Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 lipca 2023

1 Wakacyjne wspominanie pt "Morskie opowieści"

 Hej, hej Kochani

Podczas wakacji chciałabym sięgnąć wstecz i przybliżyć Wam projekty starsze, może trochę zapomniane a być może dla niektórych - zupełnie nieznane 
Będzie to cykl pod hasłem "Wakacyjne wspominanie" czyli prace stworzone w moich ulubionych technikach i na różne okazje.
 
Dzisiaj pierwszy wpis zatytułowany "Morskie opowieści" - zapraszam :-)


 

wtorek, 3 sierpnia 2021

Wakacyjna biżuteria z tekturek PAPER CARD

 Witajcie Kochani :-)


Wakacje już na półmetku. Dla niektórych letni wypoczynek właśnie się zakończył - pora wracać do domu. Inni dopiero pakują walizki i snują plany na wspólne wypady za miasto, wycieczki, eskapady czy dalekie wyprawy :-)

Ja spędziłam parę dni nad polskim morzem. Specjalnie na ten wyjazd stworzyłam sobie coś kobiecego i oryginalnego zarazem. Każdego roku przed sezonem wakacyjnym, staram się przygotować jakieś małe, ręcznie wykonane  drobiazgi. Powstają mini albumy i rameczki na zdjęcia lub Travel Journale, do uzupełniania na bieżąco w czasie wycieczek. Powstają też oryginalne pamiątki i ozdobne przedmioty w marynistycznym stylu, bo ten kocham najbardziej :-)

czwartek, 29 kwietnia 2021

Exploding box w iście królewskim stylu

 Witajcie Kochani :-)


Dzisiaj pokażę Wam exploding box, po brzegi wypełniony różowym kolorem, z królewskimi insygniami władzy i mnóstwem różyczek w kolorze pink :-)))

 

sobota, 7 listopada 2020

Tworzę z ITD Collection - Kartka bombka dla AP

 Witajcie Moi Mili :-)


Macie już jakieś pomysły na zimowo - świąteczne kartkowanie?

Pewnie macie, ale inspiracji nigdy dosyć, więc pozwólcie że podrzucę jeszcze swoją propozycję :-)

 

poniedziałek, 13 kwietnia 2020

Lifting starego kuferka - KURS


Witajcie Kochani :-)))



Tydzień zaczynam od instruktażu, w którym zademonstruję Wam bardzo prosty sposób na refreshing, nadający nowego charakteru staremu i zniszczonemu przedmiotowi :-)))
 
Robiąc przedświąteczne porządki w pracowni, znalazłam mały, zdezelowany kuferek i postanowiłam się nim odpowiednio zaopiekować :-))) 
W przeszłości służył mi jako szkatułka na biżutki, ale kiedy okres jego świetności przeminął, zamieniłam go na bardziej elegancką szkatułę a ten wylądował w szafie z przydasiami :-)

Niechciany i porzucony przeleżał tam dość długo a dzisiaj dostanie ode mnie kolejne życie i przejdzie gruntową przemianę :-)))
W końcu recykling starych gratów to mój drugi "fach", więc pomyślałam: niech ten biedaczek jeszcze sobie trochę "pożyje" i poczuje się ładny a nawet - pożyteczny.

 




Procesowi przemiany towarzyszyła krótka fotorelacja, na którą chcę Was bardzo serdecznie zaprosić :-)))
A może podziałamy wspólnie - spróbujecie?

poniedziałek, 3 lutego 2020

Kuferek biżuteryjny - prosty sposób na upominek

Witam cieplutko :-)))



Skrzyneczka, z którą przybywam tu dzisiaj, to klasyka kolorystyczna z minimalną ilością ozdób. Mocno postarzana i spersonalizowana wewnątrz imieniem Pani, do której trafiła pod koniec ubiegłego roku, jako bożonarodzeniowy upominek pod choinkę.
To jedno z przedświątecznych zleceń na tzw. ostatnią chwilę, dlatego rozbudowane szaleństwo twórcze nie było tu wskazane.
Na szczęście w kwestii ozdób jak i kolorystyki dostałam wytyczne w ogólnym zarysie ale z tendencją do minimalizmu. Najistotniejszymi cechami tej pracy miały być dość mocno przetarte krawędzie oraz napis umieszczony wewnątrz - pod wieczkiem ;-)))
I tylko dlatego udało mi się wykonać zlecenie na czas ;-)  Siedem dni to bardzo mało, biorąc pod uwagę fakt że musiałam zakupić odpowiednią skrzynkę, nanieść wszystkie warstwy preparatów typu, podkład, farby, patynę, kilka warstw lakieru i  wziąć pod uwagę okres oczekiwania na utwardzenie każdej z nich.

Pełna stresu i obaw by zdążyć oddać pracę w uzgodnionym terminie, pominęłam parę detali, które pierwotnie planowałam tu wkomponować. Efekt końcowy nie zachwycił mnie szczególnie ale na szczęście skrzyneczka, w takiej formie, jaką Wam tu prezentuję, baaaaaardzo przypadła do gustu zarówno Zamawiającemu jak i Obdarowanej.



Kochani, a co Wy sądzicie o stylu, kolorystyce i minimalnej formie?
Jestem bardzo ciekawa Waszej opinii. ;-)))







sobota, 25 stycznia 2020

Szkatułka z rolek - KURS

Witajcie Kochani :-)



Co powiecie na krótki kursik?
A co myślicie o wykorzystaniu surowców wtórnych?
A gdyby tak połączyć oba wątki i zrobić coś ... niebanalnego?
I jeszcze podzielić się pomysłem z Czytelnikami bloga DIY - Zrób to Sam?

Kochani, jak za starych, dobrych czasów, przygotowałam wpis również dla DIY - ponieważ dzisiaj występuję tam gościnnie - w nagrodę za zwycięstwo w grudniowym wyzwaniu.


Na tę specjalną okazję wybrałam temat bliski memu sercu :-)))
Chciałabym zachęcić wszystkich do podążania z duchem recyklingowych przemian oraz udowodnić, że postrzeganie odpadów jako doskonałego materiału twórczego a nawet artystycznego, posiada w sobie duży potencjał.
Czasem wystarczy całkiem niewiele, by powstało coś oryginalnego, praktycznego a przy okazji cieszyło oko i zdobiło nasze mieszkanie.
Nawet a może - zwłaszcza, jeśli wykonane jest z materiałów "odzyskowych".

Jeśli mój pomysł Was zaciekawił i macie ochotę pobawić się razem ze mną - serdecznie zapraszam :-)))





piątek, 15 listopada 2019

"Ex-box" z niespodzianką

Witam weekendowo :-)



Tegoroczny listopad rozpoczęłam bardzo pracowicie. Od pierwszych dni miesiąca w  mojej małej pracowni zaroiło się od różnego rodzaju projektów, przede wszystkim papierowych... ale nie tylko ;-)

Dzisiaj chcę się z Wami podzielić nietypowym i oryginalnym drobiazgiem, jakim jest Exploding Box - mój skrót roboczy "Ex - box" ;-)))
To nieduże pudełko, które po otwarciu rozkłada się do płaskiej formy i zdradza, co skrywa wnętrze.
Jest to bardzo oryginalny patent, dzisiaj już wszystkim dobrze znany i powszechnie wykorzystywany na różnego rodzaju okazje.
Wnętrze takiego pudełka to świetna skrytka i dobry sposób na zaskakującą niespodziankę. Można schować tam mnóstwo różnych  prezentów o niewielkich rozmiarach np: łakocie, biżuterię, zdjęcia lub inny miły drobiazg okolicznościowy.
Ozdobione w sposób tematyczny mogą stanowić wyjątkową formę prezentu upamiętniającego uroczystości rodzinne jak narodziny, chrzest, ślub,  I Komunię Św., różnego rodzaju jubileusze, rocznice, urodziny i wszelkie inne okazje :-)






A teraz zobaczcie, co takiego ukryłam w moim magicznym pudełku ;-)))


































































Prosta forma, eleganckie barwy, motywy w stylu art-deco i bujna kompozycja kwiatowa a wszystko to zostało osadzone na czarnym tle, które pięknie podkreśla ozdoby i kontrastuje ze złotymi ornamentami.
Odrobina luksusu, szczypta humoru, mnóstwo miłych wspomnień i łezka się sama w oku zakręci, kiedy pewna Kobietka sięgnie po to cacuszko i po raz kolejny zajrzy do środka ;-)))
Takie było zamierzenie ... i  mam cichą nadzieję że pudełeczko dobrze sprawdziło się w swej roli  ;-)))


Moja praca spróbuje sił w wyzwaniach:

- Szuflady:

http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2019/11/wyzwanie-listopadowe.html


- Filigranek 

http://filigranki-pl.blogspot.com/2019/11/wyzwanie-52-bez-wykrojnika.html
 

Kochani, to tyle na dzisiaj, dziękuję Wam za miłe odwiedzinki i poświęconą chwilkę oraz serdecznie zapraszam na kolejny wpis :-)))

Zostawiam moc pozdrowień i życzę udanego weekendu,
Inka


sobota, 21 września 2019

Zaślubiny w stylu art déco

Witam serdecznie :-)



Dzisiaj chciałabym pokazać projekt ślubny w dość nietypowej odsłonie. Nigdy wcześniej nie miałam okazji tworzyć w stylu art déco a wszystkie dotychczasowe kartki ślubne to pastelowe i ukwiecone prace o romantycznym i delikatnym charakterze.

Tym razem wykonałam komplet bardzo oszczędny w kolorystyce - jak widać na poniższych  fotkach  występuje tu jedynie złoto i czerń z niewielkim połyskującymi akcentami w postaci kryształowych półperełek i rozetki wypełnionej malutkimi cyrkoniami.

A teraz króciutko o samym stylu:
Mocno zgeometryzowany styl art déco powstał w dwudziestoleciu międzywojennym. Dążył do całkowitej symetrii oraz harmonii.  Ówcześni twórcy nurtu nieustannie poszukiwali piękna w zwykłych przedmiotach użytkowych. Obcowali z najwyższej jakości materiałami. W większości wykorzystuje się metale szlachetne, drogocenne kamienie, mnóstwo złota oraz drewno egzotyczne.
Obiekty i przedmioty art déco łatwo rozpoznać po tym, że wyglądają miejscami jak odcięte od linijki. Kształty kwadratów i trójkątów można szybko wyszukać w każdej bryle charakterystycznej dla tego stylu.


Ja również starałam się ściśle nawiązać do najistotniejszych cech. Za wzór i pewnego rodzaju inspirację posłużyło mi zaproszenie ślubne, z którego zaczerpnęłam geometrię i kolorystykę.
Zamiast kwiatów - piękna, kryształowa rozeta, zamiast delikatnych koronek - zwiewne pióra - bardzo znamienne dla kobiecej garderoby tamtych czasów ;-)

Elegancja zamknięta w geometrycznej bryle a w samym centrum - obrączki ślubne i data zawarcia związku małżeńskiego - to na kartce. natomiast pudełko zostało przyozdobione imionami Nowożeńców.
Środek karteczki w wersji minimalistycznej - kieszonka na banknoty oraz karnet do umieszczenia życzeń.


































Początkowo praca wydawała się łatwym do wykonania tematem, ale przyznam, że gdy doszło do ostatecznego doboru elementów dekoracyjnych, miałam bardzo duży dylemat.
Wykonałam dwie wersje tego projektu - z białymi kwiatami oraz powyższą - z piórami. Z tych dwóch wariantów pierwsza wersja okazała się nietrafiona, natomiast druga zachwyciła moją Klientkę.

Kolejne ciekawe doświadczenie za mną i kolejne wyzwanie, dzięki któremu jestem bogatsza o nowe wrażenia :-))) I choć może nie są to moje najbardziej ulubione klimaty, jestem zadowolona z wykonania tej pracy oraz zaszczycona możliwością zmierzenia się z niełatwym tematem.

A ponieważ tak się złożyło że moja praca idealnie wpisuje się w temat wyzwania, trwającego aktualnie w Szufladzie, postanowiłam spróbować swoich sił ;-)


https://szuflada-szuflada.blogspot.com/2019/09/wyzwanie-wrzesniowe.html



A Jak się Wam podoba ten ślubny komplecik, Kochani???






Dziękuję za dzisiejsze spotkanie i serdecznie zapraszam na kolejne, w którym zaprezentuję Wam mój debiut w temacie bardzo popularnej i modnej ostatnio formy.  A co to będzie, zdradzę już za kilka dni:-)))

Pozdrawiam i do zobaczenia,
Inka

czwartek, 29 sierpnia 2019

Pudełko na obrączki

Witajcie :-)




Dzisiaj pokażę Wam pracę, która stanowi jeden z elementów dość sporego projektu ślubnego, wykonanego na specjalne zamówienie.

Jest to dwudzielna szkatułka na obrączki ślubne. Wieko posiada przestrzenne logo w kolorze złotym, z inicjałami Nowożeńców.
Dorodny liść paproci malowałam ręcznie, wzorując się na roślinach z mojego ogrodu. Wnętrze pudełka zostało w 100% wykonane ręcznie. Podstawki ze specjalnymi nacięciami pod obrączki powstały ze złotego arkusza kartonu od ITD Collection. Ozdobiłam je koronką, perłowymi różyczkami i tutaj również umieściłam pierwsze litery imion Młodej Pary.


















































Praca nad całym projektem była dla mnie niezwykła. Po raz pierwszy zostałam poproszona o ręczne ozdobienie całości zamówienia, nawiązując do wzorów umieszczonych na zaproszeniach ślubnych.
Dzięki temu czuję się bardzo doceniona i zaszczycona. Jestem wdzięczna przede wszystkim za zaufanie, jakim mnie obdarzono, prosząc o wykonanie projektu składającego się z siedmiu różnych elementów. Ale, ale......żeby się zanadto nie zagalopować, na tym muszę dziś zakończyć;-)
Całość zaprezentuję Wam dopiero we wrześniu :-)))



Zostawiam uściski i życzę Wam dużo słonka w te ostatnie wakacyjne dni :-)))

Inka



niedziela, 28 lipca 2019

Wakacyjna przypinka z motylem - KURS

Witajcie Kochani,


na dzisiejsze spotkanie przygotowałam wpis biżuteryjny - prosty i łatwy "w obsłudze" :-)))
Wakacje w pełni, więc pomyślałam że to dobry moment by sobie troszkę odpocząć twórczo, odreagować od codzienności i wyciszyć umysł, zajmując się tym, co lubimy robić najbardziej.




Niektórzy odpoczywają na urlopach i zwiedzają piękne zakątki naszej planety, inni wolą wolny czas spędzić w taki sposób, na jaki nie mogą sobie pozwolić w czasie, kiedy np. pracują lub zajmują się swoimi pociechami.
Być może moja dzisiejsza propozycja będzie strzałem w dziesiątkę i skłoni Was do podjęcia próby wykonania  dość oryginalnej, letniej ozdoby w formie przypinki z motylkiem.

Ponieważ sama lubię bardzo niekonwencjonalne rozwiązania twórcze, swoją biżuterię zrobiłam używając zupełnie niestandardowych materiałów, w większości pochodzących z recyklingu.

Czy jesteście ciekawi z czego powstała?
Jeśli tak, zapraszam na kursik, w którym wszystko przedstawię krok po kroku :-)))





ZAPRASZAM NA KURS:



 Materiały potrzebne do wykonania przypinki:
- okrągła baza przypinki - ja wykorzystałam starą plakietkę ;-)
- granulat kwarcowy lub zamienniki np: małe koraliki, kasza. mikrokulki,
-sznurek biżuteryjny,
- koraliki niebieskie i granatowe
- serwetka do decoupage z motywem motyla,
- klej magic, klej do decoupage, biała farba akrylowa,
- konturówki 3D: czarna, złota i przezroczysta,
- turkusowy brokat w żelu.



 Pracę zaczynam od naniesienia grubej warstwy kleju magic
na bazę przypinki i obficie posypuję granulatem,
zostawiam do całkowitego wyschnięcia.


Następnie  dwa razy pokrywam powierzchnię
białą farbą akrylową, suszę. Z serwetki wydzieram wybrany
motyw motyla i oddzielam górną warstwę
z obrazkiem.


 Przyklejam motyw za pomocą kleju do decoupage.
i czekam aż wszystko wyschnie.


 Przy użyciu złotej konturówki robię wykończenie brzegu
nanosząc dookoła wypukły relief.


 Na całą powierzchnię motyla nanoszę dość grubą
warstwę przezroczystej konturówki -
 na jej wyschnięcie muszę odczekać co najmniej dobę!


Złotą konturówkę nakładam w wybranych miejscach tworząc
ozdobne, wypukłe pociągnięcia w dowolnej formie i kształcie.
By tułów motylka był bardziej kształtny i przestrzenny
nałożyłam kilka małych, białych koralików


 Na koniec miejscowo ozdabiam powierzchnię 
turkusowym brokatem w żelu a tułów motyla 
pokrywam czarną konturówką.


 Od spodu przewlekam sznurek biżuteryjny przez
oczko agrafki i nawlekam koraliki.


 To już ostatni etap mojej pracy i 
wakacyjna przypinka z motylkiem gotowa.


Może zdobić naszą letnią garderobę, można użyć jej jako 
ozdoby torby plażowej, spiąć pareo lub szal,
przyczepić motyla do słomianego kapelusza
a w chłodniejsze dni może spinać narzucony na ramiona sweterek.




Warto również zadbać o odpowiedni woreczek,
 by  w czasie wakacyjnych wyjazdów nasza
przypinka była dobrze zabezpieczona.


I jak, Kochani - podoba Wam się moja propozycja?

Jeśli tak, spróbujcie zrobić dla siebie coś 
oryginalnego z materiałów, które macie pod ręką.
Tak naprawdę to nie jest takie istotne z czego stworzycie
 swoją pracę, liczy się pomysł i kreatywność :-)

Dziękuję i pozdrawiam słonecznie

Inka :-)