prawdopodobnie każda kolejna praca z anielskiej serii zostanie ozdobiona w ten sam motyw przewodni ;-)





























Pracę zgłaszam na wyzwanie:

https://sklepzielonekoty.blogspot.com/2019/01/wyzwanie-zoto-i-maski.html



Obrazek z Anielicą został stworzony i podarowany jednej z moich blogowych Koleżanek, zamieszkał w Jej domu przed Świętami i jestem pewna że dobrze się tam miewa :-)
W chwili obecnej na warsztat wzięłam kolejną anielską postać - miałam nadzieję ukończyć ją w styczniu, ale niestety przydarzyła mi się delikatna "obsuwa"czasowa - Małgosiu, bardzo proszę o cierpliwość i wybaczenie - pamiętam i działam :-)))

Dzisiaj nie rozpisuję się za bardzo ponieważ udało mi się złapać wolny weekend a to dobra pora na nadrobienie zaległości rękodzielniczych.
Wybaczcie Kochani ale teraz zmykam już do  pracowni a Was zostawiam w miłym towarzystwie mojej Anielicy ;-)))

Pozdrawiam cieplutko,
Inka


czwartek, 27 grudnia 2018

Madonna z Dzieciątkiem

Witajcie :-)


Pozostając jeszcze w klimacie bożonarodzeniowym przychodzę do Was z wpisem, którego zapowiedź obiecywałam  już jakiś czas temu :-)
Dzisiaj powracam do malowidła na desce. Miałam zaszczyt wykonać je na wspólną wymiankę z Bożenką, prowadzącą bloga - Chrząszczowe robótki.
Dostałam wolną rękę w kwestii wyglądu pracy i doboru barw, więc nie zastanawiając się zbyt długo  postawiłam na bezpieczne i wszędzie pasujące brązy oraz bardzo jasne beże a dla ożywienia kolorystyki dołożyłam troszkę czerwieni w różnych jej tonacjach i odcieniach.
Postać Madonny z Dzieciątkiem osadziłam na tle złożonym z geometrycznych elementów imitujących witraż. Górną i dolną krawędź obrazu zdobi serwetka ryżowa z nadrukowanym roślinnym ornamentem w kolorze bordowym. Nałożone miejscami spękania wypełniłam złotą pastą strukturalną, która bardzo ładnie je uwydatniła i podkreśliła charakter pracy.
Na kilku ujęciach w zbliżeniu można zobaczyć słoje naturalnego drewna, przetarte i postarzone różnego rodzaju preparatami, a występujące miejscowo wypukłe włókna to nic innego jak naturalny  papier ryżowy, który w swej strukturze posiada grube, mięsiste a zarazem dość twarde nici.
Powierzchnię obrazu zabezpieczyłam matowym lakierem bezbarwnym, ten zabieg pozwolił pięknie wydobyć głębię barw i nadał pracy delikatnego, aksamitnego połysku.

A teraz zapraszam do obejrzenia fotek :-)))
























Moi Drodzy, drugie półrocze tego roku zaowocowało kilkoma wymianakmi, z których jestem po prostu zachwycona. Zostałam obdarowana przepięknymi wyrobami w różnych technikach twórczych - traktuję je jak swego rodzaju skarby, bo wiem że każda Dobra Duszyczka włożyła w ich wykonanie całe swoje serducho.
Chcę bardzo serdecznie podziękować wszystkim moim Drogim Czytelnikom a przede wszystkim tym Osobom, dla których moje prace przedstawiają nie tylko wartość artystyczną ale również duchową. Madonny z Dzieciątkiem i kilka Aniołów znalazło w ostatnich miesiącach swoje nowe domy a kolejne anielskie prace już pomalutku zaczynają powstawać.
Kochani, niezmiernie mi miło że tak chętnie chcecie gościć w swoich domach cząstkę mojej skromnej twórczości - to dla mnie ogromne wzruszenie, prawdziwy zaszczyt, mega pozytywna motywacja i zastrzyk twórczej energii :-))) Dziękuję Wam za to z całego serducha !!!

Jestem wdzięczna również za wszystkie piękne życzenia świąteczne i noworoczne pozostawione na blogu, nadesłane drogą e-mailową i pocztą, za Waszą obecność i chęć dzielenia się ze mną w swoimi spostrzeżeniami i opiniami, dziękuję że byliście ze mną przez cały 2018 rok i zapraszam serdecznie na kolejny - wypełniony twórczą miłością, pasją, kreatywnością i nowymi pomysłami :-)))

Pozostawiam moc uścisków i pozdrowień,
Inka

niedziela, 9 grudnia 2018

Dla zmarzlucha - wymianka z Amuszką

Witajcie w niedzielne przedpołudnie :-)



Ostatnio wspomniałam że dzisiaj będzie ciekawie i mam nadzieję że słowa dotrzymam :-)))

Pewnie zastanawiacie się skąd taki tytuł wpisu? Dlaczego dla zmarzlucha?
Ten, kto mnie dobrze zna, wie że jestem okropnym zmarzluchem, że zima to najmniej lubiana przeze mnie pora roku i najchętniej, jeśli byłoby to możliwe, przespałabym ją jak niedźwiedź w swojej gawrze. Ale niedźwiedziem nie jestem i muszę jakoś funkcjonować w tej, niesprzyjającej dla siebie, aurze :-)))

Tyle wstępu a teraz szczegóły.

Odwiedzając Wasze piękne blogi, pewnego dnia trafiłam do Amuszki i Jej Chrząszczowych robótek. Bożenka to prawdziwa Mistrzyni dzierganych cudów a podziwiając Jej wspaniałe prace z każdą wizytą narastał mój zachwyt nad rzeczami, które wyczarowuje za pomocą szydełka i drutów.
I tak się szczęśliwie złożyło że Amuszka, widząc jak bardzo podoba mi się to, co robi, zaproponowała wydzierganie zimowej chusty specjalnie dla mnie - wielkiego zmarzlucha.
Moja radość była ogromna, zapragnęłam posiadać na własność jedną z pięknych rzeczy, wykonaną przez Bożenkę i nie namyślając się ani chwili dłużej skontaktowałyśmy się ze sobą - tak doszło do naszej wspólnej wymianki.
Bożenka poprosiła o wykonanie prac na drewnie a ja miałam cały czas w marzeniach piękną chustę - strzałkę, którą podziwiałam na blogu Artystki w jednym z wcześniejszych wpisów.
Zaczęłyśmy działać - trochę na zasadzie niespodzianki, uzgodniłyśmy parę istotnych szczegółów a cała reszta była tajemnicą :-)))
Kiedy prace zostały ukończone, tego samego dnia obie wysłałyśmy do siebie wymiankowe podarunki. Poczta się spisała, poszło szybko i sprawnie, na następny dzień paczuszki były już u nas :-)
Na szczęście nie trzeba było długo czekać bo przyznaję że ciekawość mnie po prostu zżerała :-)))

Po rozpakowaniu przesyłki moja radość nie miała końca, oprócz chusty, którą tak pragnęłam, Bożenka dodatkowo wykonała cudowną czapeczkę do kompletu i piękną, letnią dzierganą apaszkę. W środku znalazłam kartkę z mnóstwem przemiłych słów i słodycze - z których do dzisiejszych fotek dotrwało tylko opakowanie :-)))



Kochani, chcę Wam pokazać jak pięknie zostałam obdarowana - jednak zdjęcia - specjalnie zaplanowane na weekend i w plenerze - w tym wydaniu nie doszły do skutku. Pogoda dzisiaj "pod psem", ja trochę podziębiona i smutna :- (, a mój osobisty fotograf nie pałał entuzjazmem na propozycję wyjścia z aparatem na zewnątrz.
Na szczęście to, co najistotniejsze. zostało uchwycone (na niedysponowaną modelkę nie patrzcie:-))








Bożenko Kochana - jestem ogromnie wdzięczna za wszystkie Twoje wyroby, komplecik już testowałam, to wyjątkowo cieplutka i milutka część mojej zimowej garderoby. Noszę go z wielką przyjemnością i jestem bardzo zadowolona zarówno z kolorystyki jak i fasonów oraz pięknych wzorów i splotów - dziękuję za spełnienie marzeń, byłaś dla mnie najwspanialszym Św. Mikołajem w tym roku :-)))


A tutaj moje prezenty wykonane dla Amuszki - ikona na drewnie i herbaciarka, którą pokazywałam wcześniej na blogu, do jej podarowania skłonił mnie komentarz Artystki pozostawiony pod tą pracą.
Zatem Bożenko, kawałek Krakowa już jest u Ciebie, teraz nie pozostaje nic innego, jak zobaczyć Rynek, Sukiennice i Kościół Mariacki na żywo - bo klimatu i nastroju tu panującego niestety nie uda się wysłać w paczce, to trzeba doświadczyć na miejscu - u nas w Krakowie :-)))
Była jeszcze karteczka świąteczna oraz nasze regionalne słodkości, których niestety w pośpiechu nie sfotografowałam :-)))


Madonna z Dzieciątkiem




Krakowska herbaciarka  




 Kartka świąteczna



W osobnych wpisach szczegółowo opiszę ikonę i kartkę - będzie też więcej fotek z poszczególnymi detalami obu prac :-)



Wymianka dostarczyła mi kolejną porcję bardzo pozytywnych emocji, radości nie ma końca a piękne wyroby Bożenki zachwyciły nie tylko mnie :-))) Serdecznie zapraszam wszystkich, kto jeszcze nie zna i nie odwiedził Amuszki, na Jej bloga Chrząszczowe robótki - będziecie zachwyceni pięknymi pracami dzierganymi po mistrzowsku i z wielką pasją!!! A dla wtajemniczonych w technikę - można tam znaleźć również porady i ciekawostki, którymi Amuszka dzieli się ze swoimi Czytelnikami - gorąco polecam i zachęcam do odwiedzin tego pięknego, magicznego miejsca :-)))
 

Dziękuję również za odwiedzinki u mnie, za wszystkie przemiłe słowa pod adresem poprzednich prac :-))

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam 11 grudnia na kolejny wpis - tym razem na tapecie będzie mój ulubiony recykling i prosty kursik na ozdobę świąteczną :-))))


Ściskam mocno,
Inka


poniedziałek, 26 listopada 2018

Anielski podarunek


Witajcie Kochani :-)))



Dzisiaj zaprezentuję kolejną, trzecią już pracę z anielskiej serii. Obraz malowany akrylami, wykonany został na litym drewnie, jest nieduży ok.36 x 10 cm.
Powstał w prezencie dla pewnej Osóbki i mam cichą nadzieję że się spodoba  ;-)

Styl już znacie, technikę również, więc nie będę zanadto rozpisywać się na jego temat i powtarzać informacji, które już zapewne niektórzy czytali u mnie wcześniej nie jeden raz.

Zapraszam do obejrzenia fotek :-)

























Anioła posyłam na Skrzydlate wyzwanie Gościnnej Projektantki Szuflady, którą w tym miesiącu jest Justyna K.
Obiecałam, i sobie, i Justynce, że jak tylko zdążę, to z wielką przyjemnością wezmę udział w tym wyzwaniu a że miałam w planie poczynić jeszcze kilka anielskich prac - jest to bardzo dobra okazja, by jedna z nich powstała specjalnie na tę okoliczność :-)))

Melduję się na ostatnią chwilę Justynko, ale lepiej późno niż wcale i dziękuję Ci za wspaniały, inspirujący temat, którym mnie solidnie zmotywowałaś do działania:-)))


https://szuflada-szuflada.blogspot.com/2018/11/wyzwanie-goscinnej-projektantki.html


a także na wyzwanie w Craft Style:

http://craftstylepl.blogspot.com/2018/11/wyzwanie-38-magia-swiat.html



Kochani, pomalutku zaczynam planować wpisy świąteczne, będzie trochę karteczek, kilka prac przestrzennych, medaliony, bombki i oczywiście mój ukochany recykling też się pojawi :-)
W najbliższym czasie zrobi się tu mroźno i śnieżnie.
Pokażę Wam również prezenty mikołajkowe, które miałam zaszczyt wykonać na wyjątkowo szczególne zamówienie  i oczywiście nie zabraknie cyklicznych wpisów z kursikami.
Grudzień zapowiada się u mnie bardzo pracowicie :-)))


Moi Drodzy, chcę Wam serdecznie podziękować za wszystkie wspaniałe słowa uznania pod moimi pracami, bardzo mnie podbudowujecie a to dla mnie szczególnie ważne!!!

Dziękuję że ze mną jesteście, wspieracie mnie i motywujecie, a najbardziej wyjątkowe jest to, że choć nie znamy się w realu, mam w Was wspaniałych przyjaciół i wyjątkowo życzliwe duszyczki :-)))  Bardzo Wam za to DZIĘKUJĘ!!!

Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego tygodnia,
Inka