niedziela, 29 marca 2020

Anioł niosący serce


Witajcie Kochani :-)


Daję radę, choć ciężko jest na serduchu - bo jak choruje dusza - choruje całe ciało.
Ogarnęła nas bezsilność i przerażająca pustka.
W moim ukochanym Krakowie, w którym życie tętni 24 godziny na dobę - pustka.
W szkołach, na uczelniach, w biurach, urzędach, korporacjach - pustka,
W tramwajach, autobusach, na przystankach, dworcach kolejowych, lotnisku - pustka,
Na Krakowskich Plantach, skwerach, w parkach, na bulwarach wiślanych - pustka.
Opustoszały osiedla, place zabaw, deptaki i ścieżki zdrowia - żyjemy schowani i bezsilni wobec losu.



Jeszcze zanim to się zaczęło, zanim zostaliśmy usidleni przez małego, zabójczego wirusa, namalowałam na specjalne zlecenie takiego oto "Anioła niosącego serce".


Chcę Wam dzisiaj zadedykować ten obraz - niech doda wszystkim choć troszkę otuchy ;-)





























I pozwólcie Kochani, że na tym zakończę mój wpis. Już bez zbędnych słów, podsumowań, podtekstów i wyciągania wniosków - niech odbiór tej pracy będzie dla każdego z Was, spokojnym, subiektywnym odczuciem ;-)

Serdecznie wszystkich pozdrawiam, trzymajcie się zdrowo i bądźcie dobrej myśli,


Inka



9 komentarzy:

  1. Piękny anioł. Ja uwielbiam anioły. Oglądając blogi jeszcze nie widziałam dwóch takich samych. Cieszę się, że mogę zaglądać do tych różnych światów tworzenia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Halinko dziękuję za tego cudnego Anioła, niech niesie przede wszystkim zdrowie i powrót do szarej codzienności sprzed wirusa.
    Pozdrawiam i życzę zdrowia

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny anioł, praca bardzo "na czasie" akurat w tych dniach.
    Życzę dużo zdrowia i pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam te Twoje malowane Anioły Halinko :) i ten też bardzo mi sie podoba :) Dobrymi ludźmi zawsze opiekuja sie anioły :) dobrego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy Twój anioł Inko jest cudowny, wyjątkowy i oryginalny. Każdy ma przekaz i każdy niesie ze sobą ciepło i spokój. Przepiękny jest ten z sercem!!! Niech symbolicznie wędruje i każdemu taką miłość niesie, zwłaszcza teraz jak żyć jest tak ciężko. Wiesz ja też nie poznaje mojej Warszawy, jak nie ona :(. Wszędzie ta okropna pustka, o której wspomniałaś. Może to dziwne, ale aż tęsknię za tłokiem w metrze i krzykiem dzieci na placu zabaw. Mną targają różne emocje, czasami to rollercoaster przy mnie by wysiadł :)), ale od kilku dni jest dobrze i odczuwam spokój. Może już pogodziłam się z sytuacją, może uświadomiłam sobie, że nie na wszystko mamy wpływ, a może po prostu chcę w miarę normalnie żyć by nie zwariować. Kochana dużo zdrówka dla Ciebie i posyłam mnóstwo uścisków!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny, jak każda Twoja praca artystyczna:)
    Zdrówka, pogody ducha, wiosny pełnej słoneczka z serca życzę:)
    Morgana


    OdpowiedzUsuń
  7. Cudny!!! Anioły są nam teraz bardzo potrzebne :) Dużo zdrówka Halinko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Halinko, Twój anioł niesie radość i nadzieję.
    Trudno mi sobie wyobrazić opustoszały Kraków...
    Tulę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny jest... niesie ze sobą mnóstwo pozytywnej energii... :)

    OdpowiedzUsuń