czwartek, 14 czerwca 2018

Zegar z.....Muchą


Witam serdecznie,


Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną pracą inspiracyjną wykonaną na kolorystyczne wyzwanie trwające aktualnie w Art-Piaskownicy. Tym razem proponujemy bardzo kobiecą paletę barw - postawiłyśmy na czerwień, ciemny róż, beż i złoto (oczywiście jak zawsze dodatkowo można użyć kolorów neutralnych czyli bieli i czerni). Wszystkich chętnych zapraszam do udziału w wyzwaniu :-)

Mój zegar powstał na bazie spłaszczonej, szklanej butelki. Uwielbiam tworzyć te zegary - robię je już chyba ósmy czy nawet dziewiąty rok z rzędu i cały czas czuję do nich wyjątkowy sentyment :-)
Technika własna plus decoupage - tak właśnie powstają te szklane butelkowe projekty :-)


Kiedy zaczęłam przygodę z decoupage, przedmiotami, które ozdabiałam były butelki, porcelanowe talerze i różnego rodzaju szklane przedmioty. Po jakimś czasie natrafiłam na kilka recenzji i wypowiedzi Koleżanek z branży, od których dowiedziałam się że szkło jest najtrudniejszym materiałem do zdobienia. Moje zdumienie było ogromne, ponieważ ja nigdy nie miałam żadnego problemu ze zdobieniem tego materiału. Wygląda na to że sama nieświadomie rzuciłam się od razu na głęboką wodę a swoje pierwsze kroki i zetknięcie się z tą techniką dały mi już na samym początku bardzo dobrą szkołę :-)
Ale tak na prawdę do dzisiaj nie rozumiem dlaczego wśród decouażystek panuje opinia że szkło jest niewdzięcznym materiałem i niechętnie po nie sięgają. Ja nigdy nie narzekałam i nie miałam żadnych przykrych przygód związanych z dekorowaniem szklanych przedmiotów ;-)
Drewno co prawda zdobi się trochę łatwiej, jest bardziej przyjazne dla podkładów, farb i różnego rodzaju preparatów używanych w tej technice a powierzchnia zdobiona szybciej wysycha. Ale to właściwie jedyna różnica, jaką ja zauważyłam porównując pracę na tych dwóch materiałach.

Tak sobie trochę odbiegłam od właściwego tematu, skupiając się na wspomnieniach a Wy, pewnie już znudzeni moimi wynurzeniami, czekacie na fotki :-)))






















Kobieta, którą widzicie na zegarze to oczywiście jedno z pięknych dzieł Alfonsa Muchy, Artysty zajmującego czołowe miejsce wśród moich ulubionych ilustratorów i malarzy :-)
Uważam że Mucha przepięknie potrafił uchwycić piękno kobiecego ciała, robił to perfekcyjnie i z dużym smakiem oraz w charakterystycznym dla siebie stylu :-)))



Zegar z butelki zgłaszam na wyzwanie  trwające w Scrapku - Żar tropików

http://scrapek.blogspot.com/2018/06/wyzwanie-nr-69-zar-tropikow.html

Ze sklepu Scrapek użyłam farby kredowej w kolorze kości słoniowej

https://www.scrapek.pl/pl/p/Farba-kredowa-Kosc-sloniowa/14745


Zegarów z dziełami tego wybitnego Artysty powstało u mnie dość sporo, z czasem postaram się zaprezentować tu wszystkie a tak dla przypomnienia wrzucam jeszcze jeden - wykonany na porcelanowym talerzu. Ten projekt pojawił się u mnie na blogu już jakiś czas temu  :-)))




Dzisiaj to już wszystko, Kochani, przeniosłam Was w inną epokę i trochę magiczny, kobiecy klimat.
Mam nadzieję że się podobało ;-)))


A teraz żegnam się cieplutko i życzę wszystkim miłego dnia,

Inka

22 komentarze:

  1. Uwielbiam grafiki Muchy i Twoje zegary również :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je kocham Ewuniu, i mam do nich wyjątkowy sentyment ,ponieważ pierwsze kroki i zetknięcie się z rękodziełem to właśnie były zegary. Chyba tak mi już zostanie. Dziękuję i pozdrawiam słonecznie :-)))

      Usuń
  2. Halinko,jestes wszechstronną artystką i Twoje prace zawsze ogladam z największą przyjemnością :) Widziałam już te butelki u Ciebie- świetna sprawa, bardzo oryginalne i zawsze tak pieknie zrobione z dbałością o każdy szczegół. a MAM pytanie- skąd bierzesz bazę takiej butelki do ozdobienia ? czy to tez robisz sama? Talerzyk tez cudny :) słoneczko przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aguś - bardzo mi miło że zegary przypadły Ci do gustu. Bazy to zwykłe szklane butelki po winie, płaszczone w piecu do ceramiki pod wpływem oddziaływania na nie bardzo wysokiej temperatury, która "roztapia" szkło i powoduje jego zapadanie się do środka aż do całkowitego spłaszczenia. Ta technika pracy ze szkłem to fusing, który też od czasu do czasu wykonuję :-) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  3. Niestety nie mam żadnego doświadczenia w tej dziedzinie. Pozostaje mi jedynie podziwianie prac wykonanych w tej technice a Ty jesteś mistrzynią.
    Tworzysz cudne rzeczy. Zegary są pięknie i takie romantyczne że każdy z nich chętnie bym przygarnęła:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej Amuszka, ależ przyjemnie mi się zrobiło po przeczytaniu tylu ciepłych pochwał - dziękuję pięknie :-) To może jakaś wymianka nam się kiedyś uda - to oczywiście tylko moja skromna propozycja :-))) Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  4. Świetny ten zegar Halinko ale przygotowanie baz pod niego czyli spłaszczenie szklanej butelki i wykonanie otworu na mechanizm , jak dla mnie kompletna abstrakcja. Tym bardziej podziwiam Twoje. Grafika Muchy extra.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu, przyznam szczerze że wykonanie bazy z butelki nie jest proste - otwór wykonuję wiertłem diamentowym ( wiercenie musi być wykonane w wodzie!).
      Grafiki Muchy zawsze mnie urzekały - to wspaniały Artysta :-))) Uściski i pozdrowienia!

      Usuń
  5. Ja nigdy nie eksperymentowałam ze szkłem...może czas zacząć. Twoje prace są bardzo zachęcające i zapierające dech;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu i zachęcam do poeksperymentowania - panujący mit wśród decuopażystek wg mnie nie ma żadnego odniesienia do rzeczywistości. Popróbuj a sama się przekonasz ze to nic skomplikowanego :-)))

      Usuń
  6. Halinko, wspaniałe te zegary, napatrzeć się nie mogę - zwłaszcza, że bardzo lubię Muchę i secesję w ogóle.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Małgosiu, ogromnie mi miło - Mucha miał oryginalny i wyszukany styl - lubię takich Artystów, którzy wyróżniają się swoim wypracowanym charakterem tworzenia :-))) Uściski!

      Usuń
  7. Jak zwykle - każdy Twój zegar jest... niezwykły ;)
    Również cenię Muchę za jego umiejętność pokazania kobiecego piękna.
    Zgodzę się z Tobą co do szkła - wcale nie jest takie straszne jeśli chodzi o decoupage ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justynko, zegary to mój konik od dawna :-))) A ze szkłem pracuje mi się cały czas wyśmienicie :-)))

      Usuń
  8. Wspomnienia są super! Miło się je czyta :)) Czasami coś tylko z pozoru jest trudne i sprawia wrażenie nieosiągalnego. Twoje szklane prace są cudowne i fajnie, że pracujesz głównie na szkle. Wśród setek prac na drewnie, miło nacieszyć oko czymś innym :)) Początkowo jak przeczytałam tytuł posta myślałam, że będzie to praca niczym z wiosennej łąki :)))))) A tu ten wspaniały MUCHA :) Jego prace są super motywem dla wielu dziedzin rękodzieła. Widziałam haftowane obrazy na podstawie obrazów Muchy. Zawsze wychodzą efektownie. Pozdrawiam i miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo - wiedziałam że tytuł trochę zaintryguje - to taki zamierzony efekt i podchwytliwy trik :-))) Tak, to prawda że Mucha jest inspirujący dla wielu twórców działających w różnych technikach, też miałam okazję zetknąć się z wieloma przepięknie wykonanymi pracami na bazie ilustracji i malarstwa Muchy :-))) Pozdrawiam słonecznie :-)))

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję Agnieszko! :-)))

      Usuń
  10. Piękne zegary :) ja używam decupage'u do "celów własnych", czasem zdobię butelki czy słoiki (bo żal mi wyrzucać) i też nie przeszkadza mi zdobienie tego materiału :) Wszystko jest trudne, dopóki nie okazuje się łatwe, jak to mówią :D A zegary - cudne! Sama mam zamiar zabrać się za stworzenie zegara, być może też ozdobię go nieco decupagem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie Anua - praca czyni mistrza - ja to mówią więc nic trudnego, tylko trzeba troszkę złapać wyczucie tej techniki. Polecam decoupage do zdobienia zegarów - bardzo przyjemna praca :-)))

      Usuń
  11. Halinko Tobie to wychodzi, bo Ty niezwykle zdolna jesteś, co widać nietylko na tych zegarach ale na innych pracach też:-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojojoj :-))) Karolinko, ależ cudne komplementy posypały się w moją stronę - bardzo Ci dziękuję Kochana :-))) Pozdrawiam i życzę słonecznej niedzieli!

      Usuń