poniedziałek, 11 lutego 2019

Recyklomania - sztuka z odzysku

Witajcie Kochani :-)))



Dzisiaj wzięło mnie na wspomnienia związane z pasją  do "śmieciowej" twórczości  :-)
Kto z Was jest tu stałym bywalcem, zdążył się już zorientować że recykling to mój konik a prace wykonane z udziałem wszelkiego rodzaju odpadów pojawiają się u mnie bardzo często.
Należę do takich twórców, którzy są w stanie zrobić "coś z niczego" w dosłownym tego słowa znaczeniu.
Zanim wyrzucę do kosza na śmieci, zawsze próbuję znaleźć dla tej rzeczy, nowe zastosowanie, tchnąć w nią drugie życie albo spojrzeć przez tzw. "kreatywne okulary" i tak zagospodarować, by cieszyła oko zarówno Odbiorców jak i moje :-)
Często przy realizacji recyklingowych pomysłów sięgam po aparat fotograficzny i staram się uwiecznić cały proces tworzenia, by potem przygotować do niego opis krok po kroku.
Tak powstają kursy, którymi chętnie dzielę się z Czytelnikami tego bloga a od jakiegoś czasu również z Czytelnikami odwiedzającymi bloga Kwiatu Dolnośląskiego.
Dziewczyny z DT dostrzegły moją pasję przy okazji udziału w wyzwaniu, do którego zgłosiłam zegar wykonany na bazie starego talerza ( na zdjęciu poniżej).




Tak zaczęła się przygoda z cyklem RECYKLOMANIA, która od kilku miesięcy trwa nieustannie i mam nadzieję że jeszcze jakiś czas będę miała zaszczyt publikować swoje recyklingowe pomysły jako Projektantka Gościnna na blogu Kwiatu Dolnośląskiego.
Wpisy pojawiają się cyklicznie, każdego 11 dnia  miesiąca a ponieważ zamieszczam tam kursy zarówno nowe jak i takie, które warto ponownie odświeżyć - kto chce być na bieżąco, serdecznie zapraszam na stronę Kwiatu Dolnośląskiego.
Oczywiście każdy kurs jest inspiracją przygotowaną dla Was, moi Drodzy, dlatego zawsze gorąco zachęcam do korzystania i chwalenia się efektami swoich prac.

Dzisiaj pojawił się instruktaż na wykonanie przypinki - Ważki - materiałami pochodzącymi z odzysku są zużyte zamki błyskawiczne i elementy biżuteryjne z najróżniejszych świecidełek, które już mi się  trochę znudziły i postanowiłam je przerobić.


Przypinka sprawdza się idealnie, nie jest trudna ani pracochłonna - może stanowić ładną ozdobę wiosennej garderoby lub oryginalny prezent na dowolną okoliczność :-)
Jestem ciekawa, co o niej myślicie i czy dołączycie do Klubu Recyklomaniaków - zapraszam serdecznie 11 - go dnia każdego miesiąca do KD :-)))




Kochani, jako maniaczka recyklingowych tworków ciągle coś wymyślam i kombinuję - przyznam szczerze że bardzo lubię wykorzystywać potencjał drzemiący w odpadach.
Można zrobić z nich wspaniałe rzeczy zarówno praktyczne i użytkowe jak i artystyczne - zdobiące dom czy codzienny image.


Info dla wszystkich chętnych i zainteresowanych: 
- "sztuka z odzysku" znajduje się na moim blogu pod etykietą  -  RECYKLING  lub  COŚ Z NICZEGO  natomiast wszystkie instruktaże, pod etykietą - KURSY.

Dla tych Czytelników, którzy zaglądają tu od niedawna, prezentuję wybrane prace wykonane na bazie przedmiotów odpadowych - może komuś przypadną do gustu ;-)




 Przybornik z rolek po taśmach



 Bombki - bałwanki z żarówek



Świecznik z kielicha 



Ogródek ziołowy w łubiance po truskawkach


Wisior na bazie skrawków papierów scrapowych


 Kufry z kartonowych beczek




Dozownik na słodycze z rolek po taśmie



Zegar z plastikowej pokrywki, przybornik z rolek po taśmie i  plan lekcji z pudełka po kremie :-)




Tancerka flamenco ze skrawków starego swetra


Skrzynia zdobiona korkami po winie




Różyczki z papierowych ścinków



 Stojak na wakacyjną fotkę z klapka basenowego




Zegar z butelki po winie



Baranek ze sznurka do wiązania szynki i płotek z patyczków po lodach




Zając schowany w trawie - pojemnik na słodkości ze słoika po przetworach



Przybornik krawiecki ze słoiczka po konfiturach



Mam nadzieję że przekonałam Was do twórczości w duchu recyklingu :-) Jeśli poczuliście się zainspirowani - poszukajcie na moim blogu kursów i popróbujcie sami coś zdziałać.

Polecam i serdecznie zapraszam,
Inka





piątek, 8 lutego 2019

Góralki

Hej, witajcie :-)


Dzisiaj przedstawiam inspirację w stylu folk, wykonaną dla Art-Piaskownicy ,  do najnowszego wyzwania z cyklu: "Podróże małe i duże"
Tym razem wybrałyśmy się z gościną w nasze polskie góry.
Mojemu sercu najbliższe jest Podhale i Tatry  i właśnie tam udałam się w poszukiwaniu pomysłu na wykonanie swoich prac :-)
Góralska tradycja, kultura, stroje ludowe, gwara regionalna, mentalność i mądrość życiowa Górali to skarbnica, z której można czerpać garściami.
Sam patent na tego typu prace nie jest u mnie nowością,  ponieważ od czasu do czasu zdarza mi się tworzyć takie regionalne bombki w gorsecikach - na specjalne zamówienia.

Zatem przedstawiam Wam "Góralki" - trzy siostrzane  kompozycje, wykonane na bazie styropianowych kuli o średnicy 12 cm, w całości zdobione tkaninami.
Stylizacja inspirowana góralskim kobiecym strojem ludowym; spódniczka w kwiaty, sznurowana biała bluzeczka z koronkowym kołnierzykiem, gorset oraz wianek z polnych kwiatów.
Ozdobę wykończyłam kokardą z czerwonej wstążeczki.;-)




























Mam nadzieję że poczuliście się zainspirowani i chętnie dołączycie do naszej zabawy - zachęcam i serdecznie zapraszam - w Art-Piaskownicy znajdziecie wszelkie wytyczne oraz świetne pomysły na interpretację tematu w wykonaniu moich zdolnych Koleżanek z DT :-)))


http://art-piaskownica.blogspot.com/2019/02/podroze-mae-i-duze-polskie-gory-i.html


Kochani dzisiaj piąteczek a przed nami weekend - życzę wszystkim by był miły, ciepły i słoneczny - udanego wypoczynku! :-)))
A jeśli będziecie mieć ochotę na recyklingowe " wariacje", zapraszam w poniedziałek do Recyklomanii na blogu Kwiatu Dolnośląskiego - mam nadzieję że z ciekawości wpadniecie choć na chwilkę :-)))

Dziękuję za odwiedzinki, zostawiam uściski i gorące pozdrowienia,
Inka

środa, 6 lutego 2019

Pudełko na ślubne obrączki


Witajcie :-)


Już prawie od tygodnia wyraźnie czuć wiosnę w powietrzu ( przynajmniej w Krakowie ;-))  a ja jeszcze mam do zaprezentowania co najmniej dwie zaległe, zimowe prace.Choć sama wolę już cieszyć oko ciepłymi barwami, kolorowymi kwiatami i energetycznymi dodatkami - dzisiaj jeszcze powieje chłodem, ale takim delikatnym - z nutką romantyzmu :-)))

Jak wskazuje tytuł mojego wpisu, ta nieduża skrzyneczka skrywała w sobie dwa złote krążki które w tej chwili już zdobią dłonie Nowożeńców.
Jej kolorystyka i poszczególne detale ściśle nawiązują do stylu, jaki preferowała Młoda Para na tę wyjątkową dla siebie uroczystość.
Granat, złoto i biel to barwy przewodnie idealnie pasujące na zimowe zaślubiny.
Niektórzy zapewne skojarzą moją wcześniejszą pracę ( dla przypomnienia umieściłam ją na zdjęciu u samego dołu) wykonaną w tej samej gamie kolorystycznej - jak już wspominałam - miałam zaszczyt wykonać komplet weselny składający się aż z pięciu różnych elementów.

Zatem dzisiaj przedstawiam drugą część zestawu wykonaną dla Ani i Łukasza ;-)






























Moim skromnym zdaniem Państwo Młodzi wybrali bardzo oryginalną kolorystykę dla uświetnienia jednego z najważniejszych dni w ich wspólnym życiu.
Jest niezwykle elegancka, pomimo że chłodna, zimowa i kontrastowa to dzięki dodatkowi złota zyskała ciepłą nutkę romantyzmu.
Cała oprawa zarówno ceremonii ślubnej jak i imprezy weselnej wypadła niezwykle efektownie i gustownie :-)

I to już wszystko na dzisiaj :-)
Dziękuję bardzo za spotkanie, cieszę się że wciąż jesteście ze mną i tu zaglądacie.
Jestem również bardzo wdzięczna za  przemiłe komentarze pod adresem mojej podusi przytulanki :-))) Brak konstruktywnej krytyki uważam za grzeczność i przejaw dużego taktu z Waszej strony - chylę czoła i cieszę się że mam tak wspaniałych, wyrozumiałych i sympatycznych Czytelników.
Tworzenie i dzielenie się z Wami swoją pasją to dla mnie ogromna przyjemność :-))))

Kochani,
wiem że cierpliwie  czekacie na obiecane tutoriale - pomalutku powstają, a ja zobowiązuję się zaprezentować je na przestrzeni tego miesiąca.
Zatem zapraszam w moje skromne progi, zawsze sprawiacie mi mnóstwo radości swoimi wizytami, wpadajcie kiedy tylko chcecie - drzwi są dla wszystkich szeroko otwarte :-)

Zostawiam cieplutkie pozdrowienia,
Inka


poniedziałek, 4 lutego 2019

"Straszydełko"

Witajcie :-)))



Już widzę Wasze uśmiechy na twarzach :- ))))
Tak, tak - wiem, pięknie nie jest i może nawet nie bardzo mam się czym pochwalić ale ja odważna jestem i na luzie, więc wszelką krytykę przyjmuję dzisiaj "na klatę".
Przyznam, że do wytrawnych krawcowych jest mi tak daleko jak z Ziemi na Marsa - ale co tam, postanowiłam że pokażę Wam moje "Straszydełko".
Jakby ktoś się nie domyślał - to jest kot a raczej kotka, bo to podusia - przytulanka czyli dziewczynka ;-)))

Jak wiecie, nie szyję zbyt wiele i z igłą raczej nie żyję w dobrej komitywie, ale wykonania tej pracy jakoś nie mogłam sobie odmówić ;-)
Doskonale wiedziałam że szału nie będzie, bo niby skąd miałby się wziąć i jak na pierwszą taką podusię - wyszło ...... no bądźmy szczerzy ..... wyszło świetnie - czytaj: śmiesznie :-))))))))

Ta mięciutka kocica została uszyta z resztek materiałów pałętających się po moich przydasiowych szufladach następnie została "nakarmiona"  kulką silikonową, żeby była miła w dotyku.
Choć ani nie jest piękna, ani nie jest słodka - bardzo ją polubiłam  - a znamy się niedługo, bo raptem kilka dni.
Powstała spontanicznie, jako inspiracja, specjalnie na wyzwanie w DIY - a tak przy okazji, serdecznie wszystkich zapraszam do licznego udziału - którego tematem jest "Koci raj".
Czy wygląda jakby pochodziła z kociego raju??? - no nie wiem, mnie to raczej wygląda na szmaciane kocie nieszczęście, ale może oceńcie sami :-)))))

Aha i tak żeby uściślić jej "status rodzinny" - jest moja, nie adopcyjna - już postanowiłam że zamieszkamy razem i pod żadnym pozorem nie zmieniam swojej decyzji .. hi, hi :-)))))
Zresztą nie wiem czy ktoś skusiłby się na takiego "ufoludka" :-))))))

Zapraszam do obejrzenia fotek, można się śmiać, "podziwiać" i krytykować - obie czekamy na opinie - kicia wcale się nie obrazi jak napiszecie prawdę a ja chętnie się trochę pośmieję z samej siebie, więc - prosimy pisać szczerze :-))))


Jeszcze nie wiem jakie imię do niej pasuje - może macie jakieś propozycje???
















Moja podusia idealnie wpisuje się w tematy wyzwań, więc nieśmiało zgłaszam:

- Szuflada

https://szuflada-szuflada.blogspot.com/2019/01/otworz-szuflade-w-styczniu.html


- Klub Twórczych Mam - Wyzwanie Gościnnej Projektantki - Słodkie sny

http://klub-tworczych-mam.blogspot.com/2019/01/wyzwanie-goscinnej-projektantki-sodkie.html



To teraz już zmykam i wpadnę po południu zobaczyć czy ktoś tu w ogóle dzisiaj zajrzał i się "tego" nie przestraszył  :-))))))

Kochani,
takim oto humorystycznym akcentem zaczynam tydzień, życzę Wam zdrówka, uśmiechu, radości i więcej czasu na realizację marzeń - choć mam nadzieję że nie wszyscy mają go tak bardzo "na lekarstwo" jak ja  ;-)


Zostawiam moc uścisków oraz pozdrowień i liczę na to, że po dzisiejszym wpisie jeszcze kiedyś do mnie zaglądniecie :-))))

Inka

piątek, 1 lutego 2019

W stylu retro dla Pani Urzędnik

Witajcie Kochani :-)




Dzisiejszy komplecik, został stworzony na okoliczność przejścia na emeryturę.
Tym razem Urząd Miasta Krakowa pożegnał swoją wieloletnią Pracownicę a że zasługi dla miasta są dziełem rąk wielu, począwszy od planowania, zatwierdzania i odgórnych decyzji a skończywszy na realizacji i wykonaniu, Pani Urzędnik miała duży udział w tym procesie :-)
Aby upamiętnić zawodowe kompetencje i dokonania w pewnych miejskich przedsięwzięciach, nawiązałam do tematu umieszczając elementy bardzo charakterystyczne dla Krakowa.
Nie trudno odgadnąć że chodzi przede wszystkim o dorożkę, delikatne ryciny kamienic oraz szykowne kobiety przechadzające się uliczkami naszego miasta :-)
Całość udekorowałam pastelowym bukietem kwiatów, perłami i damskimi dodatkami :-)
Niby tak niewiele a wyszło klimatycznie i nastrojowo - wszak emerytowana Pani Urzędnik to bardzo elegancka i pełna energii Kobieta :-)))



Mam nadzieję że spodoba się Wam zarówno moja wizja jak i kompozycja na tak zacną okoliczność.










































W pracy wykorzystałam papiery z kolekcji pochodzących od ITD Collection, które ostatnio bardzo przypadły mi do gustu.
Polecam zwłaszcza do projektów w stylu retro i vintage oraz romantycznych i pełnych wspomnień.
Oprócz bardzo stylowego wzornictwa warto również zwrócić uwagę na wspaniałą jakość i gramaturę arkuszy oraz delikatnie uszlachetniony nadruk, który daje bardzo przyjemny dla oka, satynowy połysk :-)))
Z kolei dodatki w postaci ozdobnych tagów pochodzą od UHK Gallery a motyle, serca i stemple - to niezastąpiony Craft 'o'Clock :-)))

Kochani, ostatnio troszkę monotematycznie na moim blogu, więc na kolejny wpis postaram się przygotować coś zupełnie z innej beczki - chyba Was trochę zaskoczę - może nawet wesoło i pozytywnie, czego bym sobie bardzo życzyła.
A co to będzie - dzisiaj to jeszcze tajemnica, choć może nie tak do końca ;-)
Zatem do następnego spotkania, serdecznie zapraszam :-))))))

Uściski i pozdrowienia,
Inka