czwartek, 13 grudnia 2018

Monochromatycznie


Witam serdecznie :-)



Kolejna zimowa praca doczekała się publikacji, dzisiaj monochromatycznie w odcieniach zieleni i z użyciem materiałów pochodzących ze sklepów:
- Craft'O'Clock  - mix papierów z zielonymi motywami oraz
- ITD Collection - świąteczny napis z tego arkusza :-)

I tym samym mam zaszczyt serdecznie zaprosić Was do Art-Piaskownicy na dzisiejsze MONOCHROMATYCZNE wyzwanie :-)))  Mile widziane prace w każdej technice, nie tylko papierowe!!!





































Dzisiaj bardzo króciutko i szybciutko, bo cóż można tu napisać kiedy wszystko dokładnie widać :-))).

Kochani jak tam u Was przygotowania do Świąt?  Czas biegnie coraz szybciej, pracy coraz więcej a klimat bożonarodzeniowy już czuje się wszystkimi zmysłami :-)))
A ja dalej będę Was zamęczać pracami w klimacie zimowym, mam nadzieję że ze mną wytrzymacie i pomimo bardzo gorącego okresu przygotowań zajrzycie tu na momencik :-)))


Zostawiam dla Was uściski, życzę wytrwałości i powodzenia we wszystkich poczynaniach zarówno  tych domowych jak i duchowych, niech ten okres oczekiwania będzie nie tylko samą pracą i skupianiem się na obowiązkach ale również głęboką refleksją :-)

Do miłego zobaczenia,
Inka


wtorek, 11 grudnia 2018

Zimowy pejzaż w medalionie - KURS


Witajcie Kochani:-)

Pozostając w klimacie przedświątecznym
przygotowałam dla Was prosty kurs na klimatyczny medalion,
w środku którego zamknęłam mroźny, zimowy pejzaż.
Kurs został stworzony na RECYKLOMANIĘ dla 
bloga Kwiatu Dolnośląskiego.

Dzisiaj elementami pochodzącymi z recyklingu
będą zużyte choinki zapachowe do samochodu.
Moim zdaniem są idealne do projektów zimowych :-)




 ZAPRASZAM!

 Potrzebne materiały:
- akrylowy medalion lub opcjonalnie kula o średnicy 12 cm,
- zużyte choinki zapachowe do samochodu,
- serwetka w gwiazdki, klej do decoupage,
- biała i złota farba akrylowa, bezbarwny brokat.
- kawałek gipiury, 30 cm wąskiej wstążeczki.
- pędzel, pistolet z klejem na gorąco, nożyczki,
 - tekturki: zwierzęta leśne oraz elementy dekoracyjne wg uznania.


 Choinki pokrywam białą farbą akrylową po obu stronach 
i oprószam delikatnie brokatem, pozostawiam do wyschnięcia.


  Jedną część medalionu odkładam na bok!
Serwetkę z nadrukowanym motywem gwiazdek rozdzielam i pozostawiam
tylko warstwę z nadrukiem. Wewnętrzną powierzchnię 
drugiej części medalionu pokrywam klejem do decoupage
i wklejam kawałek serwetki w gwiazdki.
Czekam do całkowitego wyschnięcia!



 Na naklejoną serwetkę nakładam warstwę farby akrylowej - pracuję cały czas 
na wewnętrznej powierzchni medalionu!!!
Na odwrocie będzie widoczny taki efekt, jak na zdjęciu.
Ponownie pozostawiam do wyschnięcia!


 Jeszcze raz pokrywam wewnętrzną białą powierzchnię medalionu
klejem i nakładam kolejną warstwę serwetki z nadrukiem.
Otrzymuję efekt zimowego, gwiaździstego nieba - jest on widoczny
po obu stronach połówki medalionu.


 Przystępuję do tworzenia wewnętrznej dekoracji przestrzennej.
Odrywam kawałek gipiury, formuję w dłoniach element na kształt
ośnieżonych wierzchołków gór i za pomocą kleju na gorąco
w kilku miejscach przytwierdzam do ścianki medalionu.
Modeluję choinki w taki sposób, by ładnie wkomponowały się 
w krajobraz. Zależy mi na wykonaniu zwartej i przestrzennej kompozycji!
 Dystans pomiędzy choinkami a ścianką tworzę przy pomocy zwiniętych kulek z gipiury,
 podklejam je najpierw do choinek a potem całość do tylnej ścianki medalionu.



 Kolejnym krokiem jest stworzenie klimatycznej, niedużej kompozycji
roślinnej na bocznej części medalionu. Ponieważ mamy dość ograniczoną
gabarytowo przestrzeń, pracując nad odpowiednim
rozmieszczeniem poszczególnych elementów dobrze jest
kontrolować całość kompozycji i od czasu do czasu sprawdzić
czy wszystkie zaplanowane elementy znajdą się na właściwym miejscu.


 Całość powinna być tak ułożona, by główną ozdobę projektu 
stanowiły zwierzęta leśne i one powinny być najlepiej wyeksponowane.
W miejsca, które chcemy zamaskować, wklejamy kawałki
odpowiednio uformowanej gipiury. 


 Dużo pofałdowanych elementów gipiury tworzy swego rodzaju
przestrzenny stelaż, na który przyklejamy postacie zwierząt.



 Moje tekturki zostały podkolorowane złotą farbą w celu
ładnego wyeksponowania ich na tle jednolitego, białego pejzażu.
Gdy cała kompozycja zostanie ukończona, miejscowo nakładam
sporą ilość białej farby i posypuję brokatem.
Ten zabieg powoduje że moja praca zaczyna nabierać
fajnego, zimowego klimatu.



 Po całkowitym wyschnięciu wszystkich preparatów
łączę ze sobą obie połówki medalionu i szczelnie domykam.
Ostatnim krokiem jest zawiązanie pętelki ze wstążki  i wykonanie kokardy.

GOTOWE!



Kochani, takie medaliony ozdabia się na prawdę szybko,
mnie zajęło raptem 30 minut. Zachęcam gorąco
do własnoręcznego przygotowania podobnych. 
Stanowią piękną, zimową ozdobę świątecznego stołu, 
wianka, stroika czy choinki.
Można je sprezentować idąc do Rodziny w gości, lub wysłać 
swoim Bliskim z życzeniami świątecznymi.

Mam nadzieję że znajdą się chętni do podjęcia próby
i pochwalenia się swoimi pracami - pozostawcie linki do siebie,
przybiegnę podziwiać Wasze dzieła.
Będę również bardzo wdzięczna za podlinkowanie źródła,
z którego czerpaliście inspirację.

Dziękuję za miłe spotkanie, na kolejną RECYKLOMANIĘ
 serdecznie zapraszam już w Nowym Roku.


Pozdrawiam cieplutko!

Inka



poniedziałek, 10 grudnia 2018

Świątecznie - ze stajenką betlejemską

Witam Was gorąco :-)


Za oknami coraz mroźniej, cieniutka pokrywa szronu pięknie skrzy się w grudniowych promieniach słońca a chłodny i rześki wiaterek zwiastuje już pierwsze oznaki zimowego klimatu.
Więc czas najwyższy na inspirację i uchwycenie takich efektów na naszych świątecznych karteczkach.
Dzisiejsza moja praca jest równie chłodna co aura za oknami i równie skrząca, co szron na zmarzniętej ziemi i trawie.
To kolejna karteczka wykonana przy użyciu materiałów pochodzących ze sklepu ITD Collection.
Dla chętnych i zainteresowanych zostawiam podlinkowane nazwy artykułów użytych w tej pracy i polecam je z całego serca:
- Kolekcja papierów Winter Animals
- srebrna folia TERMOTON,
- Świąteczny napis z arkusza: etykiety i napisy.

Pozostałe, niewymienione powyżej elementy i detale pochodzą z różnych innych źródeł :-)















Czy podoba Wam się taka zimowa, leśna i śnieżna sceneria na mojej karteczce?
A może zechcecie się nią zainspirować i dacie się zaprosić do nowego kartkowego wyzwania trwającego obecnie na blogu Art-Piaskownicy?
Co prawda głównymi bohaterkami wyzwania są kartki ale nie zapomnijcie że tym razem pierwsze skrzypce gra - BROKAT - jego użycie jest bezwzględnie konieczne do zaliczenia Waszej pracy w konkursowym podsumowaniu!!!!

To jak - jest motywacja ?- mam nadzieję że jest, bo na Zwycięzcę czeka świetna nagroda ufundowana przez naszego Sponsora :-) Po wszystkie wytyczne odsyłam na bloga Art-Piaskownicy a tym samym
będzie mi bardzo miło powitać Wasze prace wśród innych zgłoszeń do zabawy  - serdecznie zapraszam :-)))

Czy pamiętacie jak kilka postów wstecz zachęcałam Was do użycia gazy w swoich pracach?  Tutaj możecie z powodzeniem wykonać z niej zaspy śnieżne i zimową scenerię oprószoną brokatem - moja karteczka jest dobrym przykładem na to, że gaza "robi dobrą robotę". Nie obciąża projektu a nadaje przestrzenności, delikatności i buduje klimatyczny look:-)))


W dniu dzisiejszym na moim blogu powiało chłodem - w kolejnym wpisie pokażę Wam jak "zakonserwować" zimę , by cieszyła nas przez dłuższy czas :-)))
Choć przyznam się Wam, że mnie wcale zima nie cieszy, no chyba że jest taka łagodna i klimatyczna  - jak ta, zamknięta na stałe w swojej malutkiej, przezroczystej otoczce z akrylu ;-)))


Dziękuję wszystkim za odwiedzinki i pozostawione komentarze,  pozdrawiam gorąco, do zobaczenia całkiem niedługo :-)))

Inka


niedziela, 9 grudnia 2018

Dla zmarzlucha - wymianka z Amuszką

Witajcie w niedzielne przedpołudnie :-)



Ostatnio wspomniałam że dzisiaj będzie ciekawie i mam nadzieję że słowa dotrzymam :-)))

Pewnie zastanawiacie się skąd taki tytuł wpisu? Dlaczego dla zmarzlucha?
Ten, kto mnie dobrze zna, wie że jestem okropnym zmarzluchem, że zima to najmniej lubiana przeze mnie pora roku i najchętniej, jeśli byłoby to możliwe, przespałabym ją jak niedźwiedź w swojej gawrze. Ale niedźwiedziem nie jestem i muszę jakoś funkcjonować w tej, niesprzyjającej dla siebie, aurze :-)))

Tyle wstępu a teraz szczegóły.

Odwiedzając Wasze piękne blogi, pewnego dnia trafiłam do Amuszki i Jej Chrząszczowych robótek. Bożenka to prawdziwa Mistrzyni dzierganych cudów a podziwiając Jej wspaniałe prace z każdą wizytą narastał mój zachwyt nad rzeczami, które wyczarowuje za pomocą szydełka i drutów.
I tak się szczęśliwie złożyło że Amuszka, widząc jak bardzo podoba mi się to, co robi, zaproponowała wydzierganie zimowej chusty specjalnie dla mnie - wielkiego zmarzlucha.
Moja radość była ogromna, zapragnęłam posiadać na własność jedną z pięknych rzeczy, wykonaną przez Bożenkę i nie namyślając się ani chwili dłużej skontaktowałyśmy się ze sobą - tak doszło do naszej wspólnej wymianki.
Bożenka poprosiła o wykonanie prac na drewnie a ja miałam cały czas w marzeniach piękną chustę - strzałkę, którą podziwiałam na blogu Artystki w jednym z wcześniejszych wpisów.
Zaczęłyśmy działać - trochę na zasadzie niespodzianki, uzgodniłyśmy parę istotnych szczegółów a cała reszta była tajemnicą :-)))
Kiedy prace zostały ukończone, tego samego dnia obie wysłałyśmy do siebie wymiankowe podarunki. Poczta się spisała, poszło szybko i sprawnie, na następny dzień paczuszki były już u nas :-)
Na szczęście nie trzeba było długo czekać bo przyznaję że ciekawość mnie po prostu zżerała :-)))

Po rozpakowaniu przesyłki moja radość nie miała końca, oprócz chusty, którą tak pragnęłam, Bożenka dodatkowo wykonała cudowną czapeczkę do kompletu i piękną, letnią dzierganą apaszkę. W środku znalazłam kartkę z mnóstwem przemiłych słów i słodycze - z których do dzisiejszych fotek dotrwało tylko opakowanie :-)))



Kochani, chcę Wam pokazać jak pięknie zostałam obdarowana - jednak zdjęcia - specjalnie zaplanowane na weekend i w plenerze - w tym wydaniu nie doszły do skutku. Pogoda dzisiaj "pod psem", ja trochę podziębiona i smutna :- (, a mój osobisty fotograf nie pałał entuzjazmem na propozycję wyjścia z aparatem na zewnątrz.
Na szczęście to, co najistotniejsze. zostało uchwycone (na niedysponowaną modelkę nie patrzcie:-))








Bożenko Kochana - jestem ogromnie wdzięczna za wszystkie Twoje wyroby, komplecik już testowałam, to wyjątkowo cieplutka i milutka część mojej zimowej garderoby. Noszę go z wielką przyjemnością i jestem bardzo zadowolona zarówno z kolorystyki jak i fasonów oraz pięknych wzorów i splotów - dziękuję za spełnienie marzeń, byłaś dla mnie najwspanialszym Św. Mikołajem w tym roku :-)))


A tutaj moje prezenty wykonane dla Amuszki - ikona na drewnie i herbaciarka, którą pokazywałam wcześniej na blogu, do jej podarowania skłonił mnie komentarz Artystki pozostawiony pod tą pracą.
Zatem Bożenko, kawałek Krakowa już jest u Ciebie, teraz nie pozostaje nic innego, jak zobaczyć Rynek, Sukiennice i Kościół Mariacki na żywo - bo klimatu i nastroju tu panującego niestety nie uda się wysłać w paczce, to trzeba doświadczyć na miejscu - u nas w Krakowie :-)))
Była jeszcze karteczka świąteczna oraz nasze regionalne słodkości, których niestety w pośpiechu nie sfotografowałam :-)))


Madonna z Dzieciątkiem




Krakowska herbaciarka  




 Kartka świąteczna



W osobnych wpisach szczegółowo opiszę ikonę i kartkę - będzie też więcej fotek z poszczególnymi detalami obu prac :-)



Wymianka dostarczyła mi kolejną porcję bardzo pozytywnych emocji, radości nie ma końca a piękne wyroby Bożenki zachwyciły nie tylko mnie :-))) Serdecznie zapraszam wszystkich, kto jeszcze nie zna i nie odwiedził Amuszki, na Jej bloga Chrząszczowe robótki - będziecie zachwyceni pięknymi pracami dzierganymi po mistrzowsku i z wielką pasją!!! A dla wtajemniczonych w technikę - można tam znaleźć również porady i ciekawostki, którymi Amuszka dzieli się ze swoimi Czytelnikami - gorąco polecam i zachęcam do odwiedzin tego pięknego, magicznego miejsca :-)))
 

Dziękuję również za odwiedzinki u mnie, za wszystkie przemiłe słowa pod adresem poprzednich prac :-))

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam 11 grudnia na kolejny wpis - tym razem na tapecie będzie mój ulubiony recykling i prosty kursik na ozdobę świąteczną :-))))


Ściskam mocno,
Inka


piątek, 7 grudnia 2018

Iluzja - urocza świnka II


Witam cieplutko :-)



Dzisiaj, zgodnie z obietnicą, prezentuję drugą skrzyneczkę ze świnką morską. Moja mała bohaterka - podobnie jak poprzednia - została namalowana ręcznie. Tutaj również korzystałam ze zdjęcia nadesłanego przez Osobę zamawiającą i dołożyłam wszelkich starań by podobiznę tego uroczego zwierzątka odwzorować w jak najbardziej realny sposób :-)))
Kolejna praca, która przyniosła mi mnóstwo pozytywnych doznań a jako wielka miłośniczka tych uroczych gryzoni, mogłam ją tworzyć z sercem i dużym sentymentem :-)))

Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć - na trzech ostatnich fotkach znajdują się obie bliźniacze skrzyneczki :-)











































Większość moich prac trafia w ręce zupełnie nieznanych mi Osób a kiedy dowiaduję się że jest zapotrzebowanie na następne ręcznie malowane wyroby - jestem wzruszona - to dla mnie na prawdę bardzo wiele znaczy.
Pochwalę się nieskromnie że skrzyneczki ze świnkami bardzo się spodobały a ja dostałam nowe zadanie do wykonania :-))) Tym razem mam ogromny zaszczyt pracować na kuferkiem z podobizną ulubionego psiaka pewnej Pani.
Jednak tę pracę będę mogła pokazać światu dopiero po Świętach Bożego Narodzenia :-)))

A w następnym poście pochwalę się super niespodzianką, jaką otrzymałam od jednej z naszych uzdolnionych blogowych Koleżanek - zapraszam serdecznie :-)))

Teraz kończę i zmykam do pracowni, bo czas ucieka a ja mam jeszcze mnóstwo do zrobienia ;-)))


Trzymajcie się cieplutko, do zobaczenia,
Inka


czwartek, 6 grudnia 2018

Fama - urocza świnka I


Witajcie  Kochani :-)



Powiedzenie że każdy może być Świętym Mikołajem to najprawdziwsza prawda :-)
W tym roku miałam ogromną przyjemność wykonać kilka prac z przeznaczeniem na  prezenty mikołajkowe i spełnić czyjeś życzenia lub marzenia :-)
Powiem Wam że jest to cudowne, wspaniałe uczucie - Św. Mikołaj musi być bardzo szczęśliwy, kiedy spełnia marzenia Dzieci a ja jestem zaszczycona że również mogłam przyłożyć do tego swoją rękę - i to w dosłownym tego słowa znaczeniu :-) Albowiem jedna ze skrzyneczek, którą dzisiaj Wam pokażę, powędrowała do Właścicielki tej sympatycznej świnki morskiej. Jej podobiznę namalowałam ręcznie, posługując się fotografią zwierzątka, otrzymaną od Osoby zamawiającej.
Praca nad zdobieniem była wyjątkowo przyjemna i dała mi bardzo dużo satysfakcji twórczej a co najważniejsze - spodobała się mojej przemiłej Klientce :-)))
Dostałam wolną rękę w kwestii doboru kolorystyki i wykonania motywów towarzyszących - jestem wdzięczna za zaufanie i powierzenie mi tego nietypowego zadania - a wiecie już że takie prace to ja kocham najbardziej, więc satysfakcja z ich tworzenia w moim przypadku sięga zenitu :-)))  Maluję, szlifuję, lakieruję i czuję się zupełnie jak dziecko w swoim pokoiku wypełnionym ulubionymi zabawkami :-)))


Zatem Kochani, zobaczcie, proszę, jak prezentuje się cała praca:






























Dzisiaj skrzyneczka trafi do właściwej Adresatki - za sprawą Św. Mikołaja ;-) rzecz jasna!
Mam cichutką nadzieję że Obdarowana będzie zadowolona z efektów pracy a prezent sprawi Jej dużo radości.

I jeszcze pochwalę się że równocześnie powstawała druga, bliźniacza szkatułka, także ze świnką malowaną ręcznie - ale o niej opowiem Wam w kolejnym poście:-)

A teraz zmykam sprawdzić czy nie było jeszcze u mnie Św. Mikołaja:-)))
Wam również życzę otrzymania pięknych, wymarzonych podarunków, niekoniecznie rzeczowych, bo nawet najmniejszy, szlachetny gest przyjaźni lub miłości jest wspaniałym prezentem - dla mnie zdecydowanie bardziej cennym od rzeczy materialnych :-)))


Zostawiam serducho w prezencie dla Was, kłaniam się nisko i do następnego spotkania:-)))

Buziaki i pozdrowienia,
Inka