Witajcie Kochani :-)
Dzisiaj powinno lśnić, skrzyć i mienić się - a wszystko za sprawą dużej ilości brokatu, zamkniętej wewnątrz świątecznej bombki.
Dwie urocze, anielskie buzie, wyglądające przez okrągłe okienko, to motyw pochodzący z serwetki do decoupage.
Śliczne Aniołki bardzo mnie urzekły swoją dziewczęcą delikatnością i subtelnością, dlatego z pozostałych części serwetki powstały trzy kolejne prace - do kompletu ;-)))
Cały anielski kwartet pokażę Wam innym razem, dzisiaj jedynie malutka zajawka.
Poniższa ozdoba powstała na bazie tekturowej rolki, pozostałej po wykorzystaniu wąskiej taśmy klejącej ;-))) Jak widać, mój ulubiony eco - recykling rządzi niemal w każdej tematyce ;-)))
Jeśli macie ochotę stworzyć podobną pracę, małą podpowiedź i sposób wykonania bombki znajdziecie na moim blogu w tym KURSIE !!!
A teraz zachęcam do obejrzenia fotek:
Na blogu Art-Piaskownicy zorganizowałyśmy dla Was skrzące wyzwanie - z brokatem w roli głównej. Moja praca, to jedna z inspiracji do tego tematu.
Jak zawsze serdecznie wszystkich zapraszam do udziału i zgłaszania swoich błyszczących prac, przecież świąteczno - zimowy czas sprzyja ku temu najlepiej :-)))
Kochani, na dzisiaj to już wszystko, zobaczymy się jeszcze przed Świętami, więc jeśli w natłoku obowiązków znajdzie malutką chwilkę - serdecznie zapraszam ;-)))
Zostawiam moc pozdrowień,
Inka
czwartek, 19 grudnia 2019
Skąpane w brokacie
Etykiety:
#Kraków,
alterowanie,
Anioły,
Art-Piaskownica,
bombka,
Boże Narodzenie,
coś z niczego,
decoupage,
inspiracja,
mix media,
recykling,
rękodzieło,
zawieszka
niedziela, 15 grudnia 2019
Choinka - świąteczne drzewko
Witajcie Kochani,
dzisiejszy wpis postanowiłam poświęcić choince - strojnemu drzewku, bez którego większość z nas nie wyobraża sobie Świąt Bożego Narodzenia
Czy wiecie skąd pochodzi tradycja, dlaczego jest to właśnie drzewko przyniesione z lasu i jaką symboliczną wymowę mają zawieszone na nim ozdoby?
Jeśli nie wiecie a jesteście ciekawi, zapraszam do poczytania krótkiej opowieści o choince :-)))
Jest to ciekawostka, którą znalazłam w sieci i chciałam się z Wami od razu nią podzielić a że doskonale pasuje do mojej dzisiejszej pracy - to przy okazji będzie takie dwa w jednym :-)))
Ponieważ jestem przeciwniczką wycinania drzewek tylko po to, by mogły zdobić mój dom przez raptem kilkanaście dni, pokażę Wam jedną z choinek, w całości wykonaną z darów natury. Szyszki, to tegoroczny plon, pochodzący z drzew iglastych, rosnących w moim przydomowym ogrodzie :-)
Zostały one naklejone na tekturowy stożek, który następnie osadziłam na naturalnym pniu.
Miejscami wplotłam nasiona klonu czyli tzw noski oraz czerwone kulki, imitujące owoce głogu. Natomiast szeroka taśma ozdobna pełni tu rolę łańcucha :-)
Choinka przepięknie pachnie żywicą i cieszy moje oko swoją naturalnością. W czasie Świąt będzie zdobić salon a podczas wieczerzy wigilijnej - nasz rodzinny stół ;-)))
Pod drzewkiem obowiązkowo musiały znaleźć się podarunki i niespodzianki ;-)))
Kochani, dzisiaj jestem tu dosłownie w przelocie.
Pomiędzy wykańczaniem jednej pracy a początkiem następnej zrobiłam sobie króciutką przerwę na odreagowanie i zresetowanie umysłu. Potrzebowałam złapać troszkę oddechu i ukierunkować swoją wenę na odpowiednie tory - teraz powstanie u mnie kolejna choineczka, tym razem malutka, zamknięta w pudełku.
Ale żeby nie zdradzić zbyt wiele szczegółów, zmykam z powrotem do pracowni a dla Was zostawiam niedzielne pozdrowienia i uściski.
Pa, pa, do zobaczenia wkrótce:-)))
Inka
dzisiejszy wpis postanowiłam poświęcić choince - strojnemu drzewku, bez którego większość z nas nie wyobraża sobie Świąt Bożego Narodzenia
Czy wiecie skąd pochodzi tradycja, dlaczego jest to właśnie drzewko przyniesione z lasu i jaką symboliczną wymowę mają zawieszone na nim ozdoby?
Jeśli nie wiecie a jesteście ciekawi, zapraszam do poczytania krótkiej opowieści o choince :-)))
Jest to ciekawostka, którą znalazłam w sieci i chciałam się z Wami od razu nią podzielić a że doskonale pasuje do mojej dzisiejszej pracy - to przy okazji będzie takie dwa w jednym :-)))
W
wielu kulturach drzewo, zwłaszcza iglaste, jest uważane za symbol życia
i odradzania się, trwania i płodności. Jako drzewko bożonarodzeniowe
pojawiło się w XVI wieku, lecz prawdopodobnie już wcześniej występowało
jako rajskie "drzewo poznania dobra i zła" w misteriach o Adamie i Ewie,
wystawianych w wigilię Bożego Narodzenia. Tradycja choinek narodziła
się w Alzacji,
gdzie wstawiano drzewka, ubierano je ozdobami z papieru i jabłkami
(nawiązanie do rajskiego drzewa). Wielkim zwolennikiem tego zwyczaju był
Marcin Luter, który zalecał spędzanie świąt w domowym zaciszu. Choinki
więc szybko stały się popularne w protestanckich Niemczech.
Właśnie stamtąd została przeniesiona do Polski na przełomie XVIII i XIX
wieku (w okresie zaborów) i początkowo spotykana była jedynie w miastach.
Stamtąd dopiero zwyczaj ten przeniósł się na wieś, w większości
wypierając tradycyjną polską ozdobę, jaką była podłążniczka czy jemioła.
Dawniej
na wsiach przyniesienie choinki do domu miało cechy kradzieży
obrzędowej: gospodarz rankiem w Wigilię udawał się do lasu, a wyniesiona
z niego choinka czy gałęzie "skradzione" innemu światu, za jaki
postrzegany był las, miały przynieść złodziejowi szczęście..
Dawnymi
tradycyjnymi choinkowymi były ciastka, pierniczki (wypiekane w
kształcie serc), orzechy, małe, czerwone rajskie jabłka własnoręcznie
wykonywane w czasie adwentu ozdoby z bibuły, kolorowych papierów,
piórek, wydmuszek, słomy i źdźbeł traw. Na gałązkach w wieczór wigilijny
zapalano świeczki i tzw. zimne ognie. Współcześnie w zależności od
kraju, ubiera się je nieco inaczej. Dekoruje się choinkę bombkami,
łańcuchami, kolorowymi lampeczkami. W większości krajów drzewko ubiera
się wspólnie cała rodzina w dzień wigilijny. W krajach znajdujących się
pod wpływem tradycji angielskiej i amerykańskiej drzewko ubiera się
wcześniej.
Symbolika ozdób choinkowych, jak i samego drzewka , ma swe korzenie w tradycji ludowej a co oznacza ?
-
GWIAZDA BETLEJEMSKA - którą umieszczano na szczycie drzewka od
ubiegłego wieku, miała pomagać w powrotach do domu z dalekich stron.
- OŚWIETLENIE CHOINKI - broniło dostępu złym mocom, a także miało
odwrócić nieżyczliwe spojrzenia ludzi ( zły urok). W chrześcijańskiej
symbolice religijnej wskazywało natomiast na Chrystusa, który według
tych wierzeń miał być światłem dla pogan.
-
JABŁKA - zawieszane na gałązkach symbolizowały biblijny owoc, którym
kuszeni byli przez Szatana Diabła Adam i Ewa. Później zastąpiono je
małymi rajskimi jabłuszkami. Pierwotnie zapewnić miały zdrowie i urodę.
- ORZECHY - zawijane w sreberka miały nieść dobrobyt i siłę.
-
PAPIEROWE ŁAŃCUCHY - przypominały o zniewoleniu grzechem, ale np. w
okresach rozbiorów miały wymowę politycznych okowów. Zaś w ludowej
tradycji niektórych regionów Polski uważano, że łańcuchy wzmacniają
rodzinne więzi oraz chronią dom przed kłopotami
- DZWONKI - oznaczają dobre nowiny i radosne wydarzenia.
- ANIOŁY - mają opiekować się domem i jego mieszkańcami.
- JEMIOŁA - pod nią całują się zakochani oraz skłócone ze sobą osoby. Pęk jemioły należy trzymać w domu do następnych świąt.
Ponieważ jestem przeciwniczką wycinania drzewek tylko po to, by mogły zdobić mój dom przez raptem kilkanaście dni, pokażę Wam jedną z choinek, w całości wykonaną z darów natury. Szyszki, to tegoroczny plon, pochodzący z drzew iglastych, rosnących w moim przydomowym ogrodzie :-)
Zostały one naklejone na tekturowy stożek, który następnie osadziłam na naturalnym pniu.
Miejscami wplotłam nasiona klonu czyli tzw noski oraz czerwone kulki, imitujące owoce głogu. Natomiast szeroka taśma ozdobna pełni tu rolę łańcucha :-)
Choinka przepięknie pachnie żywicą i cieszy moje oko swoją naturalnością. W czasie Świąt będzie zdobić salon a podczas wieczerzy wigilijnej - nasz rodzinny stół ;-)))
I zbliżenia na całość w trzech odsłonach:
Pod drzewkiem obowiązkowo musiały znaleźć się podarunki i niespodzianki ;-)))
Praca wędruje na wyzwania:
- Filigranki - Świątecznie - niekartkowo
Od A do Zet - Świąteczne dekoracje
DIY - Zrób to sam - Choinka
Kochani, dzisiaj jestem tu dosłownie w przelocie.
Pomiędzy wykańczaniem jednej pracy a początkiem następnej zrobiłam sobie króciutką przerwę na odreagowanie i zresetowanie umysłu. Potrzebowałam złapać troszkę oddechu i ukierunkować swoją wenę na odpowiednie tory - teraz powstanie u mnie kolejna choineczka, tym razem malutka, zamknięta w pudełku.
Ale żeby nie zdradzić zbyt wiele szczegółów, zmykam z powrotem do pracowni a dla Was zostawiam niedzielne pozdrowienia i uściski.
Pa, pa, do zobaczenia wkrótce:-)))
Inka
piątek, 13 grudnia 2019
Świątecznie - w tradycyjnych barwach
Witajcie Moi Mili :-)
W końcu i u mnie powstało coś bardziej tradycyjnego - karteczka wykonana a na bazie papierów Craft'o'Clock - Sponsora naszego dzisiejszego wyzwania kolorystycznego, które właśnie wystartowało w Art-Piaskownicy.
Serdecznie Wszystkich zachęcam do licznego udziału i życzę powodzenia w zabawie ;-)))
Czerwień i zieleń plus kropeczki - jak dla mnie, uroczo i bardzo świątecznie :-)
Arkusze pochodzą z dwóch różnych kolekcji a pasują do siebie idealnie :-)
Za to właśnie kocham Craft'o'Clock - uniwersalność i staranność w doborze motywów oraz kolorystyki. Mogę z powodzeniem łączyć i miksować wszystko, co wpadnie w moje łapki.
Genialnie pracuje się z papierkami tej marki. Szczerze polecam, choć chyba nie trzeba Was szczególnie namawiać, bo przecież wszyscy już je doskonale znają i myślę że są tak samo zachwyceni, jak ja ;-)))
Karteczkę wykonałam w stylu retro z kolei pudełko jest trochę bardziej cool - takie było zamierzenie!
Mój świąteczny komplet powstał dla bardzo wyjątkowych Osób - pewnego Małżeństwa, starszego stażem ale zupełnie młodego na duchu i usposobieniu.
A Wam jak się podoba moja propozycja na połączenie stylistyki i barw? :-)))
Tak trochę nieśmiało zaryzykuję i zgłoszę swoją pracę do tego wyzwania:
Kochani, Święta tuż za pasem a ja jak zwykle o tej porze roku z trudem dzielę swój czas. Staram się podołać wszystkim obowiązkom i tym, zawodowym, i tym rodzinnym i tym, związanym z pasją i swoją twórczą działalnością. Zegar nieustannie depcze mi po piętach ale muszę dać radę ;-)))
Doskonale wiem że wszyscy teraz tak mają. U Was zapewne podobnie - dużo się dzieje a czas zbyt szybko przemija. To wszystko wpisane jest w urok Świąt, więc warto dołożyć wszelkich starań, by potem móc wspólnie z Bliskimi cieszyć się ich efektami, odpoczywać i świętować.
Moi Drodzy!
Wytrwałości i spokoju życzę, niech te niespełna dwa tygodnie, dzielące nas od najpiękniejszych Świąt w naszej, polskiej tradycji, upłyną nam szczęśliwie i owocnie.
Pozdrowienia i uściski dla wszystkich,
Inka
środa, 11 grudnia 2019
Shaker box z "odzysku" - KURS
Witajcie Moi Drodzy :-)
Obiecałam i jestem z krótkim instruktażem na śliczne, zimowe okienko. W tym roku mam mniej czasu na świąteczne kartkowanie, zatem sama poszukuję pomysłów na szybkie rozwiązania, które ułatwią pracę.
Moja alternatywa na zimowe okienko okazała się strzałem w dziesiątkę - czas wykonania - 15 minut. Polecam ten pomysł przede wszystkim Osobom, tworzącym swoje prace na tzw. ostatnią chwilę. Jest super ekspresowy, łatwy i wykonany na bazie przedmiotu z odzysku.
Ten shaker box został przygotowany do jednej z moich tegorocznych kartek świątecznych.
Umieszczony wewnątrz brokat pięknie imituje skrzącą się zaspę śniegu.
Poniżej efekt końcowy - shaker- box w roli magicznego okienka
dodającego niezwykłego klimatu mojej pracy.
Obiecałam i jestem z krótkim instruktażem na śliczne, zimowe okienko. W tym roku mam mniej czasu na świąteczne kartkowanie, zatem sama poszukuję pomysłów na szybkie rozwiązania, które ułatwią pracę.
Moja alternatywa na zimowe okienko okazała się strzałem w dziesiątkę - czas wykonania - 15 minut. Polecam ten pomysł przede wszystkim Osobom, tworzącym swoje prace na tzw. ostatnią chwilę. Jest super ekspresowy, łatwy i wykonany na bazie przedmiotu z odzysku.
Ten shaker box został przygotowany do jednej z moich tegorocznych kartek świątecznych.
ZAPRASZAM:
Potrzebne materiały:
- przezroczyste, dwuczęściowe pudełko plastikowe,
- papier z grafiką do umieszczenia w środku shaker - boxa
- wypełniacz do wnętrza okienka, np:brokat, gwiazdki, cekiny itd.
- klej magic, biała farba akrylowa, nożyczki.
Moje pudełko pochodzi z recyklingu, jest to opakowanie po
srebrnych gwiazdkach świątecznych.
Opróżnione pudełko przeczyściłam wilgotną chusteczką
i rozłożyłam na dwie części.
Górną część czyli pokrywkę chwilowo odłożyłam na bok,
będzie mi potrzebna dopiero w drugim etapie pracy
będzie mi potrzebna dopiero w drugim etapie pracy
Dno pudełka przykładam do przygotowanej grafiki,
odrysowuję średnicę a następnie docinam obrazek.
Przyciętą grafikę wklejam do wnętrza dolnej części opakowania
i czekam chwilę aż klej dobrze zwiąże
Do środka wsypuję brokat, gwiazdki, cekiny itd.
Smaruję klejem zewnętrzne krawędzie denka i nakładam
na nie wieczko. Dobrze dociskam klejone powierzchnie.
Można wspomóc się przezroczystą taśmą klejącą.
Pudełko jest gotowe do wklejenia na kartkę :-)
Umieszczony wewnątrz brokat pięknie imituje skrzącą się zaspę śniegu.
Poniżej efekt końcowy - shaker- box w roli magicznego okienka
dodającego niezwykłego klimatu mojej pracy.
Zachęcam do zainspirowania się tym, prostym, a jakże uroczym
sposobem na wyczarowanie mroźnej scenerii, zamkniętej w malutkim okienku
oraz do skorzystania z mojego kursu.
Życzę pięknych efektów Waszej pracy!
Uściski,
Inka
poniedziałek, 9 grudnia 2019
W krainie Królowej Śniegu
Witam Was, Kochani :-)))
Dzisiejszy tytuł wpisu jest zapowiedzią prawdziwie zimowego klimatu - i właśnie taki się zapowiada.
Zatem załóżcie czapki i rękawice, owińcie się ciepłymi szalikami i ruszamy do krainy skutej lodem, którą zamieszkuje piękność o zimnym, nieprzystępnym obliczu.
Jej spojrzenie mrozi krew w żyłach, alabastrowe lico jest gładkie niczym śnieżny puch o poranku a rozwiane, śnieżnobiałe włosy przypominają misterną sieć utkaną z igiełek zmarzliny.
Brrrryyy - zimno się robi na samą myśl :-)))
Zobaczycie ogromne sople lodu, swobodnie zwisające z górnej krawędzi projektu - jest to mój ulubiony trik w tym sezonie zimowym.
Mam nadzieję że spodobają Wam się również gałązki krzewów pokryte białym szronem a tuż za nimi kawałek zimowego krajobrazu, przypominający pejzaż z okolic lodowatej Narnii?
To nic innego jak struktura wykonana z materiałów, aktualnie dostępnych w pracowni, naniesiona na płótno i pomalowana różnego rodzaju preparatami :-)))
Choć trudno jest uchwycić w obiektywie aparatu tę subtelną otoczkę tworzącą zimowy klimat, to jednak wszystkie niuanse i zabiegi artystyczne starałam się sfotografować tak, by jak najlepiej ukazać najistotniejsze cechy mojej mroźnej pracy.
Oczywiście podczas sesji zdjęciowej najmniej współpracował ze mną brokat - taka z niego wredna bestia. Zamiast mieniących się refleksów, powstały różowe piegi. No cóż musicie mi uwierzyć na słowo że jest go na tej pracy mnóstwo i widziany na żywo daje śliczny efekt skrzącego się śniegu.
Na swoje usprawiedliwienie dodam, że zdjęcia zostały wykonane przy sztucznym oświetleniu, nad czym bardzo ubolewam, ale niestety na światło dzienne już się nie załapię po powrocie z pracy - takie to uroki zimowych miesięcy ;-(
W kwestii odbioru wizualnego troszkę liczę na Waszą wyobraźnię i wyrozumiałość
Dzisiejszy obrazek to lift podobnego projektu mojego autorstwa sprzed kilku lat.
Został stworzony przy zastosowaniu różnego rodzaju mediów, począwszy od farb, mgiełek, past strukturalnych, sztucznego śniegu poprzez kilka rodzajów kleju, pasmanterię i koronki, nici, tiul, sztuczne rośliny a na brokacie i konturówkach kończąc.
Gdyby ktoś poprosił mnie o wyszczególnienie wszystkich preparatów, użytych do wykonania tego projektu - wyszłaby z tego lista o bardzo pokaźnych rozmiarach i parametrach.
Pracy też było sporo - nad wykonaniem struktury oraz wykończeniem i dopieszczeniem najmniejszych detali spędziłam co najmniej 6 a może i 7 godzin.
I przyznam, że było warto na 100% - taka twórczość to zarówno świetna zabawa, pobudzająca wyobraźnię jak również fajne eksperymentowanie z preparatami, których dobór, połączenia i kombinacje dają zadziwiająco różne, nieraz zaskakujące i niespodziewane efekty.
Jeśli lubicie mixed media i czujecie tzw. klimat w tej technice - każdemu szczerze polecam. Jest to idealne zajęcie na długie, zimowe wieczory. A gdy dodatkowo za Waszym oknem aura zimowa sprzyja wrażliwości twórczej - macie inspirację "jak na dłoni" :-)))
Zachęcam - bo warto, choćby dla małego treningu artystycznego a przede wszystkim satysfakcji z rezultatów własnych twórczych ćwiczeń :-)))
Doskonały powód do połączenia przyjemnego z ... bardzo przyjemnym ;-)))
A teraz Królowa Śniegu zaprasza Was do swojej krainy
Mój zimowy obrazek spróbuje sił w wyzwaniach trwających na blogach:
- Szuflady:
- Lemon Craft
- Mixed Media Academy
Życzę twórczych pomysłów i doskonałej zabawy i oczywiście z niecierpliwością wypatruję Waszych pięknych projektów!!!
Trzymajcie się cieplutko, do zobaczenia w kolejnym wpisie. Tym razem znajdziecie u mnie kurs na bardzo prosty i szybki shaker box . Serdecznie zapraszam :-)))
Inka
piątek, 6 grudnia 2019
Mikołajki 2019
Cześć Kochani :-)
Czy prezenty już rozpakowane a buzie uśmiechnięte?
U mnie w tym roku takie oto Mikołajki - twórcze, wesołe i na luzie :-)
Postanowiłam zrobić użytek z tego, co było pod ręką a właściwie - już prawie w śmietniku ;-)))
Nowe życie szklanych butelek, a czemu nie?
Już wiecie że bardzo lubię je ....... nie, nie - nie opróżniać :-))) - lubię je adoptować do nowej, lepszej (w moim odczuciu) roli.
Dzisiaj jest fusing, czyli na płasko z kotkiem oraz w formie wyjściowej czyli przestrzennie - z oświetloną choineczką wewnątrz ;-)
Taki już trochę świąteczny klimacik w mojej pracowni - dla poprawy nastroju :-)))
Choineczka udekorowana światełkami ledowymi wygląda prześlicznie i wbrew pozorom daje dużo bardzo ciepłego, świątecznego blasku. Mój tegoroczny wynalazek z wykorzystaniem recyklingu i .... technologii ledowej :-)))))) Jestem ciekawa czy tak wykonana ozdoba spodoba się również Wam?
**************************
Jupi - ale super Mikołajki w tym roku!!!!
Czy prezenty już rozpakowane a buzie uśmiechnięte?
U mnie w tym roku takie oto Mikołajki - twórcze, wesołe i na luzie :-)
Postanowiłam zrobić użytek z tego, co było pod ręką a właściwie - już prawie w śmietniku ;-)))
Nowe życie szklanych butelek, a czemu nie?
Już wiecie że bardzo lubię je ....... nie, nie - nie opróżniać :-))) - lubię je adoptować do nowej, lepszej (w moim odczuciu) roli.
Dzisiaj jest fusing, czyli na płasko z kotkiem oraz w formie wyjściowej czyli przestrzennie - z oświetloną choineczką wewnątrz ;-)
Taki już trochę świąteczny klimacik w mojej pracowni - dla poprawy nastroju :-)))
A tu fotki przy wyłączonym oświetleniu sufitowym:-)))
Choineczka udekorowana światełkami ledowymi wygląda prześlicznie i wbrew pozorom daje dużo bardzo ciepłego, świątecznego blasku. Mój tegoroczny wynalazek z wykorzystaniem recyklingu i .... technologii ledowej :-)))))) Jestem ciekawa czy tak wykonana ozdoba spodoba się również Wam?
Mój zestaw świątecznych projektów zgłaszam na wyzwania:
- Snip Art
oraz do APS Craft:
A teraz pochwalę się przemiłą niespodzianką Mikołajkową :-)))
Mój exploding box zdobył wyróżnienie w listopadowym wyzwaniu Szuflady.
TUTAJ wyniki i nagroda, jaką otrzymałam.
;-)))
Projektantkom Szuflady serdecznie DZIĘKUJĘ ZA WYRÓŻNIENIE, docenienie mojej pracy i wspólną zabawę - jest mi ogromnie miło :-)))
I oczywiście gratuluję wyróżnień laureatkom pozostałych, nagrodzonych prac!!!
I oczywiście gratuluję wyróżnień laureatkom pozostałych, nagrodzonych prac!!!
**************************
Jupi - ale super Mikołajki w tym roku!!!!
Dzięki Dziewczyny!!! - ta świetna wiadomość poprawiła mi humor w sobotni, mroźny poranek :-)))
Kochani, uskrzydlona i pełna twórczej energii biegnę do swojej pracowni.
Pozdrawiam mikołajkowo oraz bardzo serdecznie zapraszam na kolejny wpis
Pozdrawiam mikołajkowo oraz bardzo serdecznie zapraszam na kolejny wpis
- tym razem będzie mroźny, zimowy i mix-mediowy projekt 3D ;-)))
Inka
Subskrybuj:
Posty (Atom)













