czwartek, 30 listopada 2017

Inka w Piaskownicy


Witajcie Kochani,




Na koniec miesiąca taka miła niespodzianka, a raczej przyspieszony prezent od Św, Mikołaja. 

Koniecznie muszę się podzielić tą wiadomością z Wami:-)

Zobaczcie gdzie będę tworzyć od Nowego Roku :-)))






I kto powiedział że marzenia to tylko .... marzenia?
Nieraz się spełniają  - więc warto marzyć :-)))

Kochani, już dzisiaj chcę bardzo serdecznie zaprosić Was do odwiedzin bloga Art-Piaskownicy 
a od Nowego Roku - na moje inspiracje dla Was w tym twórczym i kreatywnym miejscu.

Zaglądajcie do AP - będę zaszczycona :-)))

Chcę Wam jeszcze przedstawić moje Koleżanki z DT, 
bardzo utalentowane i pełne pomysłów Dziewczyny!


Zapraszam na bloga, gdzie możecie poznać całą naszą drużynę oraz 
odwiedzić blogi DT i dowiedzieć się w jakich technikach tworzą swoje piękne prace:-)


http://art-piaskownica.blogspot.com/2017/11/witamy-nowy-zespo.html


Pozdrawiam wszystkich cieplutko,

Inka


wtorek, 28 listopada 2017

Na jesienne chłody

Hej, witajcie!!!



Na jesienne chłody i długie zimowe wieczory najlepiej wypełnić swoją herbaciarkę torebeczkami aromatycznej i rozgrzewającej herbaty z imbirem i cynamonem. Czyż nie mam racji?
Filiżanka gorącego naparu i dobra książka to ostatnio moje nieodłączne towarzyszki :-). Oprócz tworzenia dużej ilości prac świątecznych (i nie tylko), jakimś cudem udaje mi się jeszcze wygospodarować chociaż kwadransik na dobre czytadło. To mnie relaksuje wewnętrznie, bo umysł cały czas jest skupiony wokół mojego twórczego warsztatu i pracy zawodowej. Więc dzielę jakoś czas, by móc zająć się wszystkim po trochę i jeszcze mieć z tego satysfakcję. Doba zdecydowanie powinna być trochę dłuższa, bo jak widzicie, ostatnio zaniedbałam Wasze blogi - obiecuję że będę nadrabiać zaległości - tyle się u wszystkich teraz dzieje, sama jestem ciekawa co mnie omija? Wpadnę do Was, Kochani, bo ciekawość na pewno niedługo zwycięży :-)))

Ale wracając do tematu, ta skrzyneczka miała szansę powstać jeszcze przed świątecznym nawałem kartkowania i dzięki temu mogę ją dzisiaj Wam zaprezentować.
Może nic wielkiego i szału nie ma, ale dokładnie tak to zaplanowałam - stonowana, w iście jesiennej kolorystyce z oszczędnym w detale image -m. I niech tak zostanie - wszak siła tkwi w zawartości a nie ozdobnikach :-)))
Początkowo miała zająć honorowe miejsce w mojej kuchni, jednak w czasie Świąt powędruje do nowej właścicielki. Bardzo się spodobała pewnej Osóbce, którą oczarował klimat, kolorystyka i te dwie słodkie łyżeczki zdobiące wnętrze:-) No po prostu nie mogłam odmówić i cóż,  będę musiała zrobić sobie drugą :-)

























Jak to się mówi?  "Szewc bez butów chodzi" - ale nie ma tego złego, druga powstanie niedługo, ale już z innym motywem :-)

Jako że kolorystyka typowo jesienna, moja herbaciarka powędruje na wyzwanie w Szufladzie :-)



http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2017/11/wyzwanie-listopadowe.html



Kończę, Kochani, żegnam się z Wami cieplutko i zapraszam do mnie ponownie.
I na koniec bardzo ważna uwaga -  pamiętam o Was wszystkich i jeszcze raz bardzo przepraszam za brak moich komentarzy na Waszych blogach, nadrobię z nawiązką - spodziewajcie się mnie niebawem :-)

Buziaki,
Inka
 

sobota, 25 listopada 2017

Stajenka Betlejemska

Witajcie Moi Drodzy,


moja dzisiejsza praca to zmediowany, przestrzenny obraz w bardzo mroźnym, zimowym ale i świątecznym  klimacie. Powstał z różnego rodzaju materiałów, które miałam aktualnie pod ręką.
Wszystko zrobione na bazie papierów i tektury oraz preparatów strukturalnych i mediowych.
Pomysł na powstanie tej pracy zrodził się po przeczytaniu wytycznych do wyzwania, które trwa w mojej ulubionej Art-Piaskownicy. Dziewczyny proponują ciekawy temat - praca z paletą kolorystyczną - a konkretnie: niebieski, szary, czerwony + brokat oraz biały i czarny.
Mój obraz ma odcień delikatnego błękitu i bardzo jasnej szarości - miejscami kolory są nasycone tworząc odpowiednie światłocienie, które nadają głębi i podkreślają wypukłości poszczególnych elementów.
Święta Rodzina została wykonana za pomocą pasty strukturalnej i prowizorycznego, jednorazowego szablonu, który zrobiłam własnoręcznie rysując postacie na grubej tekturze i wycinając je nożykiem do tapet :-). Sople lodu to pasta śnieżna, choinki wycięte z tektury i pomalowane farbami, śnieżynki z dziurkacza i mnóstwo farby nakładanej warstwowo w niektórych miejscach przecieranej papierem ściernym. Użyłam też sporej ilości brokatu, który pięknie mieni się tworząc imitację zmarzniętego, skrzącego się śniegu.

Kochani, pomimo że wykonałam sporo zdjęć, niestety nie jestem w stanie przekazać Wam klimatu i subtelnego uroku tej pracy - zdjęcia nie oddają efektu widzianego w realu.
Obraz jest zabezpieczony lakierem, gra światła tworzy przekłamania tonacji kolorystycznej.

Zapraszam do obejrzenia fotek :-)




























Obraz ma wymiary 40 x 20 cm - powstał na bazie tablicy malarskiej.



Zainspirowana wyzwaniem w Art-Piaskownicy spróbuję swoich sił i zgłaszam pracę:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2017/11/kolory-edycja-sponsorowana.html


oraz do Snip-Art na Wyzwanie 33

http://snipart-pracownia.blogspot.com/2017/11/wyzwanie-33-challenge-33.html


To już wszystko, co na dzisiaj przygotowałam, żegnam się z Wami, dziękuję za wszystkie bardzo miłe  wizyty i ciepłe słowa pozostawione pod pracami, życzę Wam dużo zdrowia, optymizmu i cudownej, przedświątecznej weny twórczej.

Pozdrawiam cieplutko,
Inka



czwartek, 23 listopada 2017

Bombka strukturalna - KURS



Witam Was serdecznie,

mój dzisiejszy kursik wprowadzi Was już w nastrój świąteczny. Boże Narodzenie za miesiąc, więc to najwyższa pora by poważnie pomyśleć o ładnych ozdobach naszych domów, mieszkań czy świątecznych stołów.





Dzisiaj zrobimy bombkę strukturalną, przygotujcie sobie niezbędne 
materiały i zapraszam do wspólnego tworzenia:




 Potrzebujemy:
- kula styropianowa dowolnej średnicy,
- pasta strukturalna lub jako zamiennik - klej wikol,
- makaron - dowolny kształt, jaki będzie Wam odpowiadał - u mnie gwiazdki,
- farba akrylowa biała, patyczek do szaszłyków, kawałek drucika na uszko/zawieszkę, 
wstążka 0,5 cm szerokości, dowolne dodatki do wykonania zimowej kompozycji, brokat.




Pracę zaczynamy od nabicia styropianowej kuli na patyczek do szaszłyków (będzie na ułatwiał pracę z pastą strukturalną lub klejem). Następnie całą powierzchnię kuli pokrywamy pastą/klejem i przyklejamy makaron tworząc ładną mozaikę. Pozostawiamy do wyschnięcia.




 Na całą powierzchnię nanosimy białą farbę akrylową, suszymy.
Ja dodatkowo miejscami pokryłam gwiazdki farbą metaliczną 
w kolorze miedzi, chociaż nie jest to konieczne.



Jeśli chcemy by nasza kula  miała formę wiszącą, wykonujemy 
uszko z drucika, wbijamy do styropianu i zalewamy klejem.
I właściwie nasza struktura w klimacie świątecznym jest już gotowa.
 Teraz pozostaje przygotować materiały do zdobienia
 i wykonać z nich zimową kompozycję.




Moja bombka będzie dość bogato zdobiona. Proponuję: ażurową poinsecję,
gruby, lniany sznurek, kawałek gazy, gwiazdki pokryte brokatem, laskę cynamonu,
świąteczne życzenia - napis, listki paproci i ostrokrzewu, białą konturówkę, mikrokulki.



Ozdabianie zaczęłam od kilkakrotnego owinięcia sznurkiem mojej bombki,
następnie dokleiłam poinsecję, potem laskę cynamonu z napisem świątecznym,
uzupełniłam dodatkami i gwiazdkami. Białą konturówką pobieliłam elementy dekoracyjne w wybranych miejscach, podbarwiłam poinsecję.






Ostatnią czynnością jest zawiązanie wstążeczki do uchwytu z drucika
 i zawieszenie gotowej ozdoby na stojaku.  


I JUŻ - GOTOWE! :-)




Jeszcze kilka ujęć z różnych stron, by lepiej oddać wygląd całej pracy :-)



Po tylnej stronie bombki można podziwiać piękną mozaikę z gwiazdek :-)




Zainspirowani? Zatem miłego tworzenia Kochani - zachęcam serdecznie :-)

To jedynie moja propozycja, wierzę w Waszą kreatywność,
 która pozwoli wykorzystać ten pomysł na różne sposoby.

Jeśli skorzystacie z mojej podpowiedzi, podzielcie się ze mną swoimi inspiracjami,
 zostawcie linki w komentarzach, zaglądnę i popodziwiam Wasze świąteczne ozdoby.


Jako że struktura na mojej bombce jest swego rodzaju mozaiką z makaronu, pracę zgłaszam na wyzwanie w Art-Piaskownicy - Techniki - Mozaika


http://art-piaskownica.blogspot.com/2017/10/technki-mozaika.html


a także  do Craft Passion - Bingo  - moja linia: napis, kwiaty, kolor pomarańcz.


http://craftpassion-pl.blogspot.com/2017/11/wyzwanie-72017-bingo-challenge-72017.html


i jeszcze do Laserowe Love - Magiczne Święta

http://laserowelove.blogspot.com/2017/11/wyzwanie-11-magiczne-swieta.html

***

Pozdrawiam cieplutko, do zobaczenia,
Inka

wtorek, 21 listopada 2017

Kula śnieżna


Hej, Hej, Witajcie,



bohaterka mojego dzisiejszego wpisu to śnieżna kula. Jej powierzchnia została misternie pokryta szkiełkami ułożonymi techniką mozaikową.
Dekoracja bombki z założenia ma być skromna i stonowana by nie zasłonić wzoru, który sam w sobie stanowi ładną i oryginalną ozdobę.
Do kompozycji użyłam dosłownie kilku śnieżynek wyciętych za pomocą dziurkacza oraz:  kawałków gazy, prostej kokardy z białego, lnianego sznurka, perełek  i śnieżynki wydzierganej na szydełku. Szkiełka zostały delikatnie muśnięte białą farbą - ten zabieg miał na celu uzyskanie na powierzchni kuli efektu szronu.





















Najbardziej czasochłonne okazało się ułożenie mozaiki na powierzchni kuli, ale warto było poeksperymentować,  efekt widziany na żywo jest dużo lepszy niż ten prezentowany przez obiektyw aparatu. Niestety o tej porze roku zdjęcia robione do sztucznego światła nie oddają w pełni uroku prac ;-(

Kula śnieżna wędruje na wyzwania:

- Art-Piaskownica - Techniki - Mozaika

http://art-piaskownica.blogspot.com/2017/10/technki-mozaika.html


- Studio Szok - Pada śnieg, pada śnieg

http://studioszok.blogspot.com/2017/11/wyzwanie-56-pada-snieg-pada-snieg.html


- Towarzystwo Dobrej Zabawy - Coś świątecznego

http://tdz-wyzwaniowo.blogspot.com/2017/11/wyzwanie-24-cos-swiatecznego.html


Kochani, na następne nasze spotkanie szykuję dla Was kursik - jeśli jesteście ciekawi co zmajstrowałam - serdecznie zapraszam, może komuś się spodoba. Zdradzę Wam tylko, że pomysł można wykorzystać  na swój własny sposób  z użyciem dość prostych i tanich materiałów:-)


Dzisiaj już żegnam się i zmykam do moich świątecznych, niedokończonych robótek  -  trzeba działać bo czas ucieka a prac przybywa :-)

Pozdrawiam cieplutko,
Inka


sobota, 18 listopada 2017

Elf w różanym ogrodzie...

Witajcie Kochani,


jak by to było fajnie gdyby w moim ogrodzie pracowały Elfy i Wróżki, które za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zrobiły w nim wszystko, co jest do do zrobienia. U mnie niestety nie ma takich pomocników, muszę sama poradzić sobie ze wszystkimi ogrodniczymi pracami. Natomiast ta karteczka ma nieść przesłanie i dobrą energię do Osoby, która teraz bardzo tego potrzebuje - mam nadzieję że za sprawą tej pracy uda mi się wyzwolić małą cząstkę radości i uśmiechu.

Karteczka jest warstwowa, delikatna i ukwiecona - taki klimat kocham i myślę że sporo osób też odbierze go dość pozytywnie. W te jesienne, pochmurne już dni, przyda się szczypta wiosennego powiewu na blogu.

Zatem Kochani, zapraszam na wspólny spacer z wesołym Elfem, po pachnącym różanym aromatem ogrodzie :-)










Mam nadzieję że moja inspiracja poprawiła Wam nastrój i przywiodła wspomnienia ciepłych, wiosennych dni, wypełnionych śpiewem ptaków oraz świeżym zapachem  rozwiniętych w pełnym słońcu kwiatów.

Zostawiam Was w tym miłym nastroju, żegnam się i zapraszam do mnie ponownie.

Karteczkę posyłam na wyzwania:

Scrapek - Zrobimy to na szaro

http://scrapek.blogspot.com/2017/11/wyzwanie-nr-62-zrobimy-to-na-szaro.html

- Przyda się - Wyzwanie listopadowe - Schabby Chic

http://blog.przyda-sie.pl/wyzwanie-listopadowe-shabby-chic/

- Klub Twórczych Mam - Motylem jestem

http://klub-tworczych-mam.blogspot.de/2017/10/wyzwanie-goscinnej-projektantki-motylem.html


Uściski i pozdrowienia,
Inka