czwartek, 17 stycznia 2019

Szalona 50

Witam serdecznie :-)


Na przekór zimowej aurze, podrzucam  dzisiaj cukierkową pracę z ukwieconą i lekko egzotyczną  kompozycją.
Spersonalizowana karteczka w komplecie z pudełkiem powstała na okoliczność świętowania 50 urodzin pewnej radosnej, szalonej i pełnej wigoru Kobietki,  :-)))
W tak ponure dni, jak obecne, miło jest pomarzyć sobie o słońcu i wakacjach:-)
Patrząc na fotkę opalonej i uśmiechniętej Solenizantki przyszły mi na myśl hawajskie klimaty - dużo kwiatów, egzotyczne owoce i koronkowe dodatki :-)))






































Kochani, w Małopolsce trwają właśnie ferie zimowe, narty, sanki i łyżwy to teraz najlepsza frajda dla większości Małopolan a ja zamiast oddawać się zimowym szaleństwom  marzę już o wiośnie i ciepełku :-))) Już czekam na łagodne podmuchy wiatru, na wiosenne trele ptaków i zapach świeżych pąków drzew i krzewów :-))) Niepoprawna optymistka ze mnie!

Specjalnie dla Was zostawiam ten egzotyczny obrazek a sama zmykam do pracowni - na warsztacie mam komplet dla styczniowych Nowożeńców  czyli sezon ślubny 2019 uważam za rozpoczęty:-)))

I na koniec serdecznie pozdrawiam wszystkich zaglądających w moje skromne progi, dziękuję za odwiedzinki i pozostawione komentarze :-)))

Inka  

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Galopem w dorosłość

Witam cieplutko,



ostatnio powstaje u mnie bardzo dużo prac na drewnie, więc dzisiaj, tak dla równowagi, chwilowa zmiana klimatu - będzie "papierowo" i kolorowo.
Chcę zaprezentować komplet wykonany dla  pasjonatki jazdy konnej, wesołej, młodziutkiej, sympatycznej Dziewczyny - powstała bardzo kolorowa i optymistyczna karteczka sztalugowa łącznie z pudełkiem do kompletu.

























Kochani, jak widać,  nadal jestem wierna sztalugowej formie tworzenia kartek, już nie raz wspominałam że to jedna z moich ulubionych konstrukcji i - druga co do ilości wykonania  - zaraz po formie standardowej :-)))
Jest również formą bardzo lubianą przez Odbiorców moich prac - ceniona za możliwość pięknego wyeksponowania, dzięki swojej sprytnej konstrukcji.
"Sztaluga" jest bardzo prostą formą  - TUTAJ możecie znaleźć czytelny kursik, w którym opisałam cały proces jej powstawania :- )
Wszystkie Osoby, które nie miały jeszcze przyjemności tworzenia tej formy kartkowej, serdecznie zapraszam do skorzystania oraz pochwalenia się efektami swojej pracy :-)


I na dzisiaj to już wszystko :-)
Pozdrawiam cieplutko, dziękuję pięknie za Wasze odwiedzinki, poświęcony czas i sympatię, jaką mi okazujecie. Wasza obecność tutaj jest najlepszą nagrodą za wszystko, czemu się oddaję :-) 
Bardzo dziękuję że tak licznie mnie odwiedzacie, pomimo że ostatnio nie zawsze znajduję czas by bywać u Was. Postaram się niebawem nadrabiać wszystkie zaległości a Was serdecznie zapraszam na następne spotkanie :-)))

Do zobaczenia,
Inka

piątek, 11 stycznia 2019

Kwiatowe serce dla Babci


Witajcie Kochani,
jak ten czas szybko biegnie,  mamy już jedenasty dzień miesiąca
a więc pora na styczniową propozycję recyklingową:-)


Dzisiaj wykorzystamy:
- ścinki kolorowych papierów scrapowych 
i tekturę falistą - odzysk zużytych kartonów :-)

Mam dla Was propozycję bardzo na czasie, jako że
  w tym miesiącu wszystkie Babcie będą mieć swoje święto, więc
za chwilę przygotujemy piękną, kwiatową niespodziankę na tę okoliczność :-)
Ale żeby też nie zapomnieć o ukochanych Dziadkach,  
dla Nich z powodzeniem można zrobić podobną pracę, 
wystarczy jedynie zmienić kolor papierów do wykonania kwiatów :-)


Kurs jest dedykowany również dla RECYKLOMANI
 - recyklingowego cyklu mojego autorstwa,
publikowanego na blogu Kwiatu Dolnośląskiego :-)



ZAPRASZAM!


Potrzebne będą:
- gruba tektura falista - odzysk z pudełka,
- kawałki papierów scrapowych w odcieniach odpowiednich dla projektu - tu
 wykorzystujemy wszelkie odpady pozostałe po wcześniejszych pracach 
a przy okazji sprzątamy nieco swoje szuflady ze ścinkowych zapasów;-)
- szablon w kształcie serca, wycięty z dość sztywnego papieru,
- dodatki ozdobne w zależności od upodobania np. motyle, listki, perełki itp.
- sznurek do przewiązania zawieszki - taga,
- nożyczki, klej na gorąco lub opcjonalnie klej magic


 Pracę zaczynam od przycięcia przygotowanych ścinków
 papierów scrapowych na kwadraty 4 cm i 3 cm.
Następnie z przygotowanych kawałków wycinam kółeczka ( nie muszą być idealne)
 i rozcinam je na kształt ślimaka - jak na zdjęciu u góry.



Każdy ślimaczek zwijam w rulon, zaczynając od zewnątrz w kierunku środka.
Formuję kwiatuszek podobny do różyczki - kto z Was posiada 
igłę do quillingu - można za jej pomocą szybko i wygodnie wykonać 
ten etap pracy, kto nie ma - zwija w palcach :-)
Powstały rulonik przyklejam klejem na gorąco do nasady
 kwiatu (okrągła centralna część  ślimaka)
 i przytrzymuję palcem by klej związał.
W ten sposób wykonuję pożądaną ilość różyczek
potrzebnych do wypełnienia całej powierzchni serca.



Za pomocą szablonu wycinam serce z papieru ozdobnego  i drugie  - z kartonu falistego. 
 Prowizorycznie układam kompozycję kwiatową najpierw na szablonie.
Jeśli uznam że wszystko ładnie do siebie pasuje, przenoszę kolejno każdą różyczkę
 na przygotowane serce z papieru ozdobnego i kolejno przyklejam do niego całą kompozycję.
Na koniec usztywniam kompozycję podklejając pod spód  serce z kartonu falistego. 




Przygotowuję zawieszkę z napisem: Kochanej Babci 
dziurkuję i dowiązuję sznurek.

Serce jest GOTOWE
teraz już od Was zależy w jaki sposób je wykorzystacie.



Moje podpowiedzi:
- jako zawieszka z życzeniami na odwrocie serca,
- jako piękna, przestrzenna ozdoba kartki lub laurki,
-  jako serce umieszczone w ramce na zdjęcie lub łącznie ze zdjęciem

lub - tak, jak u mnie:
- jako przestrzenna eco - ramka wykonana z pokrywki pudełka :-)
 



Mam nadzieję że Was troszkę zainspirowałam, 
życzę twórczej zabawy i pięknych efektów pracy.
Jeśli wykorzystacie mój kurs, koniecznie podlinkujcie źródło 
i  pochwalcie się pozostawiając link w komentarzach, 
chętnie do Was zaglądnę :-)
Dziękuję za pierwsze noworoczne spotkanie w duchu recyklingowych pomysłów,
serdecznie zapraszam na kolejne i zachęcam do korzystania 
z moich podpowiedzi :-)


Pozdrawiam cieplutko :-)
Inka

 

wtorek, 8 stycznia 2019

Kuferek z rasową "damą"

Witajcie :-)))



Czy lubicie niespodzianki? Myślę że wszyscy bardzo je lubimy, przyznam że nie znam w swoim otoczeniu takiej osoby, która byłaby innego zdania. To super sprawa  - kiedy otrzymujemy niespodziewany prezent, darowany prosto z serca że aż miło - zgodzicie się ze mną? :-)))

Zatem poznajcie dzisiaj przesympatyczną, rasową "damę" - jej podobiznę miałam przyjemność namalować na wieczku drewnianego kuferka - prezentu pod choinkę dla jej Właścicielki  :-)))
Skrzyneczka o podstawie kwadratu z pięknie wyprofilowanym wiekiem jest dość pojemna i bardzo ładnie prezentuje się w klasycznym wnętrzu.
Połączyłam tu dwie techniki - postać psiaka siedzącego na leżaku została ręcznie namalowana ( wg zdjęcia nadesłanego przez Osobę zamawiającą) natomiast tło wypełniłam odpowiednio zestawionymi ze sobą fragmentami serwetek do decoupage :-)
Ściankę frontową oraz wewnętrzną powierzchnię wieka ozdobiłam  drewnianymi śladami psich łapek. To taki miły akcencik, który dodaje mojej pracy fajnego charakteru  a Obdarowanej od razu będzie się kojarzył z Jej ulubioną pupilką :-)))

Tak wygląda rasowa "dama" i jak na damę przystało - bardzo lubi przesiadywać całymi dniami na swoim ulubionym leżaku lub fotelu :-))) Czyż nie jest rozkoszna???

























































Myślę że takie prezenty są wspaniałą niespodzianką dla obdarowanych nimi Osób :-))) Już nie raz miałam okazję przygotowywać różnego rodzaju prace z naszymi ulubieńcami i przyznam że za każdym razem dostarczały mi one mnóstwo radości i bardzo pozytywnych emocji.
Jeśli macie ochotę zerknąć na poprzednie prace, których bohaterami są nasi czworonożni lub skrzydlaci przyjaciele, zrobiłam dla Was zestawienie:
- koty
- koń
- kocie maleństwo
- jaszczurka
- kociaki
- kury i koguty
- konie
- świnka morska II
- świnka morska.

Jak miło że tak dużo Osób uważa życie bez codziennego towarzystwa zwierząt za niemożliwe :-))) Obcowanie z nimi uczy nas przyjaźni, miłości, wrażliwości, empatii i zrozumienia a w niektórych przypadkach dzięki ich obecności i zachowaniu sami zdobywamy cenne doświadczenia.
W moim domu nasi cudowni, wierni i nierozłączni przyjaciele są traktowani jak pełnoprawni członkowie rodziny, są obecni w naszym życiu odkąd tylko sięgam pamięcią i nie wyobrażam sobie żeby miało być inaczej - bez nich byłoby pusto, smutno i nijako.

Mam nadzieję że ten post dostarczy Wam mnóstwo radość i będzie swego rodzaju przykładem na to, jak wielką rolę w życiu człowieka odgrywają zwierzęta.
Bądźmy również dla nich PRAWDZIWYMI przyjaciółmi!!!

Moi Drodzy, bardzo Wam dziękuję za dzisiejsze spotkanie i jak zawsze - serdecznie zapraszam na kolejne :-)))

Do zobaczenia,
Inka


sobota, 5 stycznia 2019

Na kawę do Wenecji


Witajcie :-)))



Dzisiaj zapraszam Was w podróż do Wenecji - jednego z miejsc, które niemal każdy chciałby zobaczyć chociaż raz w życiu. Do swoistej kolebki włoskiej kultury, magicznego miasta usytuowanego na wodzie, z mnóstwem kanałów i mostów, określonego przez Napoleona "najelegantszym salonem Europy". Stąd również pochodzą tajemnicze maski karnawałowe - więc to chyba dobry moment by zajrzeć do Wenecji właśnie w czasie Karnawału :-)))
Za sprawą dzisiejszej pracy, chcę Was przenieść do "włoskiego miasta zakochanych" oraz zaprosić na dobrą, włoską kawę, na którą najlepiej wybrać się do najstarszej kawiarni w Europie - Caffe Florian ( kawiarnia powstała w 1720 r ).

A teraz kilka słów o samej pracy:
Na specjalne życzenie miałam przyjemność wykonać skrzyneczkę w włoskich stylu z motywem kawy - jako że jej nowa posiadaczka bardzo lubi takie klimaty. 
Mam nadzieję że skrzyneczka, którą Obdarowana w czasie Świąt znalazła pod choinką, będzie dobrze i długo służyła i przynosiła radość;-)
Jak na wenecką, wiekową tradycję przystało, szkatułka została wykonana w stylu retro. Jej wygląd i klimat odkrywa tajemnice z przeszłości, a naturalne, surowe wnętrze ukazuje to, co miało być nadrzędnym tematem pracy -  aromatyczna, włoska kawa ... to podstawa :-)))





























































Ach, chyba i ja nabrałam ochoty na  dobrą, aromatyczną kawkę, :-))) przydało by się jeszcze słodkie co nieco, wszak " mała czarna" i " niezłe ciacho" to duet idealny :-)))

Włoskie, słodkie śniadania to coś dla mnie - zwłaszcza ciepłe i chrupiące rogaliki nadziewane różą lub przepyszne, świeżutkie CROISSANTY :-)  Choć przepis na nie pochodzi z Francji, we Włoszech również cieszą się bardzo dużą popularnością:

Podzielę się z Wami przepisem znalezionym w sieci, może ktoś będzie miał ochotę wypróbować:


Przepis  na  CROISSANTY

Składniki:

- mąka: 400 gramów
- drożdże: 10 gramów
- woda: 150 mililitrów
- mleko: 6 łyżek
- cukier: 4 łyżki
- masło (do ciasta podstawowego): 30 gramów
- sól: 1 łyżeczka
- masło (do wałkowania): 170 gramów
- żółtko: 1 sztuka
- mleko (do posmarowania rogalików): 3 łyżki

  • 1. Drożdże rozpuścić w ciepłej wodzie z mlekiem. Masło rozpuścić. Dodać wszystkie składniki i wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Odstawić do na około 1 godzinę. Potem wyrobić ręką i wstawić do lodówki na 1 godzinę, znów wyrobić i wstawić do zamrażalnika na 30 minut.
  • 2. Masło utrzeć na gładką masę.
  • 3. Ciasto rozwałkować na około 1 cm grubości na wymiar ok. 20x50. W 2/3 długości umieścić połowę masła i przykryć je krótszym odcinkiem, a potem dłuższym - złożyć jak list do koperty.Boki posklejać by masło nie wyciekało. Ciasto przekręcić o 90 stopni i wałkować do uzyskania poprzedniego wymiaru. Złożyć jak wyżej tylko bez masła. Zawinąć w folię i włożyć na 30 minut do zamrażalnika i na kolejne 60 minut do lodówki.
  • 4. Po tym czasie cały proces powtórzyć łącznie z chłodzeniem.
  • 5. Ciasto jest gotowe do przygotowywania rogalików. Można to zrobić od razu po ochłodzeniu, można ciasto zostawić w lodówce, można również zrobić rogaliki i zostawić je na noc w lodówce a piec rano. 
  • Aby przygotować rogaliki należy ciasto rozwałkować na około 5-6 milimetrów i wykroić z niego trójkąty. Najlepiej gdy podstawa trójkąta jest krótsza od boków - rogaliki zaczynamy zwijać od krótszej podstawy do wierzchołka, zaraz potem nadajemy im kształt rogalika. Do nas należy wybór czy rogaliki mają być małe czy większe - średniej wielkości rogalik ma podstawę długości 10-15 cm.
  • 7. Rogaliki odstawiamy do wyrośnięcia - około 1 godzina. Smarujemy rozmąconym z mlekiem żółtkiem i pieczemy przez 15 minut - 5 minut w 220 stopniach i kolejne 10 w 190. Ważne jest by rogaliki były dobrze wypieczone, rumiane - nabierają wtedy odpowiedniej kruchości.
  •  Pracy bardzo dużo ale warto, bo smakują wyśmienicie :-))) 
  • SMACZNEGO !!!

Na dzisiaj to już wszystko, mam nadzieję że poczuliście wenecki klimacik i aromat świeżo zaparzonej włoskiej kawki :-) A może ktoś się skusi na wypróbowanie powyższego przepisu - na karnawałowy, sobotni wieczór będzie jak znalazł :-)))
Dziękuję Wam za miłe towarzystwo i zapraszam do mnie ponownie :-)))

Uściski,
Inka