poniedziałek, 14 października 2019

Pajęczyna 3D z kleju na gorąco - KURS


Witajcie Kochani :-)


Jakiś czas temu zrobiłam sobie mały prezencik. Tak zupełnie spontanicznie i z potrzeby chwili powstał mój pierwszy Art-journal a jego okładkę ozdobiłam w sposób bardzo niestandardowy. Znalazła się na niej przestrzenna pajęczyna, którą wykonałam używając kleju na gorąco.

Wyszło ciekawie i bardzo efektownie a ja obiecałam podzielić się z Wami swoim pomysłem.
Zatem dzisiaj wpadam z kursem, być może na zbliżający się Halloween będzie jak znalazł ;-)






 ZAPRASZAM!


 Potrzebne materiały:
- baza do wykonania ozdoby - u mnie recykling, czyli niewykorzystany 
kalendarz z zeszłego roku w twardej oprawie
- pistolet z klejem na gorąco,
- farby akrylowe w kolorze białym i czarnym,
- woski metaliczne: miedziany i niebieski,
- mikrokulki złote lub w innym kolorze, klej magic
- pędzel lub gąbeczka do tapowania,
- szablon - wzór pajęczyny, kto nie dysponuje takowym opcjonalnie można
 narysować pajęczynę odręcznie ;-)




 Pracę zaczynam od dwukrotnego pokrycia okładki notesu
czarną farbą akrylową. Po  dokładnym wyschnięciu, w wybranym miejscu
nanoszę wzór pajęczyny za pomocą szablonu.
 Pędzelkiem do tapowania pokrywam szablon białą farbą 
dzięki czemu przenoszę wzór na okładkę




 Po wyschnięciu pokrywam  kontury pajęczyny (biały wzór) klejem na gorąco,




 Powstaje wypukły relief - tak uzyskuję bardzo ciekawy efekt 3D.




 Powstały przestrzenny wzór dokładnie pokrywam czarną
farbą akrylową, w razie konieczności czynność powtarzam drugi raz
by każdy zakamarek mojej pajęczyny był idealnie zamalowany.



 Po wyschnięciu farby przystępuję do ozdabiania okładki.
Opuszkami palców nanoszę woski, zaczynam od niebieskiego,




  następnie używam miedzianego a  na koniec miejscowo
 pokrywam woskami również powierzchnię okładki.




Kiedy jestem już usatysfakcjonowana efektem kolorowania
po raz kolejny sięgam po pistolet z klejem na gorąco i nanoszę
jeszcze kilka różnej wielkości kropli  - punktowo w wybranych miejscach.
Następnie delikatnie koloruję je niebieskim woskiem.
- tę czynność należy wykonać z dużym wyczuciem, by nadać
kroplom efektu naturalnej rosy na pajęczynie.




Kolejny etap to miejscowe przyklejenie złotych mikrokulek - bezpośrednio na klej magic.
Proponuję dodać jeszcze coś od siebie - niech to będzie np. maleńkie serduszko, 
albo cokolwiek innego, co będzie przywodziło na myśl same dobre i ciepłe skojarzenia.




Zwieńczeniem pracy jest przytwierdzenie hasła - wymownego i nadającego charakter.
U mnie są to jedynie dwa słowa, które mówią o tym z jaką mocą sprawczą wpływa na mnie pasja.




 Art - journal jest moim wiernym i niezastąpionym pomocnikiem. Polecam tę form każdemu, kto ma zbyt dużo pomysłów by pomieścić je w głowie i zbyt mało czasu, by móc je na bieżąco realizować :-)))
Gromadzenie myśli, koncepcji, schematów czy wskazówek twórczych na później jest świetnym rozwiązaniem organizacyjnym z prostych przyczyn: schowane gdzieś w zakamarkach mózgu z czasem ulegają zapomnieniu a zapisane w notesie zawsze mogą być odświeżone i zrealizowane w dogodnym dla mnie momencie.

Pomysł z wykorzystaniem kleju na gorąco może mieć bardzo dużo różnych zastosowań, u mnie jest to jedynie malutka podpowiedź techniczna i inspiracja ale myślę że Wasza kreatywność okaże się zaskakująco pozytywna i szeroko pojęta. Mam nadzieję że stworzycie mnóstwo ciekawych projektów.
Pochwalcie się nimi pozostawiając link w komentarzach a z chęcią Was odwiedzę :-)))

Dobrej zabawy, Kochani!



Dziękuję i pozdrawiam,
Inka



sobota, 12 października 2019

Pamiątka Chrztu - spersonalizowana ramka na zdjęcie


Cześć, witajcie :-)



Dzisiaj będzie zwiewnie, delikatnie i dziewczęco.
Zaprezentuję niedużą rameczkę, wykonaną jako dodatek do kompletu pamiątkowego z okazji Chrztu Amelii .

Praca powstała na bazie gotowej ramki
Miejscem przeznaczonym na fotografię Dziecka jest środek ażurowej rozety. Chciałam aby  w sposób łatwy i wygodny można było umieścić tam zdjęcie, w tym celu przygotowałam specjalną kieszeń, znajdującą się z tyłu dekoracyjnego panelu.
Do wykonania ozdobnego tła wykorzystałam arkusz papieru scrapowego, pochodzący z bardzo delikatnej, dziecięcej kolekcji
Wdzięcznymi dodatkami, podkreślającymi charakter pracy, są elementy przestrzenne - tekturki, półperełki i drewniane serduszko, umiejscowione na górnej listwie ramki.




















Cała dekoracja znajduje się za szkłem, chroniącym przed kurzem lub ewentualnym zniszczeniem czy zabrudzeniem.
Rameczka posiada zarówno wspornik jak i uchwyt do zawieszenia na ścianie, dzięki temu jest bardzo uniwersalna w użyciu i może zostać wykorzystana na wiele różnych sposobów.
Największym jej atutem jest możliwość personalizacji poprzez umieszczenie np. imienia, daty oraz wszystkich ważnych i znamiennych do danej okoliczności informacji :-) I oczywiście dla Dziecka i jego Rodziców stanowi wyjątkowy, niepowtarzalny prezent i wspaniałą pamiątkę na lata.

Jeśli w Waszym odczuciu moja propozycja jest godna naśladowania, jak najbardziej można się nią zainspirować i wykonać podobną - polecam i zachęcam :-)
Moi Drodzy, zapewniam Was, że stworzenie takiej pracy od podstaw nie jest ani skomplikowane ani bardzo pracochłonne. Gdyby jednak wystąpiła potrzeba technicznej podpowiedzi, postaram się przygotować poglądowy kurs i opisać poszczególne czynności krok po kroku. Napiszcie, proszę, czy będziecie zainteresowani tym tematem - ja odpowiem publikacją tutorialu;-)

A teraz przyszła już pora pożegnania, zatem do miłego zobaczenia, ściskam i pozdrawiam wszystkich bardzo cieplutko :-)))

Inka


czwartek, 10 października 2019

Dla Amelii z okazji Chrztu

Witajcie Kochani :-)




Nie będę ukrywać że prace o tematyce dziecięcej należą do moich najulubieńszych. Czy to albumy, czy kompleciki pamiątkowe, spersonalizowane ramki na zdjęcia, notesiki, kolorowe pudełka albo "cukierkowe" szkatułki na skarby dla Małych Dam - uwielbiam je tworzyć a w ostatnim czasie mam ku temu wiele okazji :-)

Dzisiaj zaprezentuję dziewczęcy komplecik powstały na okoliczność przyjęcia Sakramentu Chrztu Świętego.
Karteczka została spersonalizowana imieniem dziecka a tradycyjny róż w delikatnych odcieniach ożywiły kwiaty o ciemniejszym zabarwieniu, przełamały pastelową tonację i nadały pracy bardzo radosnego charakteru.
Maleńką sukieneczkę wykonałam na bazie tekturki. Ozdobiłam ją falbankami z białego tiulu,  koronkowym kwiatuszkiem i różową perełką - tak niewiele a jakże uroczo ;-)



Zapraszam do obejrzenia fotek i od razu zaznaczę że w realu komplet jest jaśniejszy i bardziej pastelowy.
Nastała już ta pora roku, która wymusza na mnie użycie lampy fotograficznej do doświetlenia zdjęć co niestety nie zawsze ma korzystny wpływ na wygląd fotografowanej pracy :-(


















































Dodatkiem do powyższego kompletu jest jeszcze nieduża ramka na zdjęcie z Chrztu Amelki, którą chcę Wam zaprezentować w następnym wpisie - serdecznie zapraszam ;-)


A dzisiaj pięknie dziękuję za miłe spotkanie, cieplutko pozdrawiam i do zobaczenia za kilka dni
Inka

poniedziałek, 7 października 2019

Od narodzin do urodzin - album dla chłopca


Witajcie  :-)




Bohaterem mojego dzisiejszego wpisu jest chłopczyk o imieniu Vincent, dla którego przygotowałam ten oto, kolorowy i radosny albumik na zdjęcia.
Praca została wykonana w taki sposób, by na jej kartach przedstawić krótką historię z pierwszego roczku życia dziecka. Znalazło się tam miejsce na zdjęcie USG oraz metryczkę z dnia narodzin a także strony, na których zostanie uwieczniona cała rodzinka i powitanie w domu nowego maleństwa ;-)
Kolejne karty są opisane i przeznaczone do zamieszczenia fotografii z każdego miesiąca życia chłopca, począwszy od narodzin aż do skończenia pierwszego roczku ;-)























































Tak wykonany albumik będzie wspaniałą, sentymentalną pamiątką na lata, zarówno dla Vincenta jak i Jego Rodziców.
Fotki z czasem "nabiorą mocy" a gdy dziecko dorośnie, z pewnością wraz z Rodzicami chętnie sięgnie po ten album, by popatrzeć jaki kiedyś był z niego maleńki, słodki człowieczek.
Zdjęcia z dzieciństwa są jedyną, niepowtarzalną pamiątką i warto zadbać o to by miały równie wyjątkową oprawę ;-)


Mam nadzieję że podzielacie moje zdanie a powyższa propozycja przypadnie Wam do gustu a może nawet zainspiruje do wykonania podobnego albumu, np. dla swoich pociech :-)


I to wszystko na dzisiaj Kochani, dziękuję za spotkanie i zapraszam na kolejne. Na jakiś czas pozostanę w tematyce dziecięcej, ponieważ aktualnie powstaje sporo prac dla Milusińskich i Słodziaków :-)))


Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim miłego tygodnia :-)
Inka


piątek, 4 października 2019

Ślub Sylwii i Łukasza - ostatnia odsłona projektu


Witam serdecznie:-)


Na dzisiaj zaplanowałam prezentację kolorowego, chłopięcego albumu jednak z przyczyn technicznych muszę troszkę zmienić kolejność wpisów.  Zamiennie pokażę Wam czwartą i ostatnią już odsłonę ślubnego projektu z liściem paproci, jako motywem przewodnim.
Mam nadzieję że nie czujecie się bardzo znużeni powtarzalnością tego tematu. Miałam do wykonania sporo różnych prac, każda z nich była inna, dlatego podzieliłam cały projekt na cztery podgrupy.
Była już szkatułka na obrączki, podarowana jeszcze przed zaślubinami jako jeden z elementów prezentu od Pana, który pełnił zaszczytną rolę Świadka.
Potem przyszła kolej na prezentację pozostałych części zamówionych do kompletu ze wspomnianym pudełkiem na obrączki. Był to kufer z liściem paproci, kartka oraz ozdobna zawieszka na butelkę trunku.
W trzeciej odsłonie pokazałam dwa identycznie zdobione kufry, jako podarunek od Pary Młodej dla Rodziców w ramach specjalnych podziękowań.

A dzisiaj mam zaszczyt przedstawić Wam ostatnią pracę - jest to kartka gratulacyjna wraz z pudełkiem, zamówiona  przez Rodziców Pana Młodego i podarowana na pamiątkę zaślubin ;-)

Troszkę zagmatwana sytuacja, ale jak widzicie, miałam tajną misję do spełnienia - wszystkie części kompletu ślubnego wykonywałam trochę w tajemnicy, bo zamawiającymi byli krewni z tej samej Rodziny ;-)))


 Tak prezentuje się karteczka od Rodziców -  prosta w formie, skromna i elegancka ;-)


































A teraz cały projekt ślubny: 


Kartka w kolorze zielonym nie jest mojego autorstwa - jest to zaproszenie, na którym się wzorowałam





































Bardzo miło wspominam tę pracę. Po raz pierwszy miałam do wykonania tak obszerny projekt ślubny i nie powiem - troszkę tremy było.
Dla mnie jednak najwspanialszy jest fakt że zostałam obdarzona dużym zaufaniem zarówno ze strony Rodziny Państwa Młodych jak i ich samych w kwestii powierzenia mi zaaranżowania i wykonania całości tak dużego projektu.
Bardzo dziękuję, czuję się ogromnie zaszczycona oraz dowartościowana :-)))


Kochani, z kolei Wam pięknie dziękuję za wszystkie ciepłe słowa ujęte w komentarzach pod poszczególnymi częściami tego projektu. Doceniam Wasze zainteresowanie i jestem ogromnie wdzięczna że tak chętnie zechcieliście towarzyszyć mi tutaj i prześledzić wszystkie aspekty tej pracy.

Dzisiejszy wpis na chwilę obecną zamyka ten wątek ślubny, ale nie wykluczone że jeszcze do niego powrócę. Na razie jednak nie zdradzę więcej szczegółów, żeby niechcący nie zapeszyć ;-)))

Dziękuję za dzisiejsze spotkanie i Waszą wytrwałość i serdecznie zapraszam na kolejny wpis  :-)))


Zostawiam uściski i ciepłe pozdrowienia, do zobaczenia wkrótce,
Inka