Witajcie,
na Dzień Babci przygotowałam komplet w krateczkę zarówno kartka, pudełko jak i przesympatyczna sówka - poduszka zawierają kraciaste wzory bo właśnie taki deseń pasuje mi do Babci. Żmudnie plecione paseczki stanowią piękne i ciekawe tło dla ozdobnego serca i kompozycji kwiatowych wzbogaconych kokardą również w kratę. Delikatny rąbek białej serwety okala jedną z warstw na kartce i pudełku. Całość dopełniłam błyszczącymi kryształkami i perłami, które tak kochają nasze Babcie i oczywiście nie zabrakło róż w klimacie vintage.
Pełno tu kratki w różnych jej kombinacjach dlatego komplet zgłaszam na wyzwania:
w Art-Piaskownicy - Kratka
w Cherry Craft - Babcia
w Craft Style - Dzień Babci, Dzień Dziadka.
Pozdrawiam cieplutko,
Inka.
niedziela, 15 stycznia 2017
Skrzydlaty Przyjaciel
Hej, Hej, Kochani
Dzisiaj u mnie piękna, subtelna postać wykonana z gliny w kolorze piaskowym. To moja pierwsza praca z użyciem tego typu surowca - z efektów której, mówiąc nieskromnie, jestem bardzo zadowolona. Anioł jest dość duży ma 40 cm długości. Jego niebiańsko delikatna szata powstała z koronki i elementów dzierganej serwetki. Materiały potraktowałam odpowiednimi preparatami aby nadać im pożądany kształt i dodatkowo utwardzić - ta technika to również mój debiut. Całość dosłownie muśnięta białym gesso ponieważ nie chciałam stracić piaskowej, surowej barwy gliny. Tak ozdobiony Anioł jest idealnym prezentem na Chrzest Święty i celowo nie barwiłam go ani na różowo ani na niebiesko żeby pozostał uniwersalny i pasował zarówno dla dziewczynki jak i dla chłopca. Jeśli ktoś ma ochotę przygarnąć mojego Skrzydlatego Przyjaciela, serdecznie zapraszam - kontakt na pasku bocznym.
Pracę zgłaszam na wyzwanie w Art-Piaskownicy - Anioł
i, jako że to mój debiut w nowej technice, na wyzwanie w Od A do Zet - Coś nowego
EDYTOWANY: 19.08.2018
W Szufladzie trwa aktualnie wyzwanie Gościnnej Projektantki o bardzo sentymentalnym charakterze, na które chcę zgłosić mojego Anioła :-)
A dlaczego???? Powodów jest sporo.
- to pierwsza moja praca w technice, którą "uprawiam" już od jakiegoś czasu ale do jej wykonania użyłam nowego materiału, którego dotąd nigdy nie testowałam. Porwałam się na dość sporej wielkości projekt, nie mając żadnej pewności czy wyjdzie dobrze, czy w ogóle wyjdzie.
Ku mojemu zaskoczeniu - projekt okazał się strzałem w dziesiątkę - Anioł wyszedł ślicznie i utwardził się idealnie. Nie bardzo lubię chwalić samą siebie - bo do rękodzieła trzeba mieć dystans i dużo pokory. Ale tu muszę się przyznać nieskromnie że jest to jedna z tych moich prac, z których jestem zadowolona na 200% - a to rzadko się u mnie zdarza. Wiem że technika nie należy do łatwych i w tej chwili już nie jest tak popularna jak jeszcze 10 - 15 lat temu. Wypierana przez inne powoli odchodzi do lamusa. Ja cały czas jeszcze lepię z gliny, choć też już nie tak często jak kiedyś.
- dzięki tej pracy zainspirowałam sama siebie i postanowiłam stworzyć jeszcze dwa podobne egzemplarze. Oryginał nadal jest u mnie i póki co zachowam dla siebie. No, może kiedyś się nim z kimś podzielę :-) a póki co będzie czekał na szczególną okazję i wyjątkową Osobę, u której zamieszka :-)
- ten projekt został dostrzeżony w sieci przez Pewną Osobę spoza granic Polski i stał się inspiracją do wykonania Pamiątki na Chrzest Święty dla chłopca - TUTAJ można przeczytać o tej niezwykłej dla mnie i jakże wyróżniającej moją osobę w charakterze "Twórcy" historii :-)
- Anioły darzę szczególnym sentymentem, lubię je tworzyć i choć nie robię tego zbyt często, by nie popaść w rutynę - lubię gdy powstają na wyjątkowe i szczególne okazje - są zawsze niepowtarzalne i niosą ze sobą dużo pozytywnej energii.
- i jeszcze jeden sentymentalny powód - Anioł został zgłoszony na blogowe wyzwanie i dostał wyróżnienie na blogu, do którego twórców - wtedy jeszcze nie - ale dzisiaj już sama należę - między innymi dzięki tej pracy - co jest dla mnie wielką nobilitacją i nagrodą samą w sobie. Ten blog to Art-Piaskownica - gdy lepiej poznałam Dziewczyny z DT - wiem że są to Osoby o nietuzinkowych gustach, sporo wymagające od siebie i od innych, więc to wyróżnienie tym bardziej dzisiaj doceniam.
Tyle sentymentalnych wspomnień łączy mnie z tą pracą że chętnie pokażę ją światu jeszcze raz.
I jeśli nawet nie stanie na podium - bo spodziewam się że zostanie zgłoszonych bardzo dużo wyjątkowych projektów - to i tak jestem z niej .....dumna :-)))
Wszystkim Uczestnikom wyzwania życzę powodzenia a sama też próbuję swoich sił :
Pozdrawiam i zapraszam do ponownych odwiedzin,
Inka
Dzisiaj u mnie piękna, subtelna postać wykonana z gliny w kolorze piaskowym. To moja pierwsza praca z użyciem tego typu surowca - z efektów której, mówiąc nieskromnie, jestem bardzo zadowolona. Anioł jest dość duży ma 40 cm długości. Jego niebiańsko delikatna szata powstała z koronki i elementów dzierganej serwetki. Materiały potraktowałam odpowiednimi preparatami aby nadać im pożądany kształt i dodatkowo utwardzić - ta technika to również mój debiut. Całość dosłownie muśnięta białym gesso ponieważ nie chciałam stracić piaskowej, surowej barwy gliny. Tak ozdobiony Anioł jest idealnym prezentem na Chrzest Święty i celowo nie barwiłam go ani na różowo ani na niebiesko żeby pozostał uniwersalny i pasował zarówno dla dziewczynki jak i dla chłopca. Jeśli ktoś ma ochotę przygarnąć mojego Skrzydlatego Przyjaciela, serdecznie zapraszam - kontakt na pasku bocznym.
Pracę zgłaszam na wyzwanie w Art-Piaskownicy - Anioł
i, jako że to mój debiut w nowej technice, na wyzwanie w Od A do Zet - Coś nowego
EDYTOWANY: 19.08.2018
W Szufladzie trwa aktualnie wyzwanie Gościnnej Projektantki o bardzo sentymentalnym charakterze, na które chcę zgłosić mojego Anioła :-)
A dlaczego???? Powodów jest sporo.
- to pierwsza moja praca w technice, którą "uprawiam" już od jakiegoś czasu ale do jej wykonania użyłam nowego materiału, którego dotąd nigdy nie testowałam. Porwałam się na dość sporej wielkości projekt, nie mając żadnej pewności czy wyjdzie dobrze, czy w ogóle wyjdzie.
Ku mojemu zaskoczeniu - projekt okazał się strzałem w dziesiątkę - Anioł wyszedł ślicznie i utwardził się idealnie. Nie bardzo lubię chwalić samą siebie - bo do rękodzieła trzeba mieć dystans i dużo pokory. Ale tu muszę się przyznać nieskromnie że jest to jedna z tych moich prac, z których jestem zadowolona na 200% - a to rzadko się u mnie zdarza. Wiem że technika nie należy do łatwych i w tej chwili już nie jest tak popularna jak jeszcze 10 - 15 lat temu. Wypierana przez inne powoli odchodzi do lamusa. Ja cały czas jeszcze lepię z gliny, choć też już nie tak często jak kiedyś.
- dzięki tej pracy zainspirowałam sama siebie i postanowiłam stworzyć jeszcze dwa podobne egzemplarze. Oryginał nadal jest u mnie i póki co zachowam dla siebie. No, może kiedyś się nim z kimś podzielę :-) a póki co będzie czekał na szczególną okazję i wyjątkową Osobę, u której zamieszka :-)
- ten projekt został dostrzeżony w sieci przez Pewną Osobę spoza granic Polski i stał się inspiracją do wykonania Pamiątki na Chrzest Święty dla chłopca - TUTAJ można przeczytać o tej niezwykłej dla mnie i jakże wyróżniającej moją osobę w charakterze "Twórcy" historii :-)
- Anioły darzę szczególnym sentymentem, lubię je tworzyć i choć nie robię tego zbyt często, by nie popaść w rutynę - lubię gdy powstają na wyjątkowe i szczególne okazje - są zawsze niepowtarzalne i niosą ze sobą dużo pozytywnej energii.
- i jeszcze jeden sentymentalny powód - Anioł został zgłoszony na blogowe wyzwanie i dostał wyróżnienie na blogu, do którego twórców - wtedy jeszcze nie - ale dzisiaj już sama należę - między innymi dzięki tej pracy - co jest dla mnie wielką nobilitacją i nagrodą samą w sobie. Ten blog to Art-Piaskownica - gdy lepiej poznałam Dziewczyny z DT - wiem że są to Osoby o nietuzinkowych gustach, sporo wymagające od siebie i od innych, więc to wyróżnienie tym bardziej dzisiaj doceniam.
Tyle sentymentalnych wspomnień łączy mnie z tą pracą że chętnie pokażę ją światu jeszcze raz.
I jeśli nawet nie stanie na podium - bo spodziewam się że zostanie zgłoszonych bardzo dużo wyjątkowych projektów - to i tak jestem z niej .....dumna :-)))
Wszystkim Uczestnikom wyzwania życzę powodzenia a sama też próbuję swoich sił :
Pozdrawiam i zapraszam do ponownych odwiedzin,
Inka
niedziela, 8 stycznia 2017
Ten Pan i Ta Pani....
Witajcie Moi Drodzy,
dzisiaj post w romantycznym nastroju.
Jakiś czas temu wykonałam na zamówienie jednego z moich stałych Klientów taki oto prezent ślubny dla Młodej Pary. Tak, tak zamawiającym był Mężczyzna - który bardzo ceni rękodzieło oraz ma zawsze gustowne i fachowe podejście do każdego zamówienia. Motywy zostały starannie dobrane wg wskazówek Zleceniodawcy i powstał ślubny zegar na dużym porcelanowym talerzu - średnica 33 cm. Oczywiście nie mogło zabraknąć imion Nowożeńców - ozdoba w stylu shabby ale bardzo delikatna, pasująca do stylistyki wnętrza, w którym został zawieszony. Zrobiłam już kilka takich na zamówienia, są oryginalne, niepowtarzalne a satysfakcja Młodych z otrzymania takiego prezentu - pamiątki - nieoceniona. Co myślicie o takim upominku z okazji ślubu,
czy to dobry pomysł ?
Jeśli przypadł Wam do gustu i macie ochotę podarować taki prezent od siebie - zapraszam do kontaktu, wykonam podobny na Wasze specjalne zamówienie - tylko proszę wziąć pod uwagę czas realizacji - ok. 5-6 tygodni - technika jest
praco- i czasochłonna.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć :
Upominek jest zapakowany w opakowanie prezentowe i zabezpieczony przed ewentualnym uszkodzeniem - do kompletu oczywiście zawsze dołączam baterię . Nieodzownym dodatkiem uzupełniającym całość była jeszcze kartka ślubna :)
Zamawiający - zachwycony z efektu mojej pracy. Chociaż przyznam szczerze że w realu zegar wygląda o niebo lepiej - obiektyw niestety nie zawsze oddaje klimat, kolorystykę i ogólne wyobrażenie o przedmiocie.
Pozdrawiam Was Kochani i zagośćcie, proszę, u mnie w wolej chwili.
Inka
sobota, 7 stycznia 2017
Mała Dama
Witam Was Kochani,
przedstawiam Wam skrzyneczkę, którą zrobiłam jakiś czas temu dla bardzo sympatycznej Młodej Damy. Julcia posiada bardzo dużo dziewczyńskich ozdóbek i potrzebowała pudełka na przechowywanie swoich kobiecych śliczności a ja postanowiłam ozdobić dla Niej skrzyneczkę drewnianą - zapraszam do oglądania. Technika - decoupage - rzecz jasna ;)
przedstawiam Wam skrzyneczkę, którą zrobiłam jakiś czas temu dla bardzo sympatycznej Młodej Damy. Julcia posiada bardzo dużo dziewczyńskich ozdóbek i potrzebowała pudełka na przechowywanie swoich kobiecych śliczności a ja postanowiłam ozdobić dla Niej skrzyneczkę drewnianą - zapraszam do oglądania. Technika - decoupage - rzecz jasna ;)
czwartek, 5 stycznia 2017
Fioletowy notatnik
Witajcie Moi Drodzy,
dzisiaj przychodzę do Was z nowym notesem, jaki wykonałam na prezent dla Uczestniczki i Zwyciężczyni mojego blogowego wyzwania w Szufladzie.
Asa stworzyła prześliczną pracę, urzekła mnie starannością i talentem a ja dziękuję Jej takim drobnym upominkiem na pamiątkę tego wydarzenia.
Notesik utrzymany w tonacji fioletu o różnych jego odcieniach.
W środku serduszka przysiadł sympatyczny tekturkowy ptaszek w ludowym "stroju" w towarzystwie kwiatuszków. Krawędzie zostały delikatnie podkreślone złotym tuszem. Na spirali umieściłam zawieszkę piórko na fioletowej wstążce.
Notesik zgłaszam na wyzwania: w Filigrankach - Wyzwanie 18 - BINGO - wybrałam line: kwiaty, fiolet, tekturka albo tekturka, tekturka,tekturka - obie opcje pasują ;)
W Przydasie Pasjonaty - Wyzwanie 15
oraz w 123 scrapuj Ty na wyzwanie 93 - Mój ptaszek jest w karnawałowym stroju, dookoła pełno konfetti, złoto i błyskotki oraz pióro, które też jest częścią karnawałowej garderoby :-)
Pozdrawiam i zapraszam do kolejnych odwiedzin,
Inka
dzisiaj przychodzę do Was z nowym notesem, jaki wykonałam na prezent dla Uczestniczki i Zwyciężczyni mojego blogowego wyzwania w Szufladzie.
Asa stworzyła prześliczną pracę, urzekła mnie starannością i talentem a ja dziękuję Jej takim drobnym upominkiem na pamiątkę tego wydarzenia.
Notesik utrzymany w tonacji fioletu o różnych jego odcieniach.
W środku serduszka przysiadł sympatyczny tekturkowy ptaszek w ludowym "stroju" w towarzystwie kwiatuszków. Krawędzie zostały delikatnie podkreślone złotym tuszem. Na spirali umieściłam zawieszkę piórko na fioletowej wstążce.
Notesik zgłaszam na wyzwania: w Filigrankach - Wyzwanie 18 - BINGO - wybrałam line: kwiaty, fiolet, tekturka albo tekturka, tekturka,tekturka - obie opcje pasują ;)
W Przydasie Pasjonaty - Wyzwanie 15
oraz w 123 scrapuj Ty na wyzwanie 93 - Mój ptaszek jest w karnawałowym stroju, dookoła pełno konfetti, złoto i błyskotki oraz pióro, które też jest częścią karnawałowej garderoby :-)
Pozdrawiam i zapraszam do kolejnych odwiedzin,
Inka
poniedziałek, 2 stycznia 2017
Przepis na ... wygraną
Witajcie,
W pierwszy dzień Nowego Roku dostałam świetny prezent od Art Piaskownicy - wygrałam wyzwanie. Cieszę się bardzo i dziękuję całemu DT za wyróżnienie mojej pracy.
Pozdrawiam serdecznie,
Inka
W pierwszy dzień Nowego Roku dostałam świetny prezent od Art Piaskownicy - wygrałam wyzwanie. Cieszę się bardzo i dziękuję całemu DT za wyróżnienie mojej pracy.
Pozdrawiam serdecznie,
Inka
niedziela, 1 stycznia 2017
Ramka dla Jurka
Witam serdecznie,
Kochani do dzieła, zaczął się nowy rok a wraz z nim nowe inspiracje, pomysły i potrzeby na rękodzielnicze cudeńka. U mnie dzisiaj pierwszy wpis w 2017 w którym pokazuję Wam ramkę ręcznie zdobioną z przeznaczeniem na umieszczenie zdjęcia chłopca w miejscu, gdzie teraz usiadł misiaczek pluszaczek. To prezent na Pierwsze Urodzinki.
Ozdoba prosta i skromna, czyli drewniane klocki a na nich przyklejone literki. Akcenty, które ożywiają całą ozdobę to dwa niebieskie badziki - rameczka wykonana zgodnie z życzeniem zamawiającej, delikatnie, pastelowo i bez zbędnych ozdobników.
Moją rameczkę zgłaszam na wyzwanie w It's just fun - Ramka
Zapraszam do kolejnych odwiedzin i pozdrawiam noworocznie,
Inka
Kochani do dzieła, zaczął się nowy rok a wraz z nim nowe inspiracje, pomysły i potrzeby na rękodzielnicze cudeńka. U mnie dzisiaj pierwszy wpis w 2017 w którym pokazuję Wam ramkę ręcznie zdobioną z przeznaczeniem na umieszczenie zdjęcia chłopca w miejscu, gdzie teraz usiadł misiaczek pluszaczek. To prezent na Pierwsze Urodzinki.
Ozdoba prosta i skromna, czyli drewniane klocki a na nich przyklejone literki. Akcenty, które ożywiają całą ozdobę to dwa niebieskie badziki - rameczka wykonana zgodnie z życzeniem zamawiającej, delikatnie, pastelowo i bez zbędnych ozdobników.
Moją rameczkę zgłaszam na wyzwanie w It's just fun - Ramka
Zapraszam do kolejnych odwiedzin i pozdrawiam noworocznie,
Inka
Subskrybuj:
Posty (Atom)














