Cześć Kochani :-)
Dzisiaj jeden z takich projektów, które... praktycznie tworzą się same. Tak po prostu - pstryk - jest pomysł, pstryk - praca gotowa.
A dlaczego poszło tak łatwo i przyjemnie? Ponieważ wyjątkowo podszedł mi temat a piękne papierki - leżały sobie w moich scrapowych zapasach i cierpliwie czekały na swoje pięć minut.
Dodatki, w postaci tekturek tematycznych, też znalazły się na poczekaniu :-)
Osobiście uwielbiam tworzyć w azjatyckich klimatach i zawsze z wielką przyjemnością sięgać po tę tematykę. Właśnie dlatego poszło jak "po maśle".
Dzisiejszy komplecik powstał jako prezent urodzinowy dla Mężczyzny - fana kraju kwitnącej wiśni :-)
Praca, choć w ciemniejszej tonacji kolorystycznej, jest wyrazista, profesjonalna i przyjemna w odbiorze.
Niesie ze sobą spokój, lekkość i opowiada jakąś zagadkową historię - jakby wszystko działo się gdzieś w zupełnie innym czasie i oddalonym o setki kilometrów, spokojnym świecie.
To również jeden z takich projektów, przy tworzeniu których dzieje się magia. Na chwilę zatrzymuje się czas a człowiek przenosi się do jakiejś bajecznej krainy, by móc do woli napawać się klimatem, zapachem, muzyką, kulturą i wcale nie chce mu się stamtąd wracać do rzeczywistości :-)
Miłego weekendu, pozdrawiam,
Inka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz