sobota, 21 września 2019

Zaślubiny w stylu art déco

Witam serdecznie :-)



Dzisiaj chciałabym pokazać projekt ślubny w dość nietypowej odsłonie. Nigdy wcześniej nie miałam okazji tworzyć w stylu art déco a wszystkie dotychczasowe kartki ślubne to pastelowe i ukwiecone prace o romantycznym i delikatnym charakterze.

Tym razem wykonałam komplet bardzo oszczędny w kolorystyce - jak widać na poniższych  fotkach  występuje tu jedynie złoto i czerń z niewielkim połyskującymi akcentami w postaci kryształowych półperełek i rozetki wypełnionej malutkimi cyrkoniami.

A teraz króciutko o samym stylu:
Mocno zgeometryzowany styl art déco powstał w dwudziestoleciu międzywojennym. Dążył do całkowitej symetrii oraz harmonii.  Ówcześni twórcy nurtu nieustannie poszukiwali piękna w zwykłych przedmiotach użytkowych. Obcowali z najwyższej jakości materiałami. W większości wykorzystuje się metale szlachetne, drogocenne kamienie, mnóstwo złota oraz drewno egzotyczne.
Obiekty i przedmioty art déco łatwo rozpoznać po tym, że wyglądają miejscami jak odcięte od linijki. Kształty kwadratów i trójkątów można szybko wyszukać w każdej bryle charakterystycznej dla tego stylu.


Ja również starałam się ściśle nawiązać do najistotniejszych cech. Za wzór i pewnego rodzaju inspirację posłużyło mi zaproszenie ślubne, z którego zaczerpnęłam geometrię i kolorystykę.
Zamiast kwiatów - piękna, kryształowa rozeta, zamiast delikatnych koronek - zwiewne pióra - bardzo znamienne dla kobiecej garderoby tamtych czasów ;-)

Elegancja zamknięta w geometrycznej bryle a w samym centrum - obrączki ślubne i data zawarcia związku małżeńskiego - to na kartce. natomiast pudełko zostało przyozdobione imionami Nowożeńców.
Środek karteczki w wersji minimalistycznej - kieszonka na banknoty oraz karnet do umieszczenia życzeń.


































Początkowo praca wydawała się łatwym do wykonania tematem, ale przyznam, że gdy doszło do ostatecznego doboru elementów dekoracyjnych, miałam bardzo duży dylemat.
Wykonałam dwie wersje tego projektu - z białymi kwiatami oraz powyższą - z piórami. Z tych dwóch wariantów pierwsza wersja okazała się nie trafiona, natomiast druga zachwyciła moją Klientkę.

Kolejne ciekawe doświadczenie za mną i kolejne wyzwanie, dzięki któremu jestem bogatsza o nowe wrażenia :-))) I choć może są to nie do końca moje ulubione klimaty, jestem bardzo zadowolona z wykonania tej pracy oraz zaszczycona możliwością zmierzenia się z niełatwym tematem.

A Jak się Wam podoba ten ślubny komplecik, Kochani???



Dziękuję za dzisiejsze spotkanie i serdecznie zapraszam na kolejne, w którym zaprezentuję Wam mój debiut w temacie bardzo popularnej i modnej ostatnio formy.  A co to będzie, zdradzę już za kilka dni:-)))

Pozdrawiam i do zobaczenia,
Inka

poniedziałek, 16 września 2019

LO dla Soni

Cześć :-)




Moi Mili, dzisiaj pokażę Wam formę oprawy zdjęć, która niezwykle rzadko u mnie gości. Choć jest bardzo popularna i lubiana przez moje Koleżanki - Scraperki, przyznam że do mnie nieszczególnie przemawia taki rodzaj gromadzenia i przechowywania wspomnień.
Na dowód tego, że faktycznie bardzo rzadko tworzę Layouty, przyznam się Wam w tajemnicy ;-) - jest to moja trzecia praca, wykonana w takiej formie.

Właściwie sama nie wiem, dlaczego nie mogę zaprzyjaźnić się z LO?
Jeśli lubicie je tworzyć, bardzo proszę, podzielcie się ze mną swoimi opiniami i opowiedzcie dlaczego ta forma przypadła Wam do gustu. Być może po prostu nie dostrzegam siły przekazu drzemiącej w tego typu pracach? Może dzięki Waszym opiniom wzbogacę swoją wiedzę i zrozumiem coś, czego do tej pory nie doceniałam ???  Być może Wasze podpowiedzi zmotywują mnie do podjęcia kolejnych prób a w rezultacie - do  polubienia formy LO.


A teraz zobaczcie, jak wygląda moja trzecia, tego typu, praca ;-)

























Tło ze słodkim króliczkiem, na którym wykonałam oprawę zdjęcia Soni, to arkusz papieru scrapowego pochodzący z kolekcji "Spring Bustling" od Craft'o'Clock.

Dedykowana kolorystyka pracy nie jest dziełem przypadku - została celowo zaplanowana, albowiem w tym miesiącu blog Art-Piaskownica ma dla Was zielono - fioletowe wyzwanie  a powyższa praca jest jedną z inspiracji od naszego DT ;-)))
Nie pozostaje mi nic innego, jak serdecznie zaprosić Was do wspaniałej zabawy kolorami oraz do zgłoszenia swojego projektu na nasze wyzwanie.
Po wszelkie informacje, wytyczne i zasady zgłaszania  prac odsyłam na bloga Art-Piaskownicy.

Kochani, bawcie się dobrze, mam nadzieję że wrześniowe kolorki zainspirują Was do stworzenia przepięknych prac.


Pozdrawiam i do zobaczenia,
Inka

 

piątek, 13 września 2019

Ślubne podziękowania dla Rodziców

Witam Was, Kochani :-)))



Dzisiaj kontynuacja tematu tworzenia kompletu ślubnego z liściem paproci.

Dwa zdobione kufry, które chcę Wam teraz pokazać, zostały przygotowane i wręczone  Rodzicom w ramach uroczystych podziękowań za całokształt wysiłku i pracy włożonych w wychowanie  swoich pociech :-)))

Wdzięczność okazywana Rodzicom w dniu wesela, w towarzystwie wielu bliskich sobie osób to piękna tradycja. Jedna z bardziej wzruszających chwil, towarzyszących zarówno Parze Młodej, Rodzicom jak i wszystkim uczestnikom, zgromadzonym na przyjęciu weselnym.

Forma podziękowań jest symboliczna i może mieć różną postać.
A za co dziękowali Rodzicom Państwo Młodzi? - najważniejsze przymioty zostały ujęte w słowa i wypisane na wewnętrznej stronie wieka. :-)


Skrzynie z inicjałami Nowożeńców i grafiką pochodzącą z zaproszeń ślubnych, wypełnione podarunkami od serca będą wspaniałą pamiątką na lata.








































Kochani, chcę Was zaprosić na jeszcze jeden, ostatni już wpis dotyczący pracy nad przygotowaniem i oprawą zaślubin oraz wesela tej Pary Młodej. Mam nadzieję że zaglądnie - zaprezentuję jeszcze jedną pracę oraz pokażę Wam pełną odsłonę całego projektu ;-)))


Dziękuję ślicznie za dzisiejsze spotkanie, widzimy się za parę dni ;-)))

Buziaki, uściski i moc pozdrowień dla Was,
Inka


niedziela, 8 września 2019

Album na wakacyjne wspomnienia

Witajcie :-)




Moje tegoroczne wakacje przeminęły bardzo szybko - był to zarówno okres miłego wypoczynku jak również  twórczej pracy. Zdążyłam zaliczyć kilka wypadów w różne ciekawe miejsca i ogólnie bardzo miło spędzić czas z najbliższymi.
Po urlopie pozostały już tylko fajne wspomnienia, trochę opalenizny, która z dnia na dzień staje się coraz jaśniejsza ;-)  i mnóstwo fotografii.

Jako że cała moja familia lubi uwieczniać na zdjęciach wszystko, co w danym momencie jest godne ich uwagi a przy okazji rodzinnych spotkań powspominać "stare dzieje" i wspólnie przeglądać fotki, w tym roku chciałabym wykonać trzy albumy tematyczne ;-)

Dzisiaj pokażę, w jaki sposób ozdobiłam okładkę albumu przeznaczonego na fotografie z pobytu nad Bałtykiem. Przy okazji być może kogoś zainspiruję i zmotywuję do wykonania podobnego? ;-)

Do oklejenia strony tytułowej albumu użyłam papierów marki IDT Collection. Sklep oferuje dwie kolekcje w marynistycznych klimatach ''Nautical expedition'' i ''Seafaring adventure''. Jak dla mnie, obie są przepiękne i godne polecenia.
Do uzupełnienia kompozycji wykorzystałam różnego rodzaju dodatki: imitacja sieci rybackich została upleciona ze zwykłego jutowego sznurka i oczywiście nie mogło zabraknąć moich ulubionych elementów czyli tekturek, bez których nie wyobrażam sobie wykonania pracy scrapowej :-)
Swoje miejsce znalazły również media: biała farba akrylowa, tusz postarzający w kolorze brązu, brokat, granulat/mikrokulki oraz mgiełki ;-)

Najistotniejszym elementem pracy jest pamiątka przywieziona z Gdańska - to miniatura żaglowca, miejscowo wypełniona maleńkimi bursztynami zebranymi na nadmorskich plażach :-)


Zobaczcie jak prezentuje się okładka albumu ;-)





































Wnętrze albumu cierpliwie czeka na uzupełnienie fotografiami. Mam zamysł na fajną, humorystyczną "otoczkę" dla każdej z nich. Wspólnie z Rodzinką planujemy dokończyć album w długie jesienne wieczory. Już sobie wyobrażam ile przy tym będzie śmiechu i zabawy a ile przepychanek, które zdjęcia wybrać i jaką nadać im oprawę :-)))


Jestem ciekawa czy, podobnie jak ja, gromadzicie i przechowujecie swoje wspomnienia na klasycznych fotografiach, czy wolicie w formie cyfrowej, zapisane na dyskach komputerów lub w pamięci swoich telefonów?
Dla mnie te klasyczne mają wartość sentymentalną, zdecydowanie preferuję właśnie tę formę wspomnień i dlatego mam w swoim domu dość pokaźną już, kolekcję albumów ;-)))

Jeśli ktoś poszukuje oryginalnego pomysłu na wykonanie bardzo praktycznego w zastosowaniu  albumu z wymiennymi kartami - w ubiegłym roku przygotowałam dla Czytelników kurs krok po kroku - zainteresowanych zapraszam TUTAJ :-)

 Pozostając w nadmorskich klimatach mam jeszcze dla Was zaproszenie do wspólnej zabawy z Art-Piaskownicą - koniecznie zaglądnijcie i zobaczcie co ciekawego przygotowałyśmy dla naszych Czytelników - zachęcamy do uczestnictwa i czekamy na Wasze prace a na najlepsze projekty czekają świetne nagrody ;-)))


http://art-piaskownica.blogspot.com/2019/09/podroze-mae-i-duze-polskie-morze-edycja.html



Buziaki i do zobaczenia wkrótce,

Inka


czwartek, 5 września 2019

Komplet ślubny z liściem paproci


Witajcie Kochani :-)


Nie tak dawno prezentowałam tutaj ręcznie malowaną szkatułkę na obrączki ślubne a dzisiaj, jako że Państwo Młodzi są już po zaślubinach, mogę uchylić rąbka tajemnicy i pokazać kolejne elementy, powstałe do kompletu.

Jak już wcześniej nadmieniłam, barwy i motywy, którymi ozdobiłam kuferki oraz udekorowałam pozostałe części mojego projektu, zostały zaczerpnięte z grafiki umieszczonej przez Młodą Parę na zaproszeniach ślubnych.
Dominowała na nich zieleń z akcentami bieli i złota oraz piękna, soczysta kompozycja, ułożona z liści roślin leśnych.

 
Serdecznie zapraszam do obejrzenia fotek - zamieściłam sporo zbliżeń na poszczególne detale pracy :-)


Ręcznie malowany liść paproci w kolorze złota zdobi zarówno szkatułkę na obrączki jak i duży, pojemny kufer z przeznaczeniem na przechowywanie pamiątek ślubnych.































Wnętrze dużego kufra zostało ozdobione piękną tekturką przedstawiającą Młodą Parę 
oraz bardzo wymowną sentencją :-)))



Świetnym dodatkiem do prezentu była butelka trunku, zaopatrzona w dekoracyjną zawieszkę z  "Poradnikiem małżeńskim" - którego treść należy potraktować na wesoło i z przymrużeniem oka ;-) 
















Powstała również pamiątkowa kartka na życzenia z pudełkiem do kompletu :-)))
 



















I na dzisiaj to już wszystko Kochani - resztę zaprezentuję w dwóch kolejnych odsłonach tego projektu :-)))
 

Dziękuję ślicznie za przemiłe wizyty i komentarze pozostawiane pod moimi pracami, za serdeczne słowa uznania oraz motywację do działania a przede wszystkim za to że jesteście TU i TERAZ :-)))


Zostawiam moc gorących pozdrowień i zapraszam do mnie ponownie.

Do zobaczenia,
Inka