Witajcie Kochani :-)
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną ślubną karteczką - tym razem postawiłam na styl retro oraz bardzo spokojną, stonowaną kolorystykę :-)
Zwykle moje kartki trafiają w ręce Adresatów w pudełkach ręcznie wykonanych i stworzonych tak, by stanowiły piękny, niepowtarzalny komplet prezentowy.
Tym razem było inaczej, dość sporych rozmiarów kartka została zapakowana w zwykłą szarą kopertę wysyłkową - takie zadanie dostałam do wykonania a że osobiście jestem wielką zwolenniczką niestandardowych form oraz kolorystyki w odcieniach eko - praca nad tym projektem sprawiła mi czystą przyjemność :-)
Wnętrze karty skrywa sporą kieszeń na banknoty oraz karnet do samodzielnego wpisania życzeń dla Nowożeńców, natomiast koperta (jej fotki niestety nie posiadam) została zaadresowana tak, jak do standardowej wysyłki pocztowej i oklejona znaczkami pocztowymi, na których widniały serca :-)))
Przyznam nieskromnie że praca wyszła bardzo klimatycznie i stylowo a moją Klientkę zachwycił zarówno sam pomysł jak i wykonanie a także strona wizualna całości:-)))
Do stworzenia projektu wykorzystałam piękne papiery pochodzące z kolekcji: Beautiful Cities od ITD Collection :-)
Moja karteczka to jedna z prac inspiracyjnych do kartkowego wyzwania lipcowego trwającego na blogu Art-Piaskownicy. Jego tematem są Państwa, Miasta - a ja, wraz ze wszystkimi Dziewczynami z AP, serdecznie Was zapraszam do licznego udziału w naszej zabawie :-)))
Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia,
Inka
poniedziałek, 8 lipca 2019
czwartek, 4 lipca 2019
Kuferek z efektem patyny
Witajcie Moi Drodzy :-)
To, co dzisiaj Wam pokażę, jest nowe, choć wyglądem przypomina stare, wiekowe i sponiewierane :-)
Drewniane pudełko, pokryte patyną, poprzecierane i bardzo zniszczone to efekt zamierzony - oczywiście nie trudno się domyślić ale też nie tak trudno jest osiągnąć taki efekt.
Ja posłużyłam się kilkoma trikami artystycznymi i zupełnie prostymi, ogólnie dostępnymi preparatami - a mianowicie w ruch poszły: srebrna pasta strukturalna, wosk metaliczny w kolorze niebieskim, wosk postarzający w kolorze brązu, srebrna folia metaliczna TERMOTON od ITD Collection, czarna farba akrylowa a najlepszą robotę wykonały tu papiery w bardzo klimatycznej retro odsłonie, pochodzące z kolekcji FIRE - od ITD Collection
Anielskie skrzydła oraz wypukłe napisy wykonałam za pomocą masek, które również można nabyć w sklepie ITD ;-)
Dekoracja została utrwalona i zabezpieczona bezbarwnym lakierem na bazie wody - naniosłam kilka warstw, by efekt był bardziej wyrazisty a naklejony papier nie przecierał się na krawędziach :-)))
Jestem ciekawa czy styl, który dzisiaj tu zaprezentuję, znajdzie swoich zwolenników ;-))) - zapraszam do obejrzenia fotek:
Jeśli lubicie pracować w podobnej technice, jeśli patynowanie przedmiotów sprawia Wam przyjemność lub zaintryguje do podjęcia prób, swoją gotową pracę możecie zgłosić na wyzwanie trwające aktualnie w Art-Piaskownicy - serdecznie zachęcam i zapraszam do licznego udziału.
Pozdrawiam serdecznie i mocno ściskam,
Inka
To, co dzisiaj Wam pokażę, jest nowe, choć wyglądem przypomina stare, wiekowe i sponiewierane :-)
Drewniane pudełko, pokryte patyną, poprzecierane i bardzo zniszczone to efekt zamierzony - oczywiście nie trudno się domyślić ale też nie tak trudno jest osiągnąć taki efekt.
Ja posłużyłam się kilkoma trikami artystycznymi i zupełnie prostymi, ogólnie dostępnymi preparatami - a mianowicie w ruch poszły: srebrna pasta strukturalna, wosk metaliczny w kolorze niebieskim, wosk postarzający w kolorze brązu, srebrna folia metaliczna TERMOTON od ITD Collection, czarna farba akrylowa a najlepszą robotę wykonały tu papiery w bardzo klimatycznej retro odsłonie, pochodzące z kolekcji FIRE - od ITD Collection
Anielskie skrzydła oraz wypukłe napisy wykonałam za pomocą masek, które również można nabyć w sklepie ITD ;-)
Dekoracja została utrwalona i zabezpieczona bezbarwnym lakierem na bazie wody - naniosłam kilka warstw, by efekt był bardziej wyrazisty a naklejony papier nie przecierał się na krawędziach :-)))
Jestem ciekawa czy styl, który dzisiaj tu zaprezentuję, znajdzie swoich zwolenników ;-))) - zapraszam do obejrzenia fotek:
Jeśli lubicie pracować w podobnej technice, jeśli patynowanie przedmiotów sprawia Wam przyjemność lub zaintryguje do podjęcia prób, swoją gotową pracę możecie zgłosić na wyzwanie trwające aktualnie w Art-Piaskownicy - serdecznie zachęcam i zapraszam do licznego udziału.
Po więcej informacji zapraszam na bloga AP >>> klik na banerek wyzwania :-)
Pozdrawiam serdecznie i mocno ściskam,
Inka
poniedziałek, 1 lipca 2019
Krakowianka Ci ja ...
Witam gorąco i wakacyjnie :-)
Upragniona laba, odpoczynek, urlop, wakacyjne wojaże po różnych zakątkach świata - u mnie jeszcze w sferze marzeń bo do upragnionego urlopu zostało półtora miesiąca. Ale tym, którzy już mogą leniuchować i rozpieszczać się nic nierobieniem - bardzo pozytywnie zazdroszczę tak błogiego stanu :-)))
Kochani, czy zaplanowaliście już swoje wakacje? Jesteście ostatecznie zdecydowani, gdzie i jak je spędzicie?
A może by tak zajrzeć do Krakowa - choćby tylko na jeden dzień?
Czy ktoś z Was wybiera się w czasie wakacji do mojego rodzinnego miasta?
A może na zachętę malutka dawka krakowskiego klimatu, która być może podsunie Wam pomył na jednodniowy wypad do tego cudownego miasta?
Oto ONA - KRAKOWIANKA - moja mała bawełniana laleczka. Jest aromatyczna i pachnąca bo została wypełniona suszonymi kwiatami lawendy. Zamieszka w mojej garderobie, pomiędzy sukienkami a sweterkami - to taki kobiecy raj, w którym z pewnością idealnie się odnajdzie i będzie zachwycona :-)))
Ale zanim się tam uda, dzisiaj gorąco zachęca Was do udziału w dwóch wyzwaniach trwających na blogu Art-Piaskownicy:
Lalki, laleczki
oraz
Podróże małe i duże - Kraków i okolice
Lawendowa panienka to jedna z moich nielicznych uszytek więc wybaczcie niedoskonałości i niedociągnięcia a także brak fachowych materiałów do jej stworzenia. Powstała z tego, co udało mi się znaleźć w przydasiowych zakątkach i przepastnych czeluściach szuflad z "pierdółkami" maści przeróżnej ;-)))
Mam nadzieję że choć troszkę przypadnie Wam do gustu - ze mną już się zaprzyjaźniła i zadomowiła na stałe w garderobie - myślę że będzie jej tam całkiem dobrze :-)))
Może warto zebrać lawendę i ususzyć jej kwiaty a potem uszyć sobie pachnące woreczki, takie laleczki jak moja lub aromatyczne zawieszki do szaf :-))) Polecam i zachęcam do wykonania tego "zadania" właśnie w okresie wakacji :-)
Dla tych z Was, którzy nie są zbyt zaprzyjaźnieni z igłą i nićmi i nie czują weny w tym kierunku twórczym, mam inną propozycję na pachnące lawendowe zawieszki (łącznie z krótkim kursikiem na ich wykonanie) - będzie szybko, łatwo i przyjemnie! Ale o tym innym razem :-)
A teraz czas na .....
...Wakacje, i znowu są wakacje - niech żyją wakacje !!!... - Kochani - odpoczywajcie, leniuchujcie i cieszcie się wolnością, słońcem i cudowną, błogą labą - niech wakacje nigdy się nie skończą :-)))
Ściskam i pozdrawiam,
Inka
Upragniona laba, odpoczynek, urlop, wakacyjne wojaże po różnych zakątkach świata - u mnie jeszcze w sferze marzeń bo do upragnionego urlopu zostało półtora miesiąca. Ale tym, którzy już mogą leniuchować i rozpieszczać się nic nierobieniem - bardzo pozytywnie zazdroszczę tak błogiego stanu :-)))
Kochani, czy zaplanowaliście już swoje wakacje? Jesteście ostatecznie zdecydowani, gdzie i jak je spędzicie?
A może by tak zajrzeć do Krakowa - choćby tylko na jeden dzień?
Czy ktoś z Was wybiera się w czasie wakacji do mojego rodzinnego miasta?
A może na zachętę malutka dawka krakowskiego klimatu, która być może podsunie Wam pomył na jednodniowy wypad do tego cudownego miasta?
Oto ONA - KRAKOWIANKA - moja mała bawełniana laleczka. Jest aromatyczna i pachnąca bo została wypełniona suszonymi kwiatami lawendy. Zamieszka w mojej garderobie, pomiędzy sukienkami a sweterkami - to taki kobiecy raj, w którym z pewnością idealnie się odnajdzie i będzie zachwycona :-)))
Ale zanim się tam uda, dzisiaj gorąco zachęca Was do udziału w dwóch wyzwaniach trwających na blogu Art-Piaskownicy:
Lalki, laleczki
oraz
Podróże małe i duże - Kraków i okolice
Lawendowa panienka to jedna z moich nielicznych uszytek więc wybaczcie niedoskonałości i niedociągnięcia a także brak fachowych materiałów do jej stworzenia. Powstała z tego, co udało mi się znaleźć w przydasiowych zakątkach i przepastnych czeluściach szuflad z "pierdółkami" maści przeróżnej ;-)))
Mam nadzieję że choć troszkę przypadnie Wam do gustu - ze mną już się zaprzyjaźniła i zadomowiła na stałe w garderobie - myślę że będzie jej tam całkiem dobrze :-)))
Może warto zebrać lawendę i ususzyć jej kwiaty a potem uszyć sobie pachnące woreczki, takie laleczki jak moja lub aromatyczne zawieszki do szaf :-))) Polecam i zachęcam do wykonania tego "zadania" właśnie w okresie wakacji :-)
Dla tych z Was, którzy nie są zbyt zaprzyjaźnieni z igłą i nićmi i nie czują weny w tym kierunku twórczym, mam inną propozycję na pachnące lawendowe zawieszki (łącznie z krótkim kursikiem na ich wykonanie) - będzie szybko, łatwo i przyjemnie! Ale o tym innym razem :-)
A teraz czas na .....
...Wakacje, i znowu są wakacje - niech żyją wakacje !!!... - Kochani - odpoczywajcie, leniuchujcie i cieszcie się wolnością, słońcem i cudowną, błogą labą - niech wakacje nigdy się nie skończą :-)))
Ściskam i pozdrawiam,
Inka
piątek, 28 czerwca 2019
Ślubnie w oliwkowej tonacji
Witam gorąco :-)))
Tegoroczne lato przywitało nas upalnie - ogromną dawką promieni słonecznych i niedużą ilością opadów a tegoroczny sezon ślubny zdominowały kwiaty, plecione wianki i motywy roślinne, które obecnie przewijają się niemal w każdej mojej pracy, wykonanej na okoliczność zaślubin.
Przyznam że bardzo przypadł mi do gustu trend oparty na naturalnych motywach, barwach w odcieniach zieleni oraz kompozycjach roślinnych i kwiatowych. Przyroda była, jest i zawsze będzie niewyczerpanym źródłem inspiracji dla twórców, projektantów, artystów więc należy czerpać i korzystać z tych dobrodziejstw, póki lato trwa a matka natura, w pełnym rozkwicie, kusi swoim bogactwem i różnorodnością :-)))
Podążając za wyznacznikami opisanymi powyżej, chcę Wam dzisiaj zaprezentować kolejny komplecik ślubny, wykonany w bardzo prostej formie i stonowanej kolorystyce ;-)
Na kartce w odcieniach delikatnej oliwki umieściłam bardzo charakterystyczne elementy ślubnej garderoby a mianowicie wianek Panny Młodej, uwity z drobnych, białych różyczek i czarną, elegancką muchę Pana Młodego.
Para motyli oraz dwa serca, umieszczone wewnątrz wianuszka, to symbolika związku i uczucia :-)
Do wykonania pracy wykorzystałam piękne papiery marki Craft'o'Clock z kolekcji CELEBRATE TODAY .
Ten zestaw jest jednym z moich ulubionych - idealnie sprawdza się przy tworzeniu zarówno kart, jak i albumów lub pamiątek okolicznościowych, komponowanych w delikatnej tonacji kolorystycznej i eleganckim, wytwornym stylu.
Polecam go z ręką na sercu - warto spróbować raz a przekonacie się że prace z użyciem tych papierów szybko znajdą zwolenników i przypadną do gustu nie tylko Wam ale przede wszystkim Odbiorcom Waszych prac i Obdarowanym :-)))
Kochani, u mnie coraz mniej czasu na blogowanie, powstaje dużo prac, których nie nadążam tu publikować i zaczyna mnie to bardzo martwić. Nie chcę rozstawać się z blogiem i Wami, Moi Mili Czytelnicy, bo dzięki Waszej obecności, wsparciu i motywacji rozwinęłam skrzydła. W blogosferze poznałam mnóstwo wspaniałych, twórczo zakręconych Osób, którym po części wiele zawdzięczam - dlatego to miejsce jest dla mnie takie ważne.
To takie moje małe okienko na świat - świat twórczy, pozytywnie zakręcony, kreatywny i kochający ludzi z pasją. Dla Was zostawiam je cały czas otwarte na oścież - wpadajcie, kiedy będziecie mieć na to ochotę a ja postaram się ugościć Was czymś nowym tak często, jak tylko będzie to możliwe.
Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa, jakie tu dla mnie zostawiacie - one zawsze powodują pozytywny dreszczyk emocji i chęć do dalszego, wirtualnego kontaktu z Wami, pomimo przeciwności, jakie pojawiły się u mnie dość nieoczekiwanie.
Myślę że motywacja jest wystarczającą siłą by przetrwać ten trudny czas i powrócić tu ze zdwojoną siłą.
Zostawiam moc uścisków i pozdrowień, do następnego miłego i szybkiego spotkania :-)))
Inka
Tegoroczne lato przywitało nas upalnie - ogromną dawką promieni słonecznych i niedużą ilością opadów a tegoroczny sezon ślubny zdominowały kwiaty, plecione wianki i motywy roślinne, które obecnie przewijają się niemal w każdej mojej pracy, wykonanej na okoliczność zaślubin.
Przyznam że bardzo przypadł mi do gustu trend oparty na naturalnych motywach, barwach w odcieniach zieleni oraz kompozycjach roślinnych i kwiatowych. Przyroda była, jest i zawsze będzie niewyczerpanym źródłem inspiracji dla twórców, projektantów, artystów więc należy czerpać i korzystać z tych dobrodziejstw, póki lato trwa a matka natura, w pełnym rozkwicie, kusi swoim bogactwem i różnorodnością :-)))
Podążając za wyznacznikami opisanymi powyżej, chcę Wam dzisiaj zaprezentować kolejny komplecik ślubny, wykonany w bardzo prostej formie i stonowanej kolorystyce ;-)
Na kartce w odcieniach delikatnej oliwki umieściłam bardzo charakterystyczne elementy ślubnej garderoby a mianowicie wianek Panny Młodej, uwity z drobnych, białych różyczek i czarną, elegancką muchę Pana Młodego.
Para motyli oraz dwa serca, umieszczone wewnątrz wianuszka, to symbolika związku i uczucia :-)
Do wykonania pracy wykorzystałam piękne papiery marki Craft'o'Clock z kolekcji CELEBRATE TODAY .
Ten zestaw jest jednym z moich ulubionych - idealnie sprawdza się przy tworzeniu zarówno kart, jak i albumów lub pamiątek okolicznościowych, komponowanych w delikatnej tonacji kolorystycznej i eleganckim, wytwornym stylu.
Polecam go z ręką na sercu - warto spróbować raz a przekonacie się że prace z użyciem tych papierów szybko znajdą zwolenników i przypadną do gustu nie tylko Wam ale przede wszystkim Odbiorcom Waszych prac i Obdarowanym :-)))
Kochani, u mnie coraz mniej czasu na blogowanie, powstaje dużo prac, których nie nadążam tu publikować i zaczyna mnie to bardzo martwić. Nie chcę rozstawać się z blogiem i Wami, Moi Mili Czytelnicy, bo dzięki Waszej obecności, wsparciu i motywacji rozwinęłam skrzydła. W blogosferze poznałam mnóstwo wspaniałych, twórczo zakręconych Osób, którym po części wiele zawdzięczam - dlatego to miejsce jest dla mnie takie ważne.
To takie moje małe okienko na świat - świat twórczy, pozytywnie zakręcony, kreatywny i kochający ludzi z pasją. Dla Was zostawiam je cały czas otwarte na oścież - wpadajcie, kiedy będziecie mieć na to ochotę a ja postaram się ugościć Was czymś nowym tak często, jak tylko będzie to możliwe.
Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa, jakie tu dla mnie zostawiacie - one zawsze powodują pozytywny dreszczyk emocji i chęć do dalszego, wirtualnego kontaktu z Wami, pomimo przeciwności, jakie pojawiły się u mnie dość nieoczekiwanie.
Myślę że motywacja jest wystarczającą siłą by przetrwać ten trudny czas i powrócić tu ze zdwojoną siłą.
Zostawiam moc uścisków i pozdrowień, do następnego miłego i szybkiego spotkania :-)))
Inka
sobota, 22 czerwca 2019
Orient na kartach albumu
Witam weekendowo :-)
Pokażę Wam dzisiaj malutki, uroczy albumik harmonijkowy w orientalnym stylu.
Podobnie jak Zuzia - obecna właścicielka tego słodziaka, ja również bardzo lubię Orient, jego klimat, wzornictwo i kolorystykę, opartą na trzech podstawowych barwach: czerwieni, czerni i złocie oraz tak charakterystycznych motywach jak kwiaty wiśni, piękne karłowate drzewka bonsai, wachlarze wykonane w bardzo misterny sposób, kimona tkane z jedwabiu i ręcznie zdobione najróżniejszymi technikami. Orientalna sztuka, wspaniała biżuteria, oryginalna aranżacja wnętrz, piękno inspirowane przyrodą chyba od zawsze robiły na mnie wyjątkowo pozytywne wrażenie.
Przyznam, że tworzenie tego albumu sprawiło mi ogromną przyjemność a gromadzenie materiałów było bardzo pieczołowicie dobierane pod względem kolorystyki i stylu.
Chcę Wam przedstawić jego wnętrze karta po karcie, dlatego dzisiaj będzie do obejrzenia sporo zdjęć.
Album zawiera mnóstwo kieszonek, tagów, zakamarków i dodatkowych kart, luźno wsuniętych do specjalnych "schowków".
Ponieważ został przygotowany dla bardzo młodej Osóbki, jego klimat jest słodki, delikatny i dziewczęcy.
Album został przewiązany czerwoną kokardą i zapakowany w specjalne, ręcznie wykonane pudełko. Oba elementy tworzą bardzo fajny, prezentowy komplet ;-)
Mam nadzieję że obejrzenie powyższych fotek nastraja wakacyjnie a styl, jaki przedstawiłam, przypadł Wam do gustu.
Jeśli macie ochotę na większą porcję orientalnego klimatu - serdecznie zapraszam do mojego wcześniejszego wpisu, w którym zawarłam sporo ciekawostek dotyczących Japonii, jej kultury, tradycji i obyczajów.
Kliknięcie w poniższy obrazek teleportuje Was w docelowe miejsce mojego bloga a ja zabiorę wszystkich na krótką, ale ciekawą wycieczkę po krainie kwitnącej wiśni.
Przy okazji również podglądniecie jeden z moich, w pełni recyklingowych projektów, stworzony z papieru oraz innego rodzaju surowców pochodzenia naturalnego ;-)))
I to wszystko na dzisiaj, Kochani - pozdrawiam serdecznie i życzę udanego, pięknego i pełnego bardzo pozytywnych emocji weekendu ;-)
Buziaki i uściski
Inka
wtorek, 18 czerwca 2019
Ślubny wianek
Witam serdecznie :-)
Dzisiaj chcę zaprezentować komplet ślubny wykonany w bardzo letnim klimacie.
Kompozycja z kwiatów i liści w kształcie wianka, nawiązuje do motywu widniejącego na zaproszeniach ślubnych Młodej Pary.
Jest bardzo przestrzenna dzięki umieszczeniu dużej ilości listeczków, wyciętych, uformowanych i pojedynczo przytwierdzonych do wianuszka. Pomiędzy listeczki wplotłam kilka kwiatów oraz ślubne obrączki.
Honorową część pracy czyli wnętrze wianka wypełniają imiona czerwcowych Nowożeńców.
Dorota i Wiktor są już po zaślubinach więc czas pokazać karteczkę szerszemu gronu odbiorców :-)
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za Wasze odwiedzinki - zapraszam ponownie :-)))
Inka
Dzisiaj chcę zaprezentować komplet ślubny wykonany w bardzo letnim klimacie.
Kompozycja z kwiatów i liści w kształcie wianka, nawiązuje do motywu widniejącego na zaproszeniach ślubnych Młodej Pary.
Jest bardzo przestrzenna dzięki umieszczeniu dużej ilości listeczków, wyciętych, uformowanych i pojedynczo przytwierdzonych do wianuszka. Pomiędzy listeczki wplotłam kilka kwiatów oraz ślubne obrączki.
Honorową część pracy czyli wnętrze wianka wypełniają imiona czerwcowych Nowożeńców.
Dorota i Wiktor są już po zaślubinach więc czas pokazać karteczkę szerszemu gronu odbiorców :-)
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za Wasze odwiedzinki - zapraszam ponownie :-)))
Inka
Subskrybuj:
Posty (Atom)
